Strona główna / Integracja społeczna / Polacy zrobili coś, o czym mówi świat. Ponad 250 milionów złotych w 9 dni

Polacy zrobili coś, o czym mówi świat. Ponad 250 milionów złotych w 9 dni

Polacy zrobili coś, o czym mówi świat. Ponad 250 milionów złotych w 9 dni

5/5 - (1 vote)

Polacy zrobili coś, o czym mówi świat. Ponad 250 milionów złotych w 9 dni

Najważniejsze

Polski internet zrobił coś, o czym piszą dziś media na świecie.

Podczas dziewięciodniowej transmisji na żywo zebrano ponad 250 milionów złotych dla dzieci chorych na raka.

Akcję prowadził twórca internetowy znany jako Łatwogang, czyli Piotr Hancke.

Pieniądze trafią do Fundacji Cancer Fighters, która wspiera dzieci i młodych ludzi walczących z chorobą nowotworową.

Według Reutersa była to zbiórka, która ponad trzykrotnie przebiła poprzedni globalny rekord livestreamowej akcji charytatywnej.

Dziewięć dni transmisji. Jeden cel

Transmisja rozpoczęła się 17 kwietnia 2026 roku.

Zakończyła się 26 kwietnia o godzinie 21:37 czasu polskiego.

Przez dziewięć dni ludzie oglądali stream, wpłacali pieniądze, udostępniali akcję i wracali, żeby sprawdzać, jak rośnie licznik.

Na końcu licznik pokazał ponad 250 milionów złotych.

Reuters podaje kwotę ponad 250 mln zł, czyli około 69 mln dolarów. The Guardian przelicza tę sumę na ponad 50 mln funtów.

Zaczęło się dużo skromniej

To jest w tej historii ważne.

Początkowy cel nie był liczony w setkach milionów.

Według Notes from Poland zbiórka miała najpierw cel 500 tysięcy złotych. Potem wydarzyło się coś, czego nikt nie był w stanie przewidzieć. Do akcji zaczęli dołączać kolejni ludzie, twórcy, sportowcy, muzycy, firmy i zwykli widzowie.

Zbiórka rosła z godziny na godzinę.

Najpierw miliony.

Potem dziesiątki milionów.

Na końcu ponad ćwierć miliarda złotych.

Świat zauważył polską akcję

O zbiórce napisały największe zagraniczne media.

Reuters opisał ją jako rekordową dziewięciodniową transmisję charytatywną z Polski, która zebrała pieniądze na pomoc dzieciom chorym na raka. Agencja zwróciła uwagę, że stream był prowadzony z niewielkiego mieszkania w Warszawie i zyskał wsparcie znanych osób, między innymi Igi Świątek i Roberta Lewandowskiego.

The Guardian pisał o polskim influencerze, który podczas dziewięciodniowego streamu zebrał ponad 50 milionów funtów. Gazeta wymieniła także zaangażowanie znanych osób, w tym Chrisa Martina z Coldplay, Igi Świątek i Roberta Lewandowskiego.

People podało, że akcja zebrała ponad 76 milionów dolarów, a finał transmisji oglądało ponad 1,5 miliona osób.

Norweskie VG ujęło temat bardzo prosto: polski tiktoker pobił rekord MrBeasta. W norweskich mediach podawano wtedy jeszcze niższą kwotę, ponad 460 milionów koron, bo tekst powstał w trakcie trwania akcji. Po zakończeniu zbiórki wynik był jeszcze wyższy.

Rekord świata i ogromna widownia

Według Reutersa poprzedni globalny rekord livestreamowej zbiórki został przebity ponad trzykrotnie. W szczytowym momencie transmisję miało oglądać około 1,4 miliona osób jednocześnie.

The Guardian podaje, że finał przyciągnął około 1,5 miliona widzów.

To już nie była zwykła internetowa akcja.

To było społeczne wydarzenie.

Piosenka, która stała się sercem akcji

W tle transmisji cały czas przewijał się utwór „I’m Still Here”.

To piosenka Bedoesa 2115 nagrana z Mają Mecan, dziewczynką walczącą z nawrotem choroby nowotworowej. The Guardian opisał ten utwór jako muzyczny głos walki z rakiem i hołd dla dzieci oraz rodzin, które przez tę chorobę przechodzą każdego dnia.

I właśnie dlatego ta akcja tak mocno poruszyła ludzi.

Bo za liczbami nie stał marketing.

Stały dzieci.

Stały rodziny.

Stał strach, ból, leczenie i nadzieja.

Kto dołączył do akcji

W trakcie transmisji pojawiały się znane osoby ze świata sportu, muzyki i internetu.

Reuters wymienia między innymi Igę Świątek i Roberta Lewandowskiego.

The Guardian pisze również o Chrisie Martinie z Coldplay, który przekazał muzyczne wsparcie, a także o sportowcach i artystach, którzy angażowali się na różne sposoby.

Według The Guardian Robert Lewandowski miał zatańczyć do utworu i przekazać ponad 200 tysięcy funtów, a Iga Świątek miała wesprzeć akcję biletami i darowizną powyżej 20 tysięcy funtów.

Ale najważniejsze jest coś innego.

Ta zbiórka nie była tylko akcją celebrytów.

To był wysiłek setek tysięcy zwykłych ludzi.

Jedni wpłacali duże kwoty.

Inni 10, 20 albo 50 złotych.

I właśnie z takich wpłat powstało coś ogromnego.

Potwierdzeni goście i osoby, które pojawiły się lub połączyły ze streamem

Z potwierdzonych źródeł wynika, że w streamie lub wokół niego pojawili się:

Muzyka, show-biznes, aktorzy
Doda, Dawid Podsiadło, Julia Wieniawa, Tomasz Karolak, Adam Zdrójkowski, Mateusz Pawłowski, Cezary Pazura, Maciej Musiał, Katarzyna Nosowska, Grzegorz Hyży, Vito Bambino, Sanah, OKI, Żabson.

Sport
Robert Lewandowski, Iga Świątek, Adam Małysz, Wojciech Szczęsny, Lamine Yamal, Jan Błachowicz, Artur Szpilka, Arkadiusz Wrzosek, Mateusz Ponitka, Marcin Gortat, Władimir Semirunnij, Mateusz Borek.

Internet, media, inne osoby
Sylwester Wardęga, Wersow, Blowek, Maffashion, Dawid Chęć z Kanału Zero, Mateusz Śliwiński „ogsliwa”, Gruby Flet, Kubańczyk, Kamyk i Koza z Ekipy Fantasy.

Polacy i pomaganie. To nie jest przypadek

My, Polacy, dobrze to znamy.

Gdy chodzi o chorobę, cierpienie i dzieci, w wielu domach nie trzeba nikogo długo przekonywać.

Ludzie czują, że trzeba pomóc.

Czasem nie mają dużo, ale i tak wpłacają.

Czasem udostępnią link.

Czasem namówią znajomych.

Czasem po prostu są obecni i dokładają swoją małą cegiełkę.

Ta akcja pokazała to w skali, którą zobaczył cały świat.

Nie chodzi tylko o rekord.

Chodzi o wrażliwość.

O odruch serca.

O to, że w decydującym momencie ludzie potrafią się połączyć wokół dobra.

Ważne doprecyzowanie: nazwisko twórcy

W różnych mediach pojawiają się różne dane dotyczące nazwiska twórcy znanego jako Łatwogang.

Reuters i People piszą o Piotrze Hancke. Notes from Poland podało nazwisko Piotr Garkowski. Reuters Connect zamieścił nawet informację o korekcie nazwiska z Patryk Garkowski na Piotr Hancke.

Dlatego najbezpieczniej i najrzetelniej w tym momencie używać formy:

twórca internetowy znany jako Łatwogang.

To nie zmienia istoty sprawy.

Najważniejsze jest to, że akcja zebrała gigantyczne środki dla dzieci chorych na raka.

Na co pójdą pieniądze

Pieniądze mają trafić do Fundacji Cancer Fighters.

The Guardian podaje, że środki będą śledzone w sposób transparentny na specjalnej stronie.

To bardzo ważne przy tak dużych kwotach.

Przy zbiórce przekraczającej 250 milionów złotych ludzie mają prawo wiedzieć, jak pieniądze zostaną wydane.

I dobrze, że temat transparentności pojawia się już teraz.

Dlaczego świat o tym pisze

Bo to wydarzenie łączy kilka rzeczy naraz.

Po pierwsze, ogromną kwotę.

Po drugie, rekord świata.

Po trzecie, internetową formę, która trafiła do młodych ludzi.

Po czwarte, cel, który porusza każdego normalnego człowieka.

Dziecko chore na raka to nie jest temat obojętny.

Nie powinien być.

I nie był.

Co ta akcja mówi o nas

Można oczywiście powiedzieć: rekord, viral, internet, liczby.

Ale pod spodem jest coś ważniejszego.

Ta akcja pokazała, że Polacy nadal mają w sobie ogromną gotowość do pomagania.

Nie tylko wtedy, gdy pomaga państwo.

Nie tylko wtedy, gdy ktoś organizuje wielką kampanię w telewizji.

Także wtedy, gdy impuls wychodzi z internetu, od twórcy, którego społeczność zna i któremu ufa.

Z naszego doświadczenia w pracy z Polonią też to widać.

Polacy często pomagają szybko.

Czasem po cichu.

Bez wielkich deklaracji.

Ale konkretnie.

I właśnie taka pomoc ma największą siłę.

To jest lekcja także dla nas w Norwegii

Dla Polaków mieszkających w Norwegii ta historia też ma znaczenie.

Bo pokazuje, że wspólnota nie kończy się na granicy państwa.

Możemy mieszkać w Oslo, Bergen, Stavanger, Trondheim, Rjukan czy Tromsø, ale nadal reagujemy na to, co dzieje się w Polsce.

Zwłaszcza gdy chodzi o dzieci.

Zwłaszcza gdy chodzi o chorobę.

Zwłaszcza gdy chodzi o życie.

Ta zbiórka pokazała coś prostego:

Polacy są rozsiani po świecie, ale w takich momentach serce bije w tym samym miejscu.

Podsumowanie

Ponad 250 milionów złotych.

Dziewięć dni transmisji.

Miliony ludzi przed ekranami.

Dzieci chore na raka w centrum całej akcji.

I światowe media, które piszą o polskiej hojności, mobilizacji i rekordzie.

To jest historia, z której naprawdę można być dumnym.

Nie dlatego, że pobiliśmy rekord.

Ale dlatego, że ten rekord miał sens.

Czy Polacy naprawdę pobili rekord świata?

Tak. Według Reutersa zbiórka ponad trzykrotnie przebiła poprzedni globalny rekord livestreamowej akcji charytatywnej.

Ile pieniędzy zebrano?

Ponad 250 milionów złotych. Reuters podaje około 69 milionów dolarów, The Guardian ponad 50 milionów funtów, a People ponad 76 milionów dolarów. Różnice wynikają z przeliczeń walut i momentu publikacji.

Dla kogo była zbiórka?

Dla dzieci chorych na raka. Środki mają trafić do Fundacji Cancer Fighters.

Ile trwała transmisja?

Dziewięć dni. Rozpoczęła się 17 kwietnia 2026 roku, a zakończyła 26 kwietnia 2026 roku o 21:37 czasu polskiego.

Kto prowadził akcję?

Twórca internetowy znany jako Łatwogang. W mediach pojawiają się różne wersje nazwiska, dlatego najbezpieczniej używać pseudonimu, pod którym jest znany publicznie.

Nauka norweskiego

innsamling
zbiórka

veldedighet
działalność charytatywna

direktesending
transmisja na żywo

kreftsyke barn
dzieci chore na raka

å støtte en god sak
wspierać dobrą sprawę