Wybuch wojny między Iranem a jego przeciwnikami oraz zamknięcie strategicznej cieśniny Ormuz wywołały gwałtowny wzrost cen ropy i gazu. Efekt był szczególnie korzystny dla Norwegii, której dochody narodowe w pierwszym kwartale 2026 roku wzrosły o 62 miliardy koron, a nadwyżka finansów publicznych osiągnęła poziom 149 miliardów koron.
Konflikt na Bliskim Wschodzie przyniósł Norwegii ogromne wpływy
Z najnowszych danych wynika, że norweski dochód narodowy brutto (BNI) wzrósł w pierwszym kwartale 2026 roku o 4,4 proc., po uwzględnieniu wahań sezonowych i kalendarzowych. Oznacza to wzrost o 62 miliardy koron w porównaniu z poprzednim kwartałem.
Jak wynika z informacji przedstawionych przez Norweski Urząd Statystyczny (SSB), głównym powodem wzrostu były rekordowo wysokie dochody z wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego. Szczególnie duży wpływ miał marzec, kiedy po wybuchu wojny w regionie Bliskiego Wschodu oraz zamknięciu cieśniny Ormuz ceny surowców energetycznych gwałtownie wzrosły.
Zmiany cen ropy, gazu oraz kursów walut przełożyły się bezpośrednio na dochody państwa i całej gospodarki.
Rekordowy wzrost nadwyżki budżetowej
Największym beneficjentem wzrostu cen energii okazało się państwo norweskie. Nadwyżka sektora publicznego zwiększyła się w ciągu jednego kwartału o 61 miliardów koron i osiągnęła poziom 149 miliardów koron.
To wzrost aż o 68,8 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Tak wysokiej dynamiki nie notowano od 2021 roku.
Szef działu rachunków narodowych Pål Sletten podkreśla, że znaczna część dochodów z sektora naftowego trafia bezpośrednio do państwa. Środki te są następnie oszczędzane i inwestowane za granicą za pośrednictwem Państwowego Funduszu Emerytalnego, znanego jako norweski fundusz majątkowy.
Dochody kraju rosną szybciej niż inflacja
Łączny dochód rozporządzalny Norwegii był w pierwszym kwartale o 5 proc. wyższy niż pod koniec 2025 roku. Ponieważ wzrost dochodów przewyższył inflację, realny dochód rozporządzalny kraju zwiększył się o 3,5 proc.
Również dochody sektora publicznego wyraźnie wzrosły. Dochód rozporządzalny administracji publicznej zwiększył się o 7,1 proc., a oszczędności wzrosły o 17,7 proc.
Według szacunków konsumpcja publiczna wzrosła o 2 proc., podczas gdy w poprzednim kwartale było to jedynie 0,4 proc.
Gospodarstwa domowe nie odczuły tego wzrostu
Choć państwo zarobiło miliardy, sytuacja przeciętnych gospodarstw domowych wygląda znacznie mniej optymistycznie.
Dochody rozporządzalne gospodarstw domowych wzrosły jedynie o 0,6 proc. wobec 2 proc. wzrostu w poprzednim kwartale. Główną przyczyną był spadek dochodów kapitałowych, między innymi z dywidend.
Po wyłączeniu dywidend dochody gospodarstw domowych wzrosły o 1,2 proc., jednak inflacja nadal ograniczała wzrost siły nabywczej. Realny dochód rozporządzalny, z wyłączeniem dywidend, zwiększył się jedynie o symboliczne 0,1 proc.
Największy pozytywny wpływ miały wynagrodzenia, które wzrosły o 1,7 proc., czyli o około 10 miliardów koron. Jednocześnie wzrost składek i obciążeń związanych z zatrudnieniem oraz spadek dochodów majątkowych ograniczyły wzrost dochodów rodzin.
Norwegowie ograniczyli wydatki
W pierwszym kwartale konsumpcja gospodarstw domowych spadła o 0,1 proc. Był to pierwszy spadek od początku 2023 roku.
Ekonomiści wiążą ten wynik przede wszystkim z dużymi wahaniami na rynku samochodowym. Pod koniec 2025 roku wielu Norwegów przyspieszyło zakup samochodów elektrycznych przed planowanym ograniczeniem ulg podatkowych. W rezultacie w pierwszych miesiącach 2026 roku liczba nowych zakupów samochodów była wyjątkowo niska.
Połączenie wzrostu dochodów i spadku wydatków sprawiło, że stopa oszczędności gospodarstw domowych wzrosła do 4,9 proc.
Korekty wcześniejszych danych
Urząd statystyczny skorygował również dane za wszystkie kwartały 2025 roku. Łączny dochód narodowy brutto za ten rok został obniżony o niemal 5 miliardów koron. Korekty wynikają głównie z rewizji danych dotyczących produktu krajowego brutto oraz dochodów z pracy i kapitału przepływających za granicę.
Dane za okres po 2023 roku pozostają wstępne i mogą zostać jeszcze zmienione.
Uzależnienie od sytuacji na świecie
Norweska gospodarka po raz kolejny pokazała, jak silnie jest uzależniona od sytuacji na światowym rynku energii. Wzrost cen ropy i gazu przyniósł państwu ogromne dochody, ale przeciętne gospodarstwa domowe odczuły ten efekt w znacznie mniejszym stopniu. To przypomnienie, że sukces finansów publicznych nie zawsze oznacza natychmiastową poprawę sytuacji obywateli.
Czy wzrost dochodów państwa oznacza, że Norwegowie stali się bogatsi?
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):
1. krig – wojna
🇳🇴 Krigen påvirket oljeprisene i hele verden.
🇵🇱 Wojna wpłynęła na ceny ropy na całym świecie.
2. inntekt – dochód
🇳🇴 Familien fikk høyere inntekt i år.
🇵🇱 Rodzina uzyskała wyższy dochód w tym roku.
3. kjøpekraft – siła nabywcza
🇳🇴 Kjøpekraften til husholdningene økte lite.
🇵🇱 Siła nabywcza gospodarstw domowych wzrosła nieznacznie.
4. sparing – oszczędzanie
🇳🇴 Mange nordmenn prioriterer sparing.
🇵🇱 Wielu Norwegów stawia na oszczędzanie.
5. overskudd – nadwyżka
🇳🇴 Staten fikk et stort overskudd i første kvartal.
🇵🇱 Państwo osiągnęło dużą nadwyżkę w pierwszym kwartale.
Źródło: SSB, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Nagła choroba za granicą? Nie zapomnij o Europejskiej Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.













