Strona główna / prima aprilis / Zabraklo prądu w elektryku? Weź sprawy w swoje ręce – dosłownie! Dynamo wraca do gry!

Zabraklo prądu w elektryku? Weź sprawy w swoje ręce – dosłownie! Dynamo wraca do gry!

Zabrakło prądu w elektryku? Weź sprawy w swoje ręce - dosłownie! Dynamo wraca do gry!

5/5 - (1 vote)

Zabrakło prądu w elektryku? Weź sprawy w swoje ręce – dosłownie! Dynamo wraca do gry!

To brzmi jak cofnięcie się w czasie, ale według najnowszych doniesień – to ma być przyszłość elektromobilności.

Norwegia planuje wprowadzić OBOWIĄZKOWE, rozkładane korbki w samochodach elektrycznych. Urządzenia mają być montowane po stronie kierowcy i pasażera i działać na zasadzie dobrze znanej… z dawnych rowerowych dynam!

Dynamo wraca do gry! Weź sprawy w swoje ręce

👉 Gdy zabraknie prądu – zatrzymujesz auto i rozkładasz korbkę umieszczoną pomiedzy siedzeniami lub w drzwiach
👉 Kręcisz kilka minut, wytwarzając prąd
👉 Efekt? Kilka dodatkowe dwa lub trzy kilometry zasięgu – wystarczająco, by dotrzeć np. do ładowarki

Jeśli jedziesz sam – czeka Cię solidny trening
Ale jeśli masz pasażera… możecie kręcić razem i „podwoić moc”

Dynamo w każdym aucie elektrycznym

Pomysł opiera się na technologii znanej od lat z latarek i mini-radii z ręcznym ładowaniem, gdzie energia powstaje dzięki ruchowi. Teraz jednak rozwiązanie ma trafić do samochodów i – jak twierdzą pomysłodawcy – zwiększyć bezpieczeństwo na drogach oraz ograniczyć stres kierowców.

Pierwsze testy pokazują, że już kilka minut intensywnego kręcenia pozwala „ożywić” auto i ruszyć dalej. Niektórzy eksperci żartują, że to „najtańsza siłownia w Europie”… ale kierowcom raczej nie jest do śmiechu.

Czy to genialne rozwiązanie awaryjne, czy największy absurd elektromobilności? Jedno jest pewne – nikt nie przejedzie obok tego obojętnie!

Wspieraj Radio Wataha, nasz Vipps: 696837   … dziękujemy 🙂

Zdjęcie: Wojtek Sobieski


Tagi: