Posiadanie toalety przez współczesnego człowieka jest czymś normalnym i nie zastanawiamy się nad tym co by było gdybyśmy ich nie mieli. Mamy świadomość, że istnieją kraje świata, które dalej mają z tym problem. Jednym takim miejscem są Indie.
Więcej świątyń niż toalet
Indie należą do państwa, w którym znajdziemy więcej świątyń hinduistycznych niż toalet. Jest to informacja, która szokuje wiele osób na tym świecie, ale w momencie kiedy gospodarka Indii rośnie, jej władza w końcu postanowiła zająć się higieną obywateli.
Problem higieny sanitarnej
Niestety, ale problem w Indiach jest bardzo wielki. Jego ogrom przeraża i zarazem szokuje. Martin Caparros, argentyński reporter, który w swojej książce „Głód” uważanej za jedną z najważniejszych książek non-fiction ostatnich lat, napisał: „Połowa mieszkańców Bombaju nie ma łazienki, więc ludzie wypróżniają się, gdzie popadnie. Parę lat temu ktoś obliczył, że w dzielnicach w Bombaju wypróżnia się codziennie sześć czy siedem milionów dorosłych. Jeśli przyjmiemy przeciętną pół kilograma, daje to każdego ranka 3 tysiące ton odchodów- które rozlewają się przypominającymi ścieki strumieniami albo gromadzą się wokół chat i torów”.
Mahatma Gandhi
Przez wielu mieszkańców Indii jest on uważany za ojca współczesnego państwa. To on twierdził, że ludzka higiena jest ważniejsza od niepodległości.
Czyste Indie
To hasło przyświeca program premiera Indii, Narendry Modiego, który za cel swojej działalności postawił wybudowanie 111 milionów toalet. Obiecał, że w 2019 roku, czyli w roku, w którym przypada 150 rocznica urodzin Ghandiego, każdy Indus będzie miał swoją prywatną toaletę. W chwili obecnej udało się postawić już 80 milionów ubikacji. Ten program dodatkowo obejmuje oczyszczanie rzek ze ścieków i zniwelowanie problemu, który dotyczy dużej ilości śmieci w miastach i na wsiach.
Dobra zmiana
Kraje trzeciego świata wciąż są daleko za nami. Ponad 795 milionów ludzi na tym świecie cierpi głód, nie ma dostępu do podstawowych rzeczy takich jak np. bieżąca woda bądź prąd. Czytając takie informacje jak wyżej, bądźmy pełni nadziei, że zmiana, która następuje przyniesie samo dobro.

Założyciel i redaktor naczelny Radia Wataha oraz portalu Wataha.no. Od blisko 20 lat mieszka w Norwegii, gdzie aktywnie działa na rzecz Polonii, łącząc ludzi, instytucje i rzetelne informacje w jednym miejscu.
Steve Joobs (Łukasz Pawłowicz) – Twórca medium, które od 2017 roku bez wsparcia dotacji informuje, pomaga i integruje Polaków w Norwegii – od spraw urzędowych i prawa pracy, po życie codzienne i wydarzenia społeczne.
Znany z bezpośredniego stylu i podejścia „bez ściemy” – stawia na konkret, wiarygodne źródła i realną pomoc. Radio Wataha i Wataha.no to dla niego nie projekt, tylko misja i odpowiedzialność wobec ludzi.
Na co dzień rozwija radio, prowadzi audycje i wywiady oraz tworzy treści, które mają sens i wartość dla Polaków mieszkających za granicą.



