Raty kredytów mogą pójść w górę, choć większość mieszkańców Norwegii liczy na coś zupełnie przeciwnego. Norges Bank stoi przed decyzją, która może mieć bezpośredni wpływ na domowe budżety milionów osób. Czy stopa procentowa wzrośnie do 4,5 proc., pozostanie na obecnym poziomie 4,25 proc., czy bank zdecyduje się poczekać? Sprawdzamy, co może przesądzić o decyzji i dlaczego Norwegia wybiera dziś inną drogę niż Szwecja.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål) pod artykułem
Scenariusz sprzeczny z oczekiwaniami mieszkańców
Norweski rynek finansowy przygotowuje się na możliwość kolejnej podwyżki stóp procentowych. Dla wielu gospodarstw domowych byłby to jednak scenariusz sprzeczny z oczekiwaniami mieszkańców, którzy liczą raczej na obniżenie kosztów kredytów hipotecznych.
Rynek czeka na decyzję
W centrum uwagi znajduje się decyzja Norges Banku dotycząca stopy referencyjnej, która obecnie wynosi 4,25 proc. Według analiz cytowanych przez E24 ekonomiści coraz częściej zakładają, że bank centralny może podnieść ją do 4,5 proc.
„Większość ekonomistów uważa, że Norges Bank z dużym prawdopodobieństwem podniesie rentę już w sierpniu” – informował E24, wskazując na bardziej zdecydowany ton banku centralnego i brak powodów, by odkładać decyzję do września.
Ostateczny ruch ma zależeć przede wszystkim od danych o inflacji. Jeżeli wzrost cen okaże się wyższy od oczekiwań, podwyżka może być uzasadniona jako narzędzie ograniczające presję cenową. Jeżeli natomiast inflacja będzie nadal spadać, Norges Bank może zdecydować się na utrzymanie stóp bez zmian.
Inflacja i ceny ropy
Norwescy ekonomiści zwracają uwagę, że na decyzję banku wpływa nie tylko krajowa inflacja, lecz także sytuacja na rynku surowców i kurs korony. E24 ostrzegało, że wysoka cena ropy może zwiększać presję na norweskie stopy procentowe.
Wysokie ceny ropy wzmacniają dochody norweskiej gospodarki, ale jednocześnie mogą zwiększać aktywność gospodarczą, presję płacową i oczekiwania inflacyjne. Z punktu widzenia Norges Banku oznacza to ryzyko, że zbyt szybkie obniżki mogłyby ponownie przyspieszyć wzrost cen.
Ważnym argumentem dla zwolenników pozostawienia stóp bez zmian jest natomiast informacja o inflacji na poziomie 2,7 proc. E24 podkreślało jednak, że dane miały charakter wstępny, co ograniczało możliwość wyciągania ostatecznych wniosków.
Oczekiwania mieszkańców są inne
Z perspektywy zwykłych mieszkańców Norwegii najbardziej oczywistym i pożądanym rozwiązaniem byłaby obniżka stóp procentowych, a nie kolejna podwyżka. Dla rodzin spłacających kredyty hipoteczne nawet zmiana o 0,25 punktu procentowego może oznaczać wyraźny wzrost miesięcznych kosztów.
Wysokie stopy wpływają także na osoby wynajmujące mieszkania, ponieważ właściciele nieruchomości często przenoszą wyższe koszty finansowania na czynsze. Podwyżka może więc zwiększyć obciążenia nie tylko kredytobiorców, lecz także najemców.
Z punktu widzenia gospodarstw domowych argument o walce z inflacją jest zrozumiały, ale nie zawsze przekonujący. Mieszkańcy odczuwają przede wszystkim ceny żywności, energii, usług i mieszkań, a każda dodatkowa podwyżka rat ogranicza ich budżety i konsumpcję.
Norwegia na tle Szwecji
Norwegia wyróżnia się na tle części Europy bardziej ostrożnym, a momentami bardziej restrykcyjnym podejściem do polityki pieniężnej. Podczas gdy Norges Bank może rozważać podwyżkę, szwedzki Riksbank obniżał stopy, uzasadniając ten krok potrzebą dodatkowego wsparcia dla gospodarki. Aktualnie stopa procentowa w Szwecji wynosi 1,75 proc.
Wcześniejsze decyzje Riksbanku również pokazywały wyraźny kierunek luzowania polityki. W czerwcu 2025 r. szwedzka stopa spadła do 2 proc., a bank centralny pozostawił możliwość kolejnej obniżki.
Różnica między Norwegią a Szwecją jest dla mieszkańców szczególnie widoczna. W Szwecji niższe stopy dają kredytobiorcom spadek rat i nadzieję na pobudzenie gospodarki. W Norwegii natomiast debata koncentruje się na tym, czy koszt pieniądza powinien pozostać wysoki, czy nawet wzrosnąć.
Norges Bank musi brać pod uwagę kurs korony, różnice w inflacji oraz ryzyko odpływu kapitału. Jeżeli Norwegia zbyt szybko obniżyłaby stopy w stosunku do innych gospodarek, korona mogłaby się osłabić, podnosząc ceny importowanych towarów.
Rynek kontra codzienne życie
Rynek finansowy patrzy przede wszystkim na inflację, kurs walutowy, ceny ropy i przyszłą ścieżkę stóp. Gospodarstwa domowe patrzą natomiast na wysokość raty, czynsz, ceny żywności i możliwość opłacenia codziennych rachunków.
Ta różnica perspektyw tłumaczy, dlaczego oczekiwania ekonomistów mogą rozmijać się z oczekiwaniami społecznymi. Dla inwestorów podwyżka może być sygnałem odpowiedzialnej walki z inflacją. Dla mieszkańców oznaczałaby kolejne obciążenie w czasie, gdy wiele rodzin nadal odczuwa skutki wcześniejszych podwyżek.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz przed decyzją Norges Banku obejmuje zatem trzy możliwości: podwyżkę do 4,5 proc., utrzymanie stopy na poziomie 4,25 proc. albo odłożenie decyzji do września. Obniżka, choć najbardziej oczekiwana przez kredytobiorców, nie wydaje się obecnie scenariuszem dominującym w norweskich prognozach.
Najbliższa decyzji w sprawie stóp procentowych w c
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):
1. rente – stopa procentowa / oprocentowanie
🇳🇴 Norges Bank vurderer renten.
🇵🇱 Norges Bank rozważa poziom stóp procentowych.
2. renteøkning – podwyżka stóp procentowych
🇳🇴 En renteøkning kan føre til høyere lånekostnader.
🇵🇱 Podwyżka stóp procentowych może prowadzić do wyższych kosztów kredytu.
3. rentenivå – poziom stóp procentowych
🇳🇴 Det høye rentenivået påvirker mange familier.
🇵🇱 Wysoki poziom stóp procentowych wpływa na wiele rodzin.
4. inflasjon – inflacja
🇳🇴 Inflasjonen påvirker prisene på varer og tjenester.
🇵🇱 Inflacja wpływa na ceny towarów i usług.
Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Dlaczego jedna umowa może kosztować Cię więcej? co musisz wiedzieć o umowie i swoich prawach – członkostwo w klubie fitness lub siłowni

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.


