Polska. Sąd Najwyższy – ewakuacja po anonimowym telefonie! To już nie pierwsza taka sytuacja. Sąd Najwyższy w Warszawie został ewakułowany po anonimowym telefonie o umieszczeniu w kompleksie urbanistycznym SN ładunków wybuchowych. Cała procedura trwała do godziny 14:30. Na miejscu pojawiła się policja i służby antyterrorystyczne, które sprawdzały obiekt. Był to fałszywy alarm. Warto pamiętać jednak, że za każdy taki żart i anonim grozi odpowiedzialność karna. Przepisy prawa są w tym aspekcie dość rygorystyczne.
Sąd Najwyższy ponownie ewakuowany…
Mł. kpt. Michał Skrzypa z Komendy Miejskiej PSP w Warszawie w rozmowie z mediami potwierdził. Otrzymano informacje o pojawieniu się bomby w gmachu Sądu. Każde takie zgłoszenie musi zostać zawsze sprawdzone. Jest to oczywiście duża operacja logistyczna. Strażacy od razu przystąpili do prac i zabezpieczyli budynek. Wszystkie osoby, które były w środku musiały go opuścić. Według ustaleń policji każdy taki incydent ma związek z prowadzoną sprawą.
„O kolejna sytuacja tego typu w ostatnich miesiącach – o podłożeniu bomby w gmachu Sądu Najwyższego informowano też w połowie maja, w dniu, gdy Izba Cywilna sądu zebrała się w pełnym składzie, by rozpatrzyć przedstawione przez I prezes SN Małgorzatę Manowską zagadnienia dotyczące spraw odnoszących się do kredytów walutowych.” (Źródło informacji: Polsat News).
Anonim, który może słono kosztować…
Sąd Najwyższy. Niestety, fałszywych informacji o podłożonych ładunkach wybuchowych jest coraz więcej. Żart, próba zastraszenia… Bez względu na powód zawsze się to wiąże z postawieniem na nogi wielu służb. To duże koszty i operacja, która trzeba wykonać. Policja żadnego takiego zgłoszenia nie może bagatelizować. Co zatem grozi autorowi fałszywej informacji? Zgodnie z obowiązującym kodeksem karnym za wszczęcie fałszywego alarmu bombowego grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Skazana może być już osoba po 15 roku życia. Warto też zaznaczyć, że każdy „żartowniś” może zostać obciążony kosztami związanymi z ewakuacją danej instytucji/miejsca. Grzywna może być naprawdę wysoka.
Bądź na bieżąco i czytaj inne nasze teksty. Polecamy przede wszystkim: Amazon – wielki festiwal okazji!

Założyciel i redaktor naczelny Radia Wataha oraz portalu Wataha.no. Od blisko 20 lat mieszka w Norwegii, gdzie aktywnie działa na rzecz Polonii, łącząc ludzi, instytucje i rzetelne informacje w jednym miejscu.
Steve Joobs (Łukasz Pawłowicz) – Twórca medium, które od 2017 roku bez wsparcia dotacji informuje, pomaga i integruje Polaków w Norwegii – od spraw urzędowych i prawa pracy, po życie codzienne i wydarzenia społeczne.
Znany z bezpośredniego stylu i podejścia „bez ściemy” – stawia na konkret, wiarygodne źródła i realną pomoc. Radio Wataha i Wataha.no to dla niego nie projekt, tylko misja i odpowiedzialność wobec ludzi.
Na co dzień rozwija radio, prowadzi audycje i wywiady oraz tworzy treści, które mają sens i wartość dla Polaków mieszkających za granicą.




