– Będzie to miało konsekwencje dla naszych stosunków z rządem Netanjahu
– Otrzymaliśmy dzisiaj wiadomość od rządu Netanjahu, że nie będzie już ułatwiał norweskim dyplomatom pracy w Palestynie. To ekstremalny akt, który przede wszystkim wpływa na naszą zdolność pomocy ludności palestyńskiej. Po raz kolejny pokazuje, że rząd Netanjahu aktywnie sprzeciwia się pracom nad rozwiązaniem dwupaństwowym, mówi minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide.
Przeczytaj również: Wspólna wyprawa na szczyt Gaustatoppen: Wataha – razem na szlaku
Konsekwencje dla stosunków z rządem Netanjahu
– Norwegia jest i zawsze będzie przyjacielem Izraela i narodu izraelskiego. Jednocześnie Norwegia jasno wyraziła swoją krytykę wobec okupacji, sposobu prowadzenia wojny w Gazie i cierpień, jakie to spowodowało dla palestyńskiej ludności cywilnej, mówi Eide.
– Dzisiejsza decyzja będzie miała konsekwencje dla naszych stosunków z rządem Netanjahu. Zastanawiamy się, jakie środki podejmie Norwegia, aby zareagować na sytuację, którą stworzył teraz rząd Netanjahu, mówi Eide.
Ważne są dobrze funkcjonujące kanały dyplomatyczne
– To, że mamy dobrze funkcjonujące kanały dyplomatyczne, jest ważne, zwłaszcza gdy sytuacja w regionie jest tak poważna jak obecnie. Utrudnianie dyplomatom w pracy to poważna sprawa, twierdzi Eide.
– Niezależnie od tej decyzji głównym priorytetem Norwegii jest praca na rzecz pokoju i dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie – mówi Eide.
Polub nas na facebooku i udostępnij innym nasz post
Źródło: regjeringen, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Oslo zakazuje telefonów komórkowych w szkołach

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.













