Opłaty bramkowe w Norwegii – czy będzie nowa rewolucja?

0
Opłaty bramkowe w Norwegii. Ile zapłacimy?

Opłaty bramkowe w Norwegii – czy będzie nowa rewolucja? Wciąż jest gorąco w temacie opłat bramkowych w Norwegii. W Internecie nieustannie pojawiają się newsy z nowymi pomysłami, które mają wejść w życie. Tak też jest i w tym przypadku. Propozycja usunięcia i zastąpienia opłat drogowych wzbudza wiele emocji – zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Specjaliści z Instytutu Ekonomiki Transportu (TØI) mówią w tej kwestii wspólnym głosem. System powszechnych, kilometrowych opłat drogowych powinien zastąpić dzisiejsze opłaty bramkowe i zdecydowaną większość podatków za samochody. Jak to miało by wyglądać w praktyce?  Przyjrzyjmy się temu nieco bliżej. 

Opłaty bramkowe w Norwegii – co się może zmienić?

Jak wygląda nowa propozycja? Jak zmiany będą wyglądały po zetknięciu się z rzeczywistością? Pokrótce rzecz ujmując – każdy samochód miałby mieć zainstalowany elektroniczny moduł rejestrujący każdą podróż i zliczający zarówno liczbę przejechanych kilometrów, jak i lokalizacje odbytych podróży. Ma to zróżnicować wysokość opłat bramkowych w Norwegii. Wedle planów i ostatecznego celu – za jazdę w mieście zapłacimy drożej, za jazdę poza miastem mniej. Specjaliści uważają, że to sprawiedliwa zmiana.

Opłaty bramkowe w Norwegii w konkretnych kosztach

„Zgodnie z naszą propozycją, za każdy przejechany kilometr po drogach poza obszarami miejskimi kierowca zapłaci około 20 øre. W miastach należy spodziewać się jednak spodziewać, że w godzinach szczytu opłata za każdy kilometr wyniesie nawet 4-5 NOK.” powiedział jasno Lasse Fridstrøm, naukowiec z Instytutu Ekonomiki Transportu telewizji NRK.

Co jeszcze wiemy?

Kwota opłat bramkowych ma się różnić zależności czy poruszamy się autem z silnikiem benzynowych, Dieslem czy też samochodem elektrycznym. Samochody elektryczne w Norwegii to już całkiem duża flota. W miastach niestety poruszanie się samochodem nie należy do najłatwiejszych. Widzą i odczuwają to przede wszystkim kierowcy, którzy jeżdżą po centrum miast w godzinach szczytu – wczesnym rankiem i po pracy. Wiele też rzeczy należy jeszcze zmienić: zredukować hałas, emisje spalin, ograniczyć zanieczyszczenie powietrza.  Miejmy nadzieję, że proces dobrych zmian przed nami. Kwestie związane z ruchem drogowym i komunikacją w miastach  poruszamy bardzo często. Ostatnio między innymi w tekście: Ceny komunikacji miejskiej w Oslo – czy będzie podwyżka?

Komentarze