Ceny internetu szerokopasmowego w Norwegii stają się coraz większym problemem dla klientów, a rekordowe 27 proc. gospodarstw domowych rozważa zmianę dostawcy. Choć jakość i stabilność połączeń się poprawiają, wielu użytkowników uważa, że za dostęp do sieci płaci zbyt dużo. Norweski urząd ds. komunikacji liczy, że otwieranie sieci światłowodowych dla kolejnych operatorów i rozwój nowych technologii zwiększą konkurencję. Czy większy wybór rzeczywiście przełoży się na niższe rachunki?
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål) pod artykułem
Ceny internetu szerokopasmowego w Norwegii pod presją. 27 proc. klientów rozważa zmianę operatora
Rekordowa liczba mieszkańców Norwegii zastanawia się nad zmianą dostawcy internetu. Z tegorocznego badania wynika, że 27 proc. klientów indywidualnych rozważa taki krok. Norweski urząd ds. komunikacji uważa, że rosnąca gotowość do zmiany operatora może wzmocnić konkurencję i stworzyć warunki do obniżenia cen.
Coraz więcej Norwegów uważa, że internet jest za drogi
Z tegorocznego badania rynku internetu szerokopasmowego przeprowadzonego przez EPSI wynika, że ponad jeden na czterech klientów indywidualnych, czyli 27 proc., rozważa zmianę dostawcy usług internetowych. To najwyższy odsetek od początku prowadzenia tego pomiaru.
Co istotne, klienci nie wskazują wyłącznie na problemy z jakością połączenia. Przeciwnie, zarówno prędkość internetu, jak i stabilność połączeń są oceniane lepiej. Mimo to wiele osób uważa, że usługi szerokopasmowe stały się zbyt drogie.
Ta sytuacja może oznaczać istotną zmianę na norweskim rynku telekomunikacyjnym. Jeśli klienci będą częściej porównywać oferty i rezygnować z usług dotychczasowych operatorów, firmy mogą zostać zmuszone do większej konkurencji cenowej.
– Konkurencja daje klientom większy wybór i może przyczyniać się do obniżania cen. Dlatego pozytywnym sygnałem jest to, że walka o klientów się zaostrza – mówi Kamilla Sharma, dyrektorka departamentu w Norweskim Urzędzie ds. Komunikacji (Nkom).
Sieci światłowodowe otwierają się na nowych operatorów
Nkom od dłuższego czasu podejmuje działania mające zwiększyć konkurencję na rynku internetu szerokopasmowego. Jednym z najważniejszych kroków jest otwieranie istniejących sieci światłowodowych na potrzeby innych dostawców usług internetowych.
Dzięki temu kolejni operatorzy mogą oferować swoje usługi bez konieczności budowania od podstaw własnej infrastruktury. To istotne, ponieważ tworzenie osobnych sieci światłowodowych wiąże się z wysokimi kosztami i może ograniczać liczbę firm zdolnych do wejścia na rynek.
Właściciele infrastruktury otrzymują większą swobodę w udostępnianiu swoich sieci, ale muszą również zapewnić innym dostawcom dostęp na rozsądnych i uczciwych warunkach. Jeżeli przedsiębiorstwa o silnej pozycji rynkowej nie będą przestrzegać tych zasad, Nkom może nakazać im udostępnienie infrastruktury.
Jak podkreśla Kamilla Sharma, najważniejsze dla klientów nie jest to, kto jest właścicielem światłowodu doprowadzonego do domu, lecz możliwość rzeczywistego wyboru dostawcy.
Większa liczba operatorów korzystających z tej samej infrastruktury może zwiększyć presję konkurencyjną zarówno w zakresie cen, jak i jakości oferowanych usług.
Internet satelitarny szybko zdobywa klientów w Norwegii
Konkurencję na rynku internetu wzmacnia również rozwój nowych technologii. Przykładem jest internet satelitarny, który staje się alternatywą dla tradycyjnych połączeń przewodowych.
Według danych przytoczonych przez Nkom liczba norweskich abonamentów na internet szerokopasmowy przez satelitę wzrosła w ciągu zaledwie roku o niemal 300 proc. W 2024 roku odnotowano 3833 takie abonamenty, natomiast w 2025 roku było ich już 14 981.
To znaczący wzrost, pokazujący, że klienci coraz częściej mogą wybierać spośród rozwiązań wykorzystujących różne technologie.
Internet satelitarny może być szczególnie istotny tam, gdzie dostęp do tradycyjnej infrastruktury jest ograniczony lub trudny do rozbudowy. Jednocześnie jego rozwój zwiększa presję na operatorów oferujących internet światłowodowy i inne usługi szerokopasmowe.
– Kiedy nowe technologie zapewniają klientom więcej możliwości, stawiają wyzwania przed dotychczasowymi uczestnikami rynku. Zwiększa to presję konkurencyjną, co jest pozytywnym zjawiskiem – podkreśla Sharma.
Niższe ceny internetu a inwestycje w infrastrukturę
Większa konkurencja nie jest jedynym celem działań norweskiego regulatora. Nkom zwraca uwagę, że rozwój rynku musi iść w parze z utrzymaniem wysokiej jakości infrastruktury oraz zachętami do dalszych inwestycji.
W tym tygodniu przedstawiciele urzędu uczestniczą w konferencji Telecom World w Antwerpii, gdzie omawiają między innymi kierunki rozwoju rynku internetu szerokopasmowego.
Jednym z poruszanych zagadnień jest to, jak połączyć większą konkurencję i szerszy wybór dla klientów z przystępnymi cenami, inwestycjami oraz niezawodnością sieci w perspektywie 2030 roku.
Nkom chce, aby operatorzy konkurowali ceną i jakością, ale jednocześnie mieli motywację do rozbudowy i modernizacji infrastruktury. Odpowiednia równowaga między interesami klientów a potrzebą inwestowania w sieci będzie jednym z kluczowych wyzwań najbliższych lat.
Czy mieszkańcy Norwegii mogą liczyć na tańszy internet?
Rekordowy odsetek klientów rozważających zmianę operatora, otwieranie sieci światłowodowych oraz dynamiczny rozwój internetu satelitarnego wskazują, że na norweskim rynku pojawiają się warunki sprzyjające większej konkurencji.
Nie oznacza to jednak, że ceny automatycznie spadną. Wiele będzie zależało od tego, czy nowi dostawcy rzeczywiście wejdą na rynek, czy klienci będą korzystać z alternatywnych ofert oraz czy operatorzy zdecydują się konkurować cenami.
Dla mieszkańców Norwegii najważniejsze będzie to, czy większy wybór przełoży się na konkretne oszczędności bez pogorszenia jakości połączenia. Zmiana dostawcy może okazać się korzystna, dlatego warto porównywać dostępne oferty, warunki umów i rzeczywiste koszty usług.
Cena stanie się najważniejszym argumentem
Norweski rynek internetu może wchodzić w etap, w którym lojalność klientów przestanie być oczywistością, a cena stanie się jednym z najważniejszych argumentów w walce o abonentów. Sam wzrost konkurencji nie gwarantuje obniżek, ale daje konsumentom większą szansę na znalezienie korzystniejszej oferty. Warto więc regularnie sprawdzać dostępne możliwości, zamiast automatycznie przedłużać dotychczasową umowę.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):
1. å bytte – zmieniać, wymieniać
🇳🇴 Jeg vurderer å bytte internettleverandør.
🇵🇱 Rozważam zmianę dostawcy internetu.
2. en bredbåndsleverandør – dostawca internetu szerokopasmowego
🇳🇴 Bredbåndsleverandøren har økt prisen.
🇵🇱 Dostawca internetu szerokopasmowego podniósł cenę.
3. konkurranse – konkurencja
🇳🇴 Konkurranse kan føre til lavere priser.
🇵🇱 Konkurencja może prowadzić do niższych cen.
4. en kunde – klient
🇳🇴 Kunden ønsker bedre og billigere internett.
🇵🇱 Klient chce lepszego i tańszego internetu.
5. et fibernett – sieć światłowodowa
🇳🇴 Flere selskaper kan bruke det samme fibernettet.
🇵🇱 Więcej firm może korzystać z tej samej sieci światłowodowej.
Źródło: Nkom, Zdjęcie: pixabay
Przeczytaj również: Sztuczna inteligencja w Norwegii już niemal w każdym domu. Jak szybko zmienia codzienne życie?

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.


