Norwegia alarmuje: Oświadczenie ministra spraw zagranicznych Eide – wezwanie do dyplomacji
Minister spraw zagranicznych Norwegii, Espen Barth Eide, wyraził głębokie zaniepokojenie gwałtownie pogarszającą się sytuacją w regionie.
Eide – wezwanie do dyplomacji
– Obecnie jesteśmy świadkami niezwykle poważnego scenariusza, który w szybkim tempie rozgrywa się na Bliskim Wschodzie – powiedział minister.
Jak podkreślił, działania wojenne objęły już 11 państw, po tym jak Hezbollah przeprowadził w nocy ataki rakietowe na Izrael, na co Izrael odpowiedział zdecydowanymi działaniami odwetowymi.
Ataki na Iran trwają, a jednocześnie Iran uderza w szereg państw regionu – również w te, które nie brały udziału w atakach na Iran. Minister zaznaczył, że ataki na kraje Zatoki Perskiej oraz Jordanię są całkowicie nie do zaakceptowania.
– Jesteśmy głęboko zaniepokojeni liczbą rannych i zabitych cywilów oraz cierpieniem ludności cywilnej w całym regionie – powiedział Eide.
Szef norweskiej dyplomacji podkreślił również, że licznych konfliktów na Bliskim Wschodzie nie da się rozwiązać przy użyciu siły militarnej.
– Ponawiam apel do wszystkich stron o przestrzeganie prawa międzynarodowego, ochronę ludności cywilnej oraz poszukiwanie rozwiązań dyplomatycznych – zaznaczył minister.
Ile państw zostało objętych konfliktem?
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego:
krigføringen – prowadzenie działań wojennych
motsvar – odpowiedź, odwet
sivile skadde og drepte – ranni i zabici cywile
oppfordring – apel, wezwanie
militærmakt – siła militarna
Wspieraj Radio Wataha, nasz Vipps: 696837 … dziękujemy 🙂
Źródło: regjeringen, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Ostatni skok Kamila Stocha w Oslo. Tego momentu nie będzie drugi raz. Zwieramy szyki – widzimy się w Holmenkollen!

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.













