Wciąż są problemy z pociągami w Norwegii. Osoby korzystające z norweskich linii kolejowych coraz częściej mają powody do narzekań. Przede wszystkim związane są z opóźnieniami na najbardziej popularnych trasach, a także z powodu notorycznych awarii. Bane Nor zapewnia, że sytuacja ulegnie poprawie. Jednak na to jeszcze trzeba będzie poczekać 12 lat.
Polub nas na Facebooku będziesz zawsze na bieżąco.
Problemy z pociągami w Norwegii. Trwają prace nad nowym systemem
Usprawnienia mają zostać wprowadzone w wyniku wdrożenia nowego systemu kolejowego. Obecne rozwiązanie nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań, dlatego ma zostać zastąpiony wspólnym systemem dla wszystkich europejskich krajów – ERTMS. Korzyścią dla pasażerów mają być m.in. bardziej stabilne i punktualne połączenia. Podnieść ma to również poziom bezpieczeństwa oraz ogólną wydajność norweskich linii kolejowych.
Nie szybciej, niż 2030 rok
Ujednolicony system ma kosztować ok. 26,6 miliardów koron norweskich. Jest to ważne przedsiewzięcie z punktu widzenia usprawnienia norweskich linii kolejowych, których punktualność pozostawia obecnie wiele do życzenia. Jednak zaawansowanie technologiczne tego rozwiązania oraz szacunkowy koszt powoduje, że na zmiany należy poczekać jeszcze przynajmniej do 2030 roku.

Założyciel i redaktor naczelny Radia Wataha oraz portalu Wataha.no. Od blisko 20 lat mieszka w Norwegii, gdzie aktywnie działa na rzecz Polonii, łącząc ludzi, instytucje i rzetelne informacje w jednym miejscu.
Steve Joobs (Łukasz Pawłowicz) – Twórca medium, które od 2017 roku bez wsparcia dotacji informuje, pomaga i integruje Polaków w Norwegii – od spraw urzędowych i prawa pracy, po życie codzienne i wydarzenia społeczne.
Znany z bezpośredniego stylu i podejścia „bez ściemy” – stawia na konkret, wiarygodne źródła i realną pomoc. Radio Wataha i Wataha.no to dla niego nie projekt, tylko misja i odpowiedzialność wobec ludzi.
Na co dzień rozwija radio, prowadzi audycje i wywiady oraz tworzy treści, które mają sens i wartość dla Polaków mieszkających za granicą.




