Bliski Wschód w ogniu. Norwegia uruchamia sztab kryzysowy – tysiące w strefie konfliktu
Norweskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych (UD) uruchomiło sztab kryzysowy w związku z konfliktem między Iranem, Izraelem i USA. Kilka tysięcy obywateli Norwegii przebywa obecnie w krajach objętych napiętą sytuacją bezpieczeństwa. Część z nich doświadcza dramatycznych ataków i zmuszona jest szukać schronienia.
Norwegia uruchamia sztab kryzysowy
W ciągu pierwszej doby od uruchomienia centrum kryzysowego odebrano co najmniej 600 telefonów i e-maili. Liczba zgłoszeń stale rośnie.
Obywatele Norwegii przebywający w regionie, którzy nie zarejestrowali jeszcze swojej podróży, są wzywani do rejestracji w aplikacji Reiseklar lub na stronie reiseregistrering.no. Rejestracja umożliwia otrzymywanie bezpośrednich komunikatów od norweskich władz.
Ministerstwo publikuje również aktualne informacje dla obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie i regularnie je aktualizuje.
Ilu Norwegów przebywa w regionie?
Według danych na 1 marca, ponad 2000 Norwegów zgłosiło swój pobyt w jednym z następujących państw: Iran, Izrael, Palestyna, Liban, Jordania, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Bahrajn, Kuwejt, Katar, Oman, Syria i Irak.
Rejestracja podróży jest dobrowolna, dlatego rzeczywista liczba Norwegów w regionie może być znacznie wyższa. Doświadczenie pokazuje, że liczba rejestracji wzrasta, gdy w danym kraju wybucha kryzys.
Sytuacja bezpieczeństwa różni się w zależności od państwa i może zmieniać się bardzo szybko. W wielu krajach dochodzi do regularnych ataków rakietowych i dronowych. Poruszanie się poza miejscem zakwaterowania może być niebezpieczne.
Władze apelują, aby każdy dokładnie oceniał własne bezpieczeństwo, korzystał z wiarygodnych lokalnych źródeł informacji oraz szukał schronienia tam, gdzie jest to zalecane. Ważne jest także utrzymywanie kontaktu z rodziną i bliskimi.
Sytuacja w Dubaju i ZEA
Blisko 1300 Norwegów zgłosiło pobyt w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, wielu z nich przebywa w Dubaju. W mieście działa również wiele norweskich firm prowadzących działalność w całym regionie. Ambasada w Abu Zabi pozostaje w stałym kontakcie z norweskim biznesem i regularnie przekazuje informacje o sytuacji.
Norweski Kościół Marynarzy (Sjømannskirken) w Dubaju oferuje wsparcie telefoniczne oraz przez platformę Teams dla Norwegów potrzebujących rozmowy. Dostępny jest także całodobowy numer alarmowy tej instytucji.
Problemy z wyjazdem z regionu
Przestrzeń powietrzna nad kilkoma krajami została zamknięta, a ruch lotniczy w całym regionie jest poważnie zakłócony. Może to wpłynąć również na pasażerów z innych części świata, którzy planowali przesiadki w krajach objętych konfliktem.
W przypadku odwołania lub zmiany lotu podróżni muszą samodzielnie kontaktować się z liniami lotniczymi, biurem podróży oraz firmą ubezpieczeniową.
Norweskie władze podkreślają, że nie są w stanie zagwarantować bezpieczeństwa obywateli przebywających za granicą. Każdy musi samodzielnie i odpowiedzialnie ocenić ryzyko, zwłaszcza w przypadku podróży drogą lądową.
Obecnie nie ma planów organizowania ewakuacji wspomaganej przez państwo.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego:
1. kriserammede borgere – obywatele dotknięci kryzysem
2. søke tilflukt – szukać schronienia
3. krisestab – sztab kryzysowy
4. pågangen øker – napływ zgłoszeń rośnie
5. luftrommet er stengt – przestrzeń powietrzna jest zamknięta
Wspieraj Radio Wataha, nasz Vipps: 696837 … dziękujemy 🙂
Źródło: regjeringen, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Udział płac spadł poniżej 75%: Związki żądają



















