Spadek sprzedaży mieszkań w Norwegii jest wyraźnie widoczny w najnowszych danych za II kwartał 2026 roku. W ciągu trzech miesięcy sprzedano o 8 proc. mniej nieruchomości niż rok wcześniej, choć część rynku nadal utrzymuje się na poziomach zbliżonych do średniej z ostatnich lat. Dane pokazują również duże różnice regionalne, a także ciekawy obraz rynku mieszkań w spółdzielniach i domów wakacyjnych.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål) pod artykułem
W II kwartale sprzedano 32,6 tys. mieszkań
W II kwartale 2026 roku w Norwegii sprzedano na wolnym rynku 32 609 mieszkań. To o 8 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Największą część tej liczby stanowiły mieszkania będące własnością odrębną, czyli selveierboliger. W II kwartale sprzedano ich 23 696. Oznacza to spadek o 2158 transakcji, również o 8 proc. w porównaniu z tym samym kwartałem poprzedniego roku.
Nie oznacza to jednak, że sprzedaż mieszkań własnościowych znalazła się na wyjątkowo niskim poziomie. Liczba transakcji była mniej więcej zgodna ze średnią dla II kwartału z ostatnich pięciu lat.
To ważne zastrzeżenie przy ocenie sytuacji. Roczny spadek jest wyraźny, ale dane nie wskazują na całkowite załamanie aktywności kupujących.
Przeczytaj również: Rynek wynajmu mieszkań w Norwegii pod presją: Jak bezpiecznie wynająć mieszkanie? Co musisz sprawdzić?
Oslo i Østfold z największym spadkiem
Jeszcze ciekawiej sytuacja wygląda po rozbiciu danych na poszczególne regiony.
W II kwartale 2026 roku niemal wszystkie okręgi odnotowały spadek liczby sprzedanych mieszkań własnościowych w porównaniu z poprzednim rokiem. Wyjątkiem było Trøndelag, gdzie liczba transakcji wzrosła aż o 10 proc.
Największe spadki zanotowano natomiast w Østfold i Oslo. W Østfold liczba transakcji zmniejszyła się o 18 proc., natomiast w Oslo o 15 proc.
Różnica między regionami pokazuje, że norweski rynek nieruchomości nie zachowuje się obecnie w sposób jednolity. Ogólnokrajowe dane mówią o spadku, ale lokalnie sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.
Mieszkania w spółdzielniach również sprzedawały się rzadziej
W przypadku mieszkań w spółdzielniach mieszkaniowych, czyli borettslag, w II kwartale 2026 roku sprzedano 8913 lokali.
To o 682 transakcje, czyli 7 proc., mniej niż rok wcześniej.
Jest jednak druga strona tych danych. Pomimo rocznego spadku wynik z II kwartału 2026 roku był drugim najwyższym wynikiem od 2017 roku, czyli od momentu rozpoczęcia prowadzenia statystyk dotyczących sprzedaży mieszkań w spółdzielniach.
Podobnie jak w przypadku mieszkań własnościowych, obraz rynku jest więc bardziej złożony, niż sugerowałaby sama informacja o spadku.
Rynek domów wakacyjnych pozostaje stabilny
Znacznie spokojniej wygląda sytuacja na rynku nieruchomości rekreacyjnych.
W II kwartale 2026 roku na wolnym rynku sprzedano 2767 domów i mieszkań wakacyjnych. To mniej więcej tyle samo transakcji, ile odnotowano w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Średnia cena zakupu jednej nieruchomości wakacyjnej wyniosła 2,785 mln koron.
Dane pokazują przy tym bardzo duże zróżnicowanie cen. 25 proc. sprzedanych nieruchomości rekreacyjnych kosztowało 1 mln koron lub mniej, natomiast 20 proc. transakcji opiewało na co najmniej 4 mln koron.
Oznacza to, że średnia cena 2,785 mln koron nie oddaje w pełni różnic pomiędzy poszczególnymi segmentami rynku.
Co naprawdę mówią te dane o norweskim rynku nieruchomości?
Na pierwszy rzut oka najważniejszą informacją jest 8-procentowy spadek sprzedaży mieszkań. Po dokładniejszej analizie sytuacja okazuje się jednak bardziej złożona.
Sprzedaż mieszkań własnościowych spadła, ale nadal pozostaje na poziomie zbliżonym do średniej z II kwartałów ostatnich pięciu lat. Z kolei rynek mieszkań w spółdzielniach, mimo spadku rok do roku, zanotował drugi najlepszy wynik dla tego kwartału od początku prowadzenia statystyk.
Największą uwagę zwracają różnice regionalne. Podczas gdy Oslo i Østfold znalazły się wśród obszarów z największym spadkiem, Trøndelag odnotował wzrost sprzedaży o 10 proc.
Nieco inny obraz przedstawia rynek nieruchomości wakacyjnych, gdzie liczba transakcji praktycznie się nie zmieniła.
Co pokażą kolejne kwartały?
Najnowsze dane sugerują raczej schłodzenie aktywności na norweskim rynku mieszkaniowym niż jego załamanie. Szczególnie interesujące będą kolejne kwartały – to one pokażą, czy spadek sprzedaży jest przejściowym wahnięciem, czy początkiem trwalszej zmiany na rynku.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):
1. nedgang – spadek, obniżenie
🇳🇴 Det var en nedgang i boligsalget.
🇵🇱 Nastąpił spadek sprzedaży mieszkań.
2. å selge – sprzedawać
🇳🇴 Mange ønsker å selge boligen sin.
🇵🇱 Wiele osób chce sprzedać swoje mieszkanie.
3. å kjøpe – kupować
🇳🇴 De ønsker å kjøpe en ny bolig.
🇵🇱 Oni chcą kupić nowe mieszkanie.
4. gjennomsnitt – średnia
🇳🇴 Prisen ligger over gjennomsnittet.
🇵🇱 Cena jest powyżej średniej.
5. økning – wzrost
🇳🇴 Trøndelag hadde en økning i salget.
🇵🇱 W Trøndelag odnotowano wzrost sprzedaży.
6. fritidsbolig – nieruchomość rekreacyjna, dom wakacyjny
🇳🇴 De kjøpte en fritidsbolig på fjellet.
🇵🇱 Kupili dom wakacyjny w górach.
Źródło: SSB, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Czy Twoja nieruchomość spełnia wymagania przeciwpożarowe? – podstawowe obowiązki wynajmującego

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.


