Czy tusze do tatuażu w Norwegii są bezpieczne? Najnowsza kontrola w branży
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego pod artykułem
Norweski rynek tatuażu przechodzi wyraźną poprawę pod względem bezpieczeństwa. Najnowsza kontrola przeprowadzona przez Miljødirektoratet wykazała, że żaden z 37 przebadanych tuszów nie przekracza dopuszczalnych norm substancji niebezpiecznych.
Przeczytaj również: Norwegia bije rekord: elektryki przejmują niemal cały rynek – spalinowe znikają z salonów
Najnowsza kontrola i raport
Inspektorzy skontrolowali 12 studiów tatuażu i makijażu permanentnego oraz dwóch głównych importerów tuszu w Norwegii. Wyniki pokazują, że branża zaczęła poważnie traktować obowiązujące przepisy.
Choć połowa produktów wciąż ma braki w oznakowaniu, to w porównaniu z 2023 rokiem oznacza to znaczący postęp. Wtedy niemal wszystkie studia miały nieprawidłowości na etykietach.
Najczęstszym problemem pozostaje brak informacji w języku norweskim – co jest obowiązkowe zgodnie z przepisami.
Alergie, choroby skóry i poważniejsze schorzenia
Od 2022 roku tusze do tatuażu podlegają unijnemu rozporządzeniu REACH, które ma chronić zdrowie klientów. Barwniki używane w tuszach mogą bowiem powodować alergie, choroby skóry, a nawet poważniejsze schorzenia, w tym nowotwory.
Kontrola importerów wykazała, że choć oferowane przez nich tusze treningowe nie spełniają wszystkich wymogów formalnych, nie zawierają substancji szkodliwych.
Eksperci podkreślają jednak, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo spoczywa na każdym przedsiębiorcy. Szczególną ostrożność należy zachować przy produktach importowanych spoza Europy, gdzie regulacje są mniej restrykcyjne.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego:
tilsyn → kontrola, inspekcja
krav → wymagania
merking → oznakowanie (etykieta)
farlege stoff → niebezpieczne substancje
regelverk → przepisy, regulacje
Wspieraj Radio Wataha, nasz Vipps: 696837 … dziękujemy 🙂
Źródło: Miljødirektoratet, Zdjęcie: pixabay
Przeczytaj również: Szwecja tnie VAT na żywność! Norweski handel może stracić miliony



















