Nav podsumowuje ubiegły rok, niestety dane nie są satysfakcjonując. Okazuje się, że ostatecznie w 2018 roku aż 968 osób dopuściło się oszustw dotyczących ubezpieczeń społecznych. Oszustwa kosztowały państwo aż 166 mln NOK!
Najczęściej oszukiwali bezrobotni
Z 968 przypadków aż 905 to zgłoszenia oszustw, które dotyczą zasiłków dla bezrobotnych lub zasiłku pracowniczego. Najczęściej były to osoby, które pracowały i zarabiały bez poinformowania o tym Nav. Oczywiście dodatkowo otrzymywali zasiłek, do którego de facto nie posiadali prawa. Dyrektor ds. pracy i opieki społecznej Sigrun Vågeng informuje ABC Nyheter, że jest to poważne przewinienie, kiedy osoba pracuje i zarabia, a jednocześnie chce wykorzystać programy pomocy społecznej. 
Ilość oszustw z roku na rok spada
Według Nav ilość oszustw, których dopuszczają się ludzie, spada z każdym kolejnym rokiem. Dzieje się tak dlatego, że urząd posiada coraz to więcej lepszych metod kontroli, a kary mogą odstraszać przed dokonaniem oszustwa. Dzięki cyfryzacji urząd ma możliwość coraz szybciej wyłapywać te chociażby najmniejsze przewinienia, a to z kolei pozwala im w szybszym tempie zająć się priorytetowo większymi i poważniejszymi sprawami.
Czytaj także: Ilu osobom NAV w zeszłym roku zabrał świadczenia?
Nav i jego współpraca
W wyłapywaniu i rozwiązywaniu oszust, których dopuszcza się w Norwegii wciąż zbyt duża liczba osób, Nav wspomaga się dodatkowo współpracą z innymi agencjami. Urząd dba o to aby każda osoba, która dopuściła się ww. przewinienia otrzymała stosowną karę. Bardzo często jest to po prostu zwrot środków finansowych, a niekiedy w tych poważniejszych przypadkach nawet więzienie.

Założyciel i redaktor naczelny Radia Wataha oraz portalu Wataha.no. Od blisko 20 lat mieszka w Norwegii, gdzie aktywnie działa na rzecz Polonii, łącząc ludzi, instytucje i rzetelne informacje w jednym miejscu.
Steve Joobs (Łukasz Pawłowicz) – Twórca medium, które od 2017 roku bez wsparcia dotacji informuje, pomaga i integruje Polaków w Norwegii – od spraw urzędowych i prawa pracy, po życie codzienne i wydarzenia społeczne.
Znany z bezpośredniego stylu i podejścia „bez ściemy” – stawia na konkret, wiarygodne źródła i realną pomoc. Radio Wataha i Wataha.no to dla niego nie projekt, tylko misja i odpowiedzialność wobec ludzi.
Na co dzień rozwija radio, prowadzi audycje i wywiady oraz tworzy treści, które mają sens i wartość dla Polaków mieszkających za granicą.




