Strona główna / Życie w Norwegii / Liten Stop w Risør – polski przystanek na trasie E18, gdzie można zjeść, odpocząć i przenocować

Liten Stop w Risør – polski przystanek na trasie E18, gdzie można zjeść, odpocząć i przenocować

Liten Stop w Risør - polski przystanek na trasie E18, gdzie można zjeść, odpocząć i przenocować

5/5 - (1 vote)

Liten Stop w Risør – polski przystanek na trasie E18, gdzie można zjeść, odpocząć i przenocować

Są takie miejsca, które nie powstają z kalkulacji, tylko z potrzeby. Potrzeby drogi, zmęczenia, głodu i zwykłej, ludzkiej potrzeby zatrzymania się na chwilę. Liten Stop w Risør jest właśnie jednym z takich miejsc.

To niewielki bar i motel położony zaledwie 4,5 km od trasy E18, przy Risørveien 650. Miejsce stworzone z myślą o kierowcach, kurierach, turystach i wszystkich tych, którzy są w trasie – często długo, często bez planu, często z zegarkiem w głowie.

Polski smak w norweskiej trasie

Za kuchnię odpowiada Tadzik – człowiek, który gotuje tak, jak się gotuje „dla swoich”. Bez kombinowania, bez udawania fine diningu. Jest konkretnie, ciepło i uczciwie.

W menu pojawiają się klasyki polskiej kuchni:

  • zupy: pomidorowa, pieczarkowa, ogórkowa,

  • dania dnia: pyzy z mięsem i bigosem, filet z piersi kurczaka, ziemniaki z okrasą, szare kluski ze skwarkami,

  • domowe zestawy obiadowe.

Zestaw dwudaniowy z napojem: 120 NOK
Cena, która dziś w Norwegii naprawdę robi wrażenie – szczególnie przy tej jakości i porcji.

Nowością w Liten Stop są też:

  • Tadzik-burger

  • hot dog

➡️ promocja do piątku: burger 60 NOK / hot dog 30 NOK

Dla kierowców – bez stresu i kombinowania

To, co wyróżnia Liten Stop, to praktyczne podejście do ludzi w trasie:

  • duży parking dla busów i ciężarówek (TIR),

  • szybki, ciepły posiłek,

  • kawa zawsze na miejscu,

  • możliwość prysznica i noclegu.

Motel oferuje 7 pokoi, każdy z łazienką i prysznicem.

Ceny noclegów:

  • poza sezonem: 700 NOK

  • w sezonie: ok. 1200 NOK

Idealna opcja, jeśli:

  • jedziesz w kierunku Kristiansand / Stavanger / Preikestolen,

  • chcesz się przespać zamiast cisnąć trasę zmęczonym,

  • potrzebujesz normalnych warunków, a nie parkingu „gdzieś w lesie”.

Miejsce, które dopiero się rozkręca

Liten Stop to nie jest projekt „na chwilę”. Ewa i Tadzik myślą długofalowo:

  • planowana sauna (projekt zgłoszony do gminy),

  • sezon letni: grill, miejsca do siedzenia, zielona okolica,

  • blisko las, jezioro, spokojna przestrzeń na odpoczynek.

To miejsce już dziś żyje, a dopiero się rozwija.

Informacje praktyczne

📍 Liten Stop – Risør
📍 Risørveien 650
📞 Tel. +47 939 47 075
🅿️ duży parking – także dla ciężarówek
☕ jedzenie, kawa, nocleg, prysznic

👉 Facebook (grupa):
https://www.facebook.com/groups/2472134906515447

Wywiad z Ewą – Liten Stop w Risør

Radio Wataha:
Liten Stop to miejsce, które pojawiło się na mapie stosunkowo niedawno. Od kiedy dokładnie działacie?

Ewa:
Z barem jesteśmy otwarci od września, więc można powiedzieć, że to jeszcze świeża sprawa. Dopiero się rozkręcamy, uczymy tego miejsca i ludzi, którzy do nas trafiają.

Radio Wataha:
A kto stoi za tym pomysłem? Kto jest „silnikiem” Liten Stop?

Ewa:
Pomysł jest Tadzika – mojego partnera. To zawsze było jego marzenie, żeby prowadzić coś w formie baru, motelu, takiego miejsca dla ludzi w trasie. W Polsce kiedyś prowadził motel na Mazurach i to mu zostało w głowie. Przyjechał kiedyś tutaj do pracy i pomyślał, że kiedyś będzie tu mieszkał i prowadził coś swojego. No i jesteśmy.

Radio Wataha:
Ty jesteś raczej w cieniu, prawda?

Ewa:
Tak, ja jestem bardziej tym zapleczem. Zajmuję się formalnościami – urzędy, Mattilsynet, faktury, księgowość, papiery. Dobrze znam język norweski, więc to naturalnie spadło na mnie. W kuchni rządzi Tadzik.

Radio Wataha:
No właśnie – kuchnia. Co u Was można zjeść?

Ewa:
Przede wszystkim polskie, domowe jedzenie. Zupy – pomidorowa, pieczarkowa, ogórkowa, zależnie od dnia. Do tego drugie dania: pyzy, filety z kurczaka, ziemniaki w różnych postaciach, czasem kluski ze skwarkami. Staramy się gotować tak, jak dla swoich.

Radio Wataha:
A ceny? Bo to zawsze interesuje ludzi w trasie.

Ewa:
Zestaw dwudaniowy z napojem kosztuje 120 koron. Kupujemy produkty w norweskich sklepach – głównie w Eurosparze, mięso jest świeże i dobre. Przyprawy i niektóre produkty uzupełniamy w sklepach tureckich czy pakistańskich. Wszystko robimy sami.

Radio Wataha:
Widziałem też słoiki.

Ewa:
Tak, robimy zupy w słoikach, tyndalizowane. To są duże porcje, około 900 ml. Kierowcy często biorą je w trasę albo do domu. Można je przechowywać naprawdę długo.

Radio Wataha:
To miejsce jest mocno skierowane do kierowców?

Ewa:
Tak, zdecydowanie. Mamy duży parking, także dla ciężarówek. Można u nas zjeść, napić się kawy, wziąć prysznic i przenocować. Jest 7 pokoi, każdy z łazienką. Wielu gości zatrzymuje się u nas jadąc w stronę Kristiansand, Stavanger czy Preikestolen.

Radio Wataha:
A Norwegowie? Trafiają do Was?

Ewa:
Coraz częściej. Zaczynają szukać nowych smaków. Polska kuchnia jest dla nich czymś innym. Ostatnio Norweg próbował naszej zupy ogórkowej i powiedział, że nigdy w życiu nie jadł nic tak dobrego.

Radio Wataha:
Jakie macie plany na przyszłość?

Ewa:
Chcemy się rozwijać. Myślimy o saunie, złożyliśmy już wstępne dokumenty do gminy. Latem planujemy grill, miejsca do siedzenia na zewnątrz. To miejsce ma potencjał, ale robimy wszystko krok po kroku.

Radio Wataha:
Czego Wam dziś najbardziej potrzeba?

Ewa:
Klientów. Po prostu ludzi, którzy o nas usłyszą i zjadą z trasy. Resztą zajmiemy się my.


Dlaczego o tym piszemy?

Bo to jest dokładnie ten typ miejsca, które powinno się znać i polecać.
Bo ktoś w trasie naprawdę potrzebuje czasem talerza ciepłej zupy, a nie kolejnej stacji benzynowej.
Bo Polacy w Norwegii tworzą rzeczy mądre, potrzebne i uczciwe – i warto je pokazywać.

Jeśli jedziesz trasą E18 – zapamiętaj tę nazwę: Liten Stop w Risør.
A jeśli już tam byłeś – daj znać innym.

Czy w Liten Stop można zatrzymać się ciężarówką lub busem?

Tak. Liten Stop dysponuje dużym parkingiem, na którym bez problemu mogą zaparkować ciężarówki (TIR), busy i auta dostawcze. To miejsce jest przygotowane właśnie z myślą o kierowcach w trasie.

Czy można u Was zjeść normalny, domowy obiad po polsku?

Tak. W Liten Stop serwowane jest tradycyjne polskie jedzenie – codziennie inne menu. W ofercie są m.in. zupy (pomidorowa, pieczarkowa, ogórkowa), dania obiadowe jak pyzy, filet z kurczaka, ziemniaki z okrasą czy kluski. Zestaw dwudaniowy z napojem kosztuje 120 NOK.

Czy oferujecie nocleg i prysznic dla osób w trasie?

Tak. Liten Stop to nie tylko bar, ale również mały motel. Do dyspozycji gości jest 7 pokoi, każdy z łazienką i prysznicem. To dobre miejsce, żeby się przespać, odświeżyć i ruszyć dalej w trasę wypoczętym.