Norwegia po ropie: dobrobyt czy kryzys? Co jeśli kurek zakręci się sam?
Norwegia, przez dekady żyjąca z wydobycia ropy i gazu, stoi dziś przed strategicznym pytaniem: jak długo potrwa era paliw kopalnych i co stanie się z norweską gospodarką, jeśli sprzedaż oraz produkcja zaczną gwałtownie spadać?
Rozpoczęty przez rząd proces tworzenia raportu dla Stortingu to znak, że państwo przygotowuje się do momentu przełomowego. Dyrekcja Szelfu ostrzega, że produkcja zacznie maleć już w latach 30. XXI wieku. W praktyce oznacza to problem dla 200 000 miejsc pracy oraz dla budżetu państwa, który od dekad korzysta z dochodów sektorowych.
Przeczytaj również: Noworoczne postanowienia: dlaczego aż 20% rezygnuje już w styczniu?
Norwegia po ropie. Co jeśli kurek zakręci się sam?
Biała księga będzie zawierać opis stanu i perspektyw przemysłu naftowego w Norwegii, a także omówi kluczowe decyzje polityczne, które będą miały znaczenie dla produkcji od lat 30. XXI w., np. dostęp do powierzchni eksploracyjnej.
„Przemysł naftowo-gazowy ma kluczowe znaczenie dla Norwegii. Należy go rozwijać, a nie wycofywać” – mówi premier Jonas Gahr Støre.
Era paliw kopalnych
„Działalność na norweskim szelfie kontynentalnym jest szczególnie ważna w burzliwych czasach, których obecnie doświadczamy. Przemysł ten jest fundamentem Norwegii, norweskich miejsc pracy i państwa opiekuńczego. Jednocześnie norweski gaz nigdy nie był tak ważny dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego, jak po pełnej inwazji Rosji na Ukrainę. Dlatego musimy zapewnić branży jasne i przewidywalne warunki ramowe, a nowy raport dla Stortingu będzie bardzo ważny” – mówi Støre.
„Rząd Partii Pracy wyraźnie opowiada się za przemysłem naftowym i gazowym. Najlepszą drogą do rozwoju sektora naftowego jest utrzymanie przewidywalnych i dobrych warunków ramowych dla tego sektora. Poprzez tę białą księgę chcemy zadeklarować, w głosowaniu zdecydowanej większości w Stortingu, że my w Norwegii będziemy nadal zapewniać stabilne i przewidywalne warunki ramowe dla tego sektora oraz dawać Stortingowi solidną podstawę do podejmowania decyzji dotyczących dostępu przemysłu do gruntów w perspektywie długoterminowej” – mówi minister energetyki Terje Aasland.
Ropa naftowa i gaz od dawna odgrywają ważną rolę w Norwegii
Działalność naftowa na szelfie norweskim ma znaczący wpływ na środowisko, a około 200 000 miejsc pracy jest związanych z przemysłem naftowo-gazowym. Ropa naftowa i gaz od dawna odgrywają ważną rolę w Norwegii, zapewniając jej miejsca pracy i finansowanie opieki społecznej. Jednocześnie Norweski Dyrektoriat ds. Szelfu przewiduje spadek produkcji na szelfie norweskim w latach 30. XXI wieku.
„Decyzje, które należy dziś podjąć, są ważne dla tego, czy Norwegia osiągnie stopniową transformację i będzie mogła nadal dostarczać energię do Europy – czy też czeka nas nagłe i nieprzewidywalne wycofywanie. Raport dla Stortingu będzie ważną podstawą tych decyzji. Stoimy przed wyborami, które mają ogromne znaczenie dla narodu norweskiego, norweskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego Europy. Jednocześnie Norwegia musi przejść na społeczeństwo niskoemisyjne, a my musimy ułatwić Norwegii aktywny wkład w globalną transformację energetyczną i czerpanie z niej korzyści, co jest niezbędne do osiągnięcia celów klimatycznych” – mówi Aasland.
Czy spadek produkcji jest pewny?
Czy Norwegia ma plan B?
Wspieraj Radio Wataha, nasz Vipps: 696837
Źródło: regjeringen, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Zasiłek AAP w Norwegii: Komu przysługuje, ile wynosi i jak długo trwa? – przewodnik



















