Strona główna / Norweska Policja / Kulisy oszustwa na kryptowaluty: Telefon od „doradcy” kosztował go pół miliona – Uratowała go policja

Kulisy oszustwa na kryptowaluty: Telefon od „doradcy” kosztował go pół miliona – Uratowała go policja

Kulisy oszustwa na kryptowaluty: Telefon od „doradcy” kosztował go pół miliona - Uratowała go policja

Oceń artykuł

Kulisy oszustwa na kryptowaluty: Telefon od „doradcy” kosztował go pół miliona – Uratowała go policja

🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego pod artykułem

To miała być szybka inwestycja. Skończyło się dramatem – i cudem odzyskanymi pieniędzmi.

Ponad pół miliona koron wróciło do starszego Norwega, który padł ofiarą sprytnego oszustwa inwestycyjnego. Mężczyzna, będący w wieku około 80 lat, został zmanipulowany przez osoby podszywające się pod doradców finansowych.

Telefon od „doradcy” kosztował go pół miliona

Przez dłuższy czas budowali jego zaufanie. Obiecywali wysokie zyski z inwestycji w kryptowaluty. W końcu przekonali go nie tylko do wpłacenia oszczędności, ale nawet do zaciągnięcia dodatkowego kredytu hipotecznego.

To był klasyczny scenariusz oszustwa – presja, profesjonalny ton i obietnica szybkiego zysku.

Sprawą zajęła się policja z Nordland, współpracując z wyspecjalizowaną jednostką Økokrim. Dzięki śledztwu i współpracy z bankami udało się namierzyć przepływ pieniędzy i odzyskać 50 000 euro, czyli około 560 000 koron.

– Dla wielu to równowartość rocznych zarobków – podkreśla policja. – Choć złapanie sprawców bywa trudne, wciąż możemy skutecznie śledzić pieniądze.

To jednak nie koniec. Kolejne 5 000 euro pozostaje zamrożone na koncie w Luksemburgu. Trwają działania, by odzyskać także te środki.

Oszustwa rosną w siłę

Policja bije na alarm – liczba oszustw inwestycyjnych rośnie. Przestępcy coraz częściej podszywają się pod ekspertów i wykorzystują nowe technologie, by uwiarygodnić swoje działania.

Działają przez telefon, media społecznościowe i e-mail. Ich celem jest jedno: zdobyć zaufanie i szybko wyciągnąć pieniądze.

Eksperci przypominają: prawdziwi doradcy nigdy nie proszą o dane logowania, kopie dokumentów czy instalowanie programów do zdalnego dostępu.

Jeśli coś brzmi zbyt dobrze, by było prawdziwe – najczęściej takie właśnie jest.

Jak rozpoznać oszustwo inwestycyjne?

Jeśli ktoś kontaktuje się z Tobą pierwszy, obiecuje wysokie zyski i wywiera presję – to niemal na pewno oszustwo.

🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego:

  • investeringsbedrageri – oszustwo inwestycyjne
  • å opparbeide tillit – budować zaufanie
  • å bli lurt – zostać oszukanym
  • å ta opp lån – zaciągnąć kredyt
  • å spore penger – śledzić pieniądze
  • fornærmet – poszkodowany

Wspieraj Radio Wataha, nasz Vipps: 696837   … dziękujemy 🙂

Źródło: politiet, Zdjęcie: Wojtek Sobieski

Przeczytaj również:


Tagi: