...
4
0
0
default avatar
Wojtek Sobieski
13.06.2022

Inflacja i wyższe stopy procentowe spowolnią wzrost norweskiej gospodarki

Szacowany czas czytania: minut

Inflacja i wyższe stopy procentowe spowolnią wzrost norweskiej gospodarki

Jak podaje Norweski Urząd Statystyczny norweska gospodarka przeżywa boom. Jednocześnie inflacja jest rekordowo wysoka. Wskazuje to na szybki wzrost stóp procentowych w nadchodzącym czasie. W połączeniu ze słabymi perspektywami na arenie międzynarodowej, spowolni to wzrost w Norwegii.

Norweska gospodarka wyszła z pandemii. W marcu PKB Norwegii kontynentalnej był tuż poniżej trendów. Aktualnie bezrobocie jest na najniższym poziomie od czasu kryzysu finansowego w 2008 roku. W przyszłości oczekuje się dalszego wzrostu aktywności. Norweski Urząd Statystyczny (SSB)szacuje w tym roku wzrost gospodarki kontynentalnej na 3,7 procent.

Inflację szacuje się obecnie na 4,7 procent

– Wchodzimy w boom. Jednocześnie mamy rekordowo wysoką inflację. To sugeruje, że kluczowa stopa procentowa będzie w przyszłości stosunkowo szybko podnoszona, mówi Thomas von Brasch.

W maju dwunastomiesięczny wzrost wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wyniósł aż 5,7 procent. Jest to najwyższą wartością, jaką zmierzył norweski urząd statystyczny od 1988 roku . Inflację szacuje się obecnie na 4,7 procent za cały rok, co stanowi korektę w górę o 1,4 punktu procentowego w stosunku do prognoz opublikowanych przez SSB w marcu.

– Inflacja jest wysoka, a wzrosty cen mają szersze podstawy niż kilka miesięcy temu. Dlatego szacujemy, że Norges Bank podniesie główną stopę procentową o 0,5 punktu procentowego w czerwcu i o kolejne 0,25 punktu procentowego zarówno we wrześniu, jak i grudniu, mówi Thomas von Brasch.

Inflacja i wyższe stopy procentowe spowolnią wzrost norweskiej gospodarki

Również na arenie międzynarodowej istnieją perspektywy, że dotychczasowy silny wzrost spowolni w wyniku wysokiej inflacji i wyższych stóp procentowych. Wpływa na norweską gospodarkę.

– Kombinacja podwyżek stóp procentowych i niższych międzynarodowych perspektyw wzrostu ograniczy aktywność w norweskiej gospodarce w przyszłości. W związku z tym boom, w który się zbliżamy, nie będzie szczególnie silny i szacujemy umiarkowany wzrost w nadchodzących latach, mówi Thomas von Brasch.

Oczekuje się, że wzrost w gospodarce kontynentalnej zwolni do nieco poniżej 2 procent w 2025 r.

Bez zbliżających się podwyżek stóp procentowych inflacja prawdopodobnie pozostałaby wyższa niż cel inflacyjny, a norweska gospodarka weszłaby w znacznie większy wzrost niż prognozowano.

Po ponad roku z rekordowo niską podstawową stopą procentową na poziomie „0” procent, Norges Bank trzykrotnie podniósł stopę procentową od września zeszłego roku do obecnych 0,75 procent. Ten poziom jest nadal znacznie niższy niż to, co bank centralny określa jako normalny poziom stóp procentowych. Szacuje się, że normalna stopa procentowa rynku pieniężnego wynosi około 2 procent.

Przy kolejnych trzech podwyżkach stóp procentowych w tym roku, łącznie o jeden punkt procentowy, główna stopa procentowa wzrośnie do 1,75 procent, zanim zostanie podniesiona w przyszłym roku.

– Szacujemy, że kluczowa stopa polisowa wyniesie 2,5 proc. w 2023 r., a następnie pozostanie bez zmian. Na tym obrazie normalna stopa kredytu hipotecznego wzrośnie z około 2 procent w 2021 r. do około 4 procent w 2025 r., mówi Thomas von Brasch.

Zmieniły się czynniki napędzające inflację

W ubiegłym roku wzrost wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wyniósł aż 3,5 proc. w wyniku wyższych cen energii. Jak dotąd w tym roku dwunastomiesięczny wzrost CPI zwiększał się z każdym miesiącem.

– Dalsze podwyżki cen energii w następstwie wojny w Ukrainie dają silne impulsy inflacyjne również w tym roku. Wąskie gardła w produkcji towarów i usług, które charakteryzują gospodarkę międzynarodową, zmierzają w tym samym kierunku, mówi Thomas von Brasch.

– To, że szacunek inflacji na 2022 r. został skorygowany w górę o 1,4 punktu procentowego do 4,7 procent, wynika głównie z osłabienia kursu korony. W tym czasie przyszłe rynki energii elektrycznej i ropy wskazują wyższe ceny niż wcześniej zakładano. Ponadto wzrost cen towarów innych niż energia na arenie międzynarodowej również wzrósł bardziej niż oczekiwano, mówi Thomas von Brasch.

W nadchodzących latach spodziewany jest spadek inflacji. Nieco wyższy wzrost wydajności oraz nieco niższe ceny energii elektrycznej i ropy naftowej przyczyniają się do obniżenia wzrostu CPI do około 2,5 proc. w 2023 r. i zbliżenia się do celu inflacyjnego wynoszącego 2 proc. w 2024 i 2025 r.

Realny spadek płac w tym roku pomimo dużej presji na rynku pracy

Bezrobocie mierzone przez Labour Force Survey spadło o około dwa punkty procentowe w ciągu jednego roku i wyniosło średnio 2,9 procent od lutego do kwietnia. Musimy wrócić do okresu przed kryzysem finansowym w 2008 roku, aby znaleźć odpowiednio niski poziom.

Strony negocjacji płacowych ustaliły w tym roku limit płac od 3,7 do 3,8 proc. Jednak wysoka presja na rynku pracy prawdopodobnie doprowadzi do większego wzrostu płac niż te ramy.

– Szacujemy roczny wzrost płac o 4 proc. w 2022 roku. Skorygowanie szacunku inflacji do 4,7 proc. nadal oznacza spadek płac realnych w tym roku – mówi Thomas von Brasch.

Przewiduje się, że w nadchodzących latach płace realne wzrosną. Oczekuje się, że roczny wzrost płac utrzyma się na poziomie około 4 procent w latach 2023 i 2024.

Wzrost cen domów o 5,8 proc. w tym roku

W nadchodzących latach prawdopodobnie nastąpi umiarkowany wzrost cen mieszkań. W 2021 r. ceny domów rosły w ujęciu rocznym aż o 10,5 proc., ale tempo wzrostu spadało przez cały rok.

Statystyki Eiendom Norge pokazują, że ceny domów wzrosły o prawie 5 proc. w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2022 roku. Dotychczasowy wzrost cen w tym roku należy rozpatrywać w związku z zaostrzonymi od przełomu roku wymogami dotyczącymi zgłaszania stanów w ustawie o zbyciu i wynikającą z tego niską podażą mieszkań.

W maju wzrosła liczba mieszkań na sprzedaż i w nieco dłuższej perspektywie spodziewany jest dalszy wzrost podaży mieszkań w wyniku wyższych inwestycji.

– Zwiększona podaż mieszkań w połączeniu z wyższymi stopami procentowymi przyczynia się do ograniczenia wzrostu cen mieszkań. Dzięki temu ceny realne prawdopodobnie nieznacznie spadną w nadchodzących latach, mówi Thomas von Brasch.

– W sumie wzrost cen mieszkań w tym roku szacowany jest na 5,8 proc. Szacunki te oznaczają, że ceny domów wzrosną o 1 procent przez resztę roku, mówi Thomas von Brasch.

W związku z oczekiwaną ścieżką wyższych stóp procentowych prognozy zmian cen mieszkań zostały skorygowane w dół od przyszłego roku. Zakłada się, że roczna dynamika cen mieszkań spadnie z 2,6 proc. w 2023 r. do około 1 proc. w latach 2024 i 2025. Przy takim obrazie realne ceny domów spadną w każdym z lat w okresie 2023-2025.

Gospodarka międzynarodowa. Inflacja i wyższe stopy procentowe

„Gospodarka międzynarodowa charakteryzuje się wojną w Ukrainie, problemami w globalnym łańcuchu dostaw. Dodatkowo słabym popytem i zamkniętymi portami w Chinach, a także ogólnoświatowym kryzysem kosztów utrzymania” – mówi badacz Roger Hammersland.

Prognozy dla gospodarki międzynarodowej opierają się na wyższej inflacji w strefie euro niż w prognozach z marca. Po okresie silnego ożywienia gospodarek naszych partnerów handlowych, kilka krajów stoi obecnie w obliczu gwałtownego wzrostu. Przy wzroście 5,9 proc. w 2021 r., spadającym do 3 proc. i 1,8 proc. odpowiednio w 2022 i 2023 r., oczekuje się, że wzrost gospodarczy wśród naszych partnerów handlowych będzie słabszy niż prognozowano w marcu.

Źródło:SSB

Przeczytaj i dowiedz się więcej: Kilka ton paczek z bezpłatną wysyłką trafia na Ukrainę

Zapisz się do Newslettera

Akceptuję regulamin strony, oraz zapoznałem się z polityką oraz Rodo
LAUNGUAGE