Lekarz rodzinny w Norwegii jest dziś łatwiej dostępny niż jeszcze kilka lat temu – przynajmniej tak wynika z najnowszych danych. W ciągu zaledwie miesiąca liczba mieszkańców pozostających bez stałego lekarza spadła o prawie 18 tys., a liczba lekarzy w systemie osiągnęła najwyższy poziom od sześciu lat. Czy to rzeczywiście oznacza koniec kryzysu fastlegeordningen? Przyglądamy się liczbom i działaniom rządu, które mają odwrócić niekorzystny trend.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål) pod artykułem
Lekarz rodzinny w Norwegii: 18 tys. osób w miesiąc odzyskało dostęp do lekarza
Najnowsze dane dotyczące norweskiego systemu lekarzy rodzinnych, czyli fastlegeordningen, wyglądają zdecydowanie lepiej niż jeszcze kilka lat temu. Od sierpnia do września liczba mieszkańców, którzy nie mają swojego lekarza rodzinnego, zmniejszyła się o niemal 18 tys. osób.
Według przedstawionych danych obecnie 92 773 osoby w Norwegii pozostają bez stałego lekarza. To najniższy poziom od 2020 roku. Jednocześnie spada liczba osób oczekujących na możliwość zmiany lekarza rodzinnego.
Dane są więc optymistyczne. Warto jednak przyjrzeć się bliżej temu, co właściwie oznaczają i czy można już mówić o trwałym rozwiązaniu problemu.
Prawie 650 nowych lekarzy w trzy lata
Jednym z najważniejszych elementów poprawy sytuacji jest wzrost liczby lekarzy pracujących w ramach fastlegeordningen.
Od 2023 roku system powiększył się o niemal 650 lekarzy. Tylko od sierpnia tego roku przybyło netto kolejnych 41 lekarzy, a łączna liczba lekarzy rodzinnych w Norwegii wynosi obecnie 5835.
To najwyższy poziom od sześciu lat.
Minister zdrowia i opieki społecznej Jan Christian Vestre przekonuje, że jest to efekt działań podjętych przez rząd po przejęciu systemu, który – jak twierdzi – znajdował się w kryzysie.
Według ministra problem dotyczył przede wszystkim trudności z rekrutacją i utrzymaniem lekarzy oraz rosnącej liczby mieszkańców pozbawionych stałego lekarza.
Rząd mówi o skutecznej zmianie kursu
Norweski rząd określa swoje działania mianem „snuoperasjon”, czyli zdecydowanego odwrócenia dotychczasowego kierunku. W ramach tych działań system fastlegeordningen został wzmocniony kwotą przekraczającą 1 mld koron.
Od 1 stycznia tego roku wprowadzono również możliwość rekompensowania lekarzom rodzinnym pracy wykonywanej przez pielęgniarki.
Według ministra ma to zwiększyć możliwości przyjmowania pacjentów i odciążyć lekarzy.
Argument rządu jest prosty: skoro liczba mieszkańców Norwegii rośnie, a liczba lekarzy zwiększa się jeszcze szybciej, oznacza to wzrost dostępnej w systemie wydajności.
To logiczne założenie, ale same statystyki nie odpowiadają jeszcze na wszystkie pytania dotyczące rzeczywistej dostępności lekarza dla konkretnego pacjenta.
Rekordowa liczba fastleger w Norwegii
Szczególnie interesujący jest fakt, że wzrost liczby lekarzy następuje przede wszystkim wśród næringsdrivende fastleger, czyli lekarzy rodzinnych prowadzących działalność gospodarczą.
W 2026 roku utworzono dotychczas 79 nowych list lekarzy rodzinnych. Aż 75 z nich przypada na lekarzy prowadzących własną działalność.
Łączna liczba 5835 lekarzy jest obecnie rekordowa.
Z punktu widzenia pacjentów najważniejszy pozostaje jednak nie sam fakt istnienia większej liczby lekarzy, lecz możliwość uzyskania dostępu do konkretnego lekarza i korzystania z odpowiedniej opieki.
Pozytywny sygnał
To bez wątpienia pozytywny sygnał, ale warto zachować ostrożność w ogłaszaniu sukcesu. Spadek liczby osób bez fastlege i wzrost liczby lekarzy są bardzo konkretnymi wskaźnikami poprawy, jednak nie pokazują całego obrazu – między innymi obciążenia poszczególnych gabinetów, czasu oczekiwania czy różnic pomiędzy regionami Norwegii.
Czy kryzys fastlegeordningen naprawdę się kończy?
Minister zdrowia podkreśla, że praca nad systemem jeszcze się nie zakończyła.
Celem pozostaje zapewnienie wszystkim mieszkańcom dostępu do dobrej i łatwo dostępnej podstawowej opieki zdrowotnej. Dotyczy to zarówno tradycyjnych wizyt w gabinecie, jak i konsultacji cyfrowych.
Rząd zapowiada więc kontynuowanie inwestycji i zmian w systemie.
Najnowsze liczby rzeczywiście wskazują na wyraźne odwrócenie wcześniejszego trendu. W ciągu miesiąca liczba osób bez lekarza rodzinnego zmniejszyła się o prawie 18 tys., a w ciągu trzech lat system zyskał około 650 lekarzy.
Czy będzie to trwała zmiana? Na odpowiedź trzeba będzie jeszcze poczekać. Jeśli jednak obecny trend się utrzyma, dla dziesiątek tysięcy mieszkańców Norwegii może oznaczać to coś bardzo konkretnego – łatwiejszy dostęp do własnego lekarza rodzinnego.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):
1. fastlege – lekarz rodzinny
🇳🇴 Jeg har en fastlege i nærheten.
🇵🇱 Mam lekarza rodzinnego w pobliżu.
2. innbygger – mieszkaniec
🇳🇴 Mange innbyggere mangler fastlege.
🇵🇱 Wielu mieszkańców nie ma lekarza rodzinnego.
3. økning – wzrost
🇳🇴 Det har vært en økning i antall leger.
🇵🇱 Nastąpił wzrost liczby lekarzy.
4. venteliste – lista oczekujących
🇳🇴 Hun står på venteliste for å bytte fastlege.
🇵🇱 Ona znajduje się na liście oczekujących na zmianę lekarza rodzinnego.
Źródło: regjeringen, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Liczba urodzeń w Norwegii odbija po historycznym dołku. Co się zmienia?

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.


