Szpital Uniwersytecki położony w Północnej części Norwegii tj. w Tromsø, anulował w zeszłym roku 1847 operacji. Jakie były tego powody?
Szpital w Tromsø i ponad 1800 anulowanych operacji
Szpital w Tromsø w zeszłym roku został zmuszony odwołać aż 1847 operacji, które w większości były zaplanowane w tym samym dniu, pisze Nordlys. Wskutek tych działań szpital poniósł wielkie straty sięgające bowiem od 5,6 do 7,8 mln NOK. Głównymi powodami tak dużej liczby odwołanych operacji był brak zdolności do ich wykonania, złe zaplanowanie i zmiana zdrowotna pacjenta. Ostatecznie to tylko nieliczne powody jakie zostały wymienione jako przyczyna anulowania operacji bowiem ich lista jest o wiele dłuższa. Pomimo iż operacja zostaje anulowana tego samego dnia, szpital i tak ponosi jej koszt, który szacowany jest średnio od 3033 do 4222 NOK. Natomiast podany koszt nie uwzględnia kosztu podróży, dodatkowych łóżek bądź materiałów eksploatacyjnych. Wśród liczby 1847 operacji, które zostały odwołane, znajdują się również takie, które zostały anulowane na kilka dni przed zaplanowaną datą. Szpital ma za zadanie zmniejszyć tę liczbę, z tego też powodu jak podaje do wiadomości kierownik kliniki Trine Olsen, od 1 marca szpital zwiększa możliwość natychmiastowej pomocy w trzech salach operacyjnych.
[wc_button type=”primary” url=”[wc_button type=”primary” url=”[wc_button type=”primary” url=”[wc_button type=”primary” url=”https://web.facebook.com/radionorwegia/” title=”Polub nas na Facebook’u!” target=”blank” url_rel=”” icon_left=”facebook-f” icon_right=”” position=”center” class=””]Polub nas na Facebook’u![/wc_button]
Czytaj także: Największe zagrożenia dla zdrowia w 2019 r.
Przeczytaj ile operacji w Uniwersyteckim szpitalu w Tromsø zostało odwołanych w 2018 roku i jakie były tego powody!

Założyciel i redaktor naczelny Radia Wataha oraz portalu Wataha.no. Od blisko 20 lat mieszka w Norwegii, gdzie aktywnie działa na rzecz Polonii, łącząc ludzi, instytucje i rzetelne informacje w jednym miejscu.
Steve Joobs (Łukasz Pawłowicz) – Twórca medium, które od 2017 roku bez wsparcia dotacji informuje, pomaga i integruje Polaków w Norwegii – od spraw urzędowych i prawa pracy, po życie codzienne i wydarzenia społeczne.
Znany z bezpośredniego stylu i podejścia „bez ściemy” – stawia na konkret, wiarygodne źródła i realną pomoc. Radio Wataha i Wataha.no to dla niego nie projekt, tylko misja i odpowiedzialność wobec ludzi.
Na co dzień rozwija radio, prowadzi audycje i wywiady oraz tworzy treści, które mają sens i wartość dla Polaków mieszkających za granicą.



