Szczepienie. Zaświadczenie Covid 19! Eksperci ostrzegają: „nie publikuj w mediach społecznościowych!” Trwa program szczepien przeciw Covid 19. Dzięki niemu mamy już niedługo wrócić do normalności. Szczepionka dla wielu osób to nadzieja na lepsze i normalne jutro. Tak jest przez nich postrzegana. Osoby, które już są po pierwszej lub nawet drugiej dawce potwierdzają: „to duże emocje i pewnego rodzaju ulga”. Pod wpływem tych emocji powstał pewnego rodzaju trend wrzucania zaświadczeń o szczepieniu na Facebooka i inne media społecznościowe. Eksperci jednak ostrzegają, aby tego nie robić. Dane na zaświadczeniu dają duże pole do popisu oszustom. Na czym polega wspomniane oszustwo? Czy mamy się czego bać?
Szczepienie. Zaświadczenie zostaw dla siebie. Nie publikuj!
Udostępnianie zaświadczenia o szczepieniu w social media może być niebezpieczne. Dlaczego?
„Fotografie zaświadczeń umożliwiają bowiem oszustom pobieranie pieczątek, podpisów lekarskich i numerów serii szczepionek. szyscy użytkownicy powinni mieć świadomość, że są to poufne informacje, które są widoczne nie tylko dla ich własnych znajomych, ale także dla nieznanych osób trzecich i samych sieci społecznościowych.” – poinformował Caspar agencji DPA. (o2.pl)
Zaświadczenie o szczepieniu – furtka do nieuczciwych praktyk…
Program szczepienny trwa. Jednak już teraz w Internecie pojawiają się niepokojące informacje. Coraz częściej dochodzi do sprzadaży podrobionych kart szczepień. Problem jest już coraz poważniejszy, a oszustwo ma miejsce na szeroką skalę. Prawdopodobnie ta skala będzie coraz wyższa. Państwowy Urząd Kryminalny w Dolnej Saksonii zbadał, że oszuści oferują zaświadczenia poprzez internetowy komunikator Telegram. Cena za takie podrobione zaświadczenie mieści się w przedziale: 99 do 250 euro.
Reasumując. Przede wszystkim warto zachować czujność i rozwagę!
Szczepienie. Zaświadczenie jest ważne. Warto jednak zachować je dla siebie i nie ulegać trendom. Media społecznościowe, to miejsce gdzie nasze dane wrażliwe mogą zostać niewłaściwie wykorzystane. Pisaliśmy o tym w tekście: Facebook – co o nas wie? Kontrowersyjna kampania Signala. Musimy poruszać się po sieci z rozwagą i czujnością – dokładnie weryfikować zarówno wpisy, które sami przeglądamy, jak i treści, zdjęcia, które są przez nas publikowane. Jeszcze bardziej w tym trudnym czasie. Tylko tak możemy lepiej zatroszczyć się o dobro nas wszystkich.

Założyciel i redaktor naczelny Radia Wataha oraz portalu Wataha.no. Od blisko 20 lat mieszka w Norwegii, gdzie aktywnie działa na rzecz Polonii, łącząc ludzi, instytucje i rzetelne informacje w jednym miejscu.
Steve Joobs (Łukasz Pawłowicz) – Twórca medium, które od 2017 roku bez wsparcia dotacji informuje, pomaga i integruje Polaków w Norwegii – od spraw urzędowych i prawa pracy, po życie codzienne i wydarzenia społeczne.
Znany z bezpośredniego stylu i podejścia „bez ściemy” – stawia na konkret, wiarygodne źródła i realną pomoc. Radio Wataha i Wataha.no to dla niego nie projekt, tylko misja i odpowiedzialność wobec ludzi.
Na co dzień rozwija radio, prowadzi audycje i wywiady oraz tworzy treści, które mają sens i wartość dla Polaków mieszkających za granicą.




