Home / Wojna / Sabotaże i cyberataki na infrastrukturę krytyczną – alarmujący raport Nkom

Sabotaże i cyberataki na infrastrukturę krytyczną – alarmujący raport Nkom

4/5 - (1 vote)

Sabotaże i cyberataki na infrastrukturę krytyczną – alarmujący raport Nkom

Najnowszy raport Norweskiego Urzędu ds. Komunikacji (Nkom) wskazuje na rosnące ryzyko sabotażu i cyberataków wymierzonych w krytyczną infrastrukturę. W tegorocznej analizie ryzyka i podatności, Nkom ostrzega przed wieloma lukami, które wymagają natychmiastowych działań.

Przeczytaj również: Rewolucja edukacyjna w Innlandet

Alarmujący raport Nkom o zagrożeniach

John-Eivind Velure, pełniący obowiązki dyrektora Nkom, podkreśla, że służby bezpieczeństwa przedstawiają niepokojący obraz aktualnych zagrożeń. – „Wojna w Europie, napięcia na Morzu Południowochińskim oraz eskalacja konfliktów na Bliskim Wschodzie stanowią tło, na którym publikujemy tegoroczną, nieutajnioną analizę ekom-ROS. Nasze działania w zakresie bezpieczeństwa są dobre, ale rosnąca zależność społeczeństwa od usług cyfrowych w połączeniu z coraz poważniejszymi zagrożeniami sprawia, że trzeba zrobić więcej. Musimy wzmocnić naszą cyfrową infrastrukturę, aby zapewnić sprawną komunikację w czasach pokoju, kryzysu i wojny” – mówi Velure.

Dołącz do Watahy – włącz Radio Wataha

Analiza ROS podkreśla znaczenie tych wysiłków, a Nkom współpracuje z władzami nad dalszymi działaniami w zakresie wzmacniania cyfrowego bezpieczeństwa. „Ochrona na każdym etapie systemu cyfrowego to nasza pierwsza linia obrony” – dodaje.

Potrzeba pilnych działań

Mimo że branża telekomunikacyjna, we współpracy z rządem, podejmuje istotne kroki w celu poprawy bezpieczeństwa, analiza ekom-ROS wskazuje na wyraźne obszary ryzyka, które wymagają dalszych działań. „Sektor telekomunikacyjny wykonuje ogromną pracę, inwestując miliardy w infrastrukturę każdego roku. Rządowa strategia cyfryzacji oraz nowa ustawa o telekomunikacji dają nam dodatkowe narzędzia, takie jak regulacje dotyczące centrów danych” – tłumaczy Velure.

Jednak według Velure’a to wciąż za mało. – „Nasza cyfrowa infrastruktura jest podstawą coraz większej liczby krytycznych usług w Norwegii. Musimy mieć pełną świadomość ryzyk i luk, a następnie wdrożyć odpowiednie środki zaradcze. W dzisiejszym tempie rozwoju minie 20 lat, zanim każda gmina w kraju będzie miała stację z 72-godzinną rezerwą baterii na mobilną sieć telefoniczną” – ostrzega.

Norwegia musi przyspieszyć i zwiększyć inwestycje

Velure dodaje, że potrzebne są też działania zapobiegające awariom GPS, które szczególnie dotykają Finnmark, gdzie zakłócenia są niemal nieustanne, co wpływa na bezpieczeństwo lotnicze. „Musimy lepiej przygotować się na sytuacje kryzysowe poprzez zacieśnioną współpracę między sektorem publicznym a prywatnym” – podsumowuje. „Norwegia musi przyspieszyć i zwiększyć inwestycje, ponieważ rozwój infrastruktury zajmuje czas i wymaga jasno określonych priorytetów politycznych”.

Polub nas na facebooku i udostępnij innym nasz post

Źródło: Norweski Urząd ds. Komunikacji, Zdjęcie: pixabay

Przeczytaj również: Rewolucja edukacyjna w Innlandet

Tagi: