Stanisław Odbieżałek zapisuje Rjukan i Norwegię w historii. Rekord jest nasz!
Wspieraj Radio Wataha
Gaustatoppen – majestatyczna, potężna, nieprzewidywalna. Góra, która od wieków zachwyca Norwegów i turystów z całego świata. Od teraz ma jednak nowego króla. Polaka. Człowieka, który przesunął granice tego, co możliwe.
Stanisław Odbieżałek, mieszkający w Norwegii Polak, dokonał rzeczy, której nie odważył się zrobić nikt przed nim:
➡ 3 minuty i 11 sekund pod wodą, pod lodem, w temperaturze 1,8°C, na wysokości 1883 m n.p.m.
To nie tylko rekord Guinnessa.
To rekord Polski, rekord Norwegii, rekord świata.
I najlepsze w tym wszystkim?
Ten rekord jest NASZ. Polski.
🔥 Nieznany bohater – aż do teraz
Choć Staszek ma na swoim koncie kilka rekordów świata i Guinnessa, paradoksalnie – niewielu o nim słyszało. Dopiero wiadomość przekazana do Radia Wataha przez konsula honorowego w Rjukan uruchomiła lawinę.
Wiedzieliśmy jedno:
Polak dokonuje czegoś historycznego na naszej ziemi – musimy to pokazać światu.
Tak trafiliśmy na Gaustatoppen, a dziś oddajemy wam niezwykłą historię człowieka, który – jak sam żartuje – „popełnił przestępstwo na skalę światową”.
❄️ Jak przygotować ciało do niemożliwego?
Droga do rekordu trwała cztery lata.
Cztery lata codziennych ćwiczeń, medytacji, treningów przepony, kontroli paniki i pracy z własnym umysłem.
Bo w freedivingu – jak mówi Staszek – organizm to tylko narzędzie. Rekord robi głowa.
Jego codzienna rutyna:
ćwiczenia oddechowe zaraz po obudzeniu, jeszcze w łóżku
rozciąganie płuc i przepony
treningi statycznego wstrzymania oddechu po 5 minut
morsowanie i hartowanie ciała
przygotowanie mentalne, wyłączanie lęku i paniki
Staszek łączy dwa światy: free diving i zimno. I robi to tak dobrze, że stworzył własną metodę.
🧊 Gaustatoppen – ekstremalne warunki, skrajne ryzyko
Nikt nie spodziewał się, że górskie warunki aż tak utrudnią rekord.
Kiedy Staszek wjechał na szczyt, uderzyło w niego kilka przeciwności naraz:
ekstremalnie rozrzedzone powietrze
lodowaty, porywisty halny wiatr
temperatura wody spadająca z 4°C do 1,8°C
trudność w pełnym natlenieniu organizmu
To były warunki, które mogły skończyć rekord jeszcze zanim się zaczął.
— “Nie mogłem się dotlenić. W normalnych warunkach robię to łatwo, a tam… nic. Zero efektu.” – opowiada Staszek.
Mimo to wskoczył do wody.
Bez prób.
Bez planu B.
Jedno wejście. Jedno podejście. Jedno życie.
⏳ 3 minuty i 11 sekund ciszy
Pod lodem nie ma dźwięku.
Nie ma światła.
Nie ma powietrza.
Jest tylko rytm serca i skurcze przepony.
Po 60 sekundach pojawił się pierwszy skurcz – sygnał zagrożenia.
W normalnych warunkach pojawia się po trzech minutach.
Kolejne dwie minuty to walka z własnym mózgiem, instynktem przetrwania i… zimnem, które dosłownie odcina układ nerwowy.
W każdej sekundzie Staszek ryzykował:
blackout
utratę świadomości
zakończenie rekordu w ułamku sekundy
Ale nie wyszedł.
Wytrzymał.
3:11 – i wynurzenie.
Trener Arve krzyczy: “Pust! Pust! Pust!”
Staszek musi natychmiast dotlenić się dynamicznymi oddechami – w przeciwnym razie mózg nie zdąży wrócić do pełnej pracy.
Udało się.
Rekord Guinnessa został pobity.
❤️ **Dlaczego to zrobił?
Dla Polski.**
Stanisław powiedział przed kamerami coś, czego nikt z nas nie zapomni:
„Chcę pokazać Polskę od innej strony.
W Norwegii nie zawsze wiedzą, kim jesteśmy.
Chcę, żeby wiedzieli, że Polacy potrafią dokonać wielkich rzeczy.”
Gaustatoppen został przez niego – jak to sam określił –
„rozprawiczony”.
Dziś góra należy do historii Polaków.
I do historii świata.
🌍 Stanisław Odbieżałek – ambasador polskiej odwagi
To dopiero pierwszy odcinek naszej serii z udziałem Staszka.
Przed nami jego biografia, kolejne rekordy, kulisy życia instruktora freedivingu, a także… zapowiedź następnego pobicia rekordu Guinnessa, który już jest zakontraktowany!
Tak – Staszek dopiero się rozkręca.
🙏 Czego mu życzyć?
Staszek wskazał nam na zdjęcie jego mamy.
Jej życzenie zawsze brzmiało:
„Niech ci wszystko wychodzi i idzie po twojej myśli.”
I tego mu życzymy wszyscy – widzowie, słuchacze, cała Polonia.
🎥 Zobacz cały wywiad!
To tylko fragment rozmów, emocji, wiedzy i niezwykłej energii Staszka.
👉 Pełną audycję obejrzysz na naszych social mediach Wataha:
Facebook • TikTok • YouTube • Instagram
Szukaj: Radio Wataha / Wataha.no



















