Mit bezawaryjnych elektryków pęka? Elektryki częściej zawodzą na przeglądach – nowe dane zaskakują
Najnowsze statystyki pokazują, że samochody elektryczne częściej niż auta spalinowe nie przechodzą obowiązkowego przeglądu technicznego (EU-kontroll).Norweska Dyrekcja Dróg Publicznych (Statens vegvesen) podejrzewa, że starsze elektryki są gorzej utrzymywane.
– Samochody elektryczne są nadreprezentowane w wielu kategoriach usterek, szczególnie tych związanych z elementami eksploatacyjnymi układu hamulcowego oraz zawieszenia – mówi Leif Magne Halvorsen z Statens vegvesen. – Odsetek usterek rośnie wraz z wiekiem pojazdu, ale elektryki mają więcej wad niż auta spalinowe również wtedy, gdy są stosunkowo nowe.
Przeczytaj również: Norwegia zmienia zasady dla uchodźców – praca ma się opłacać
Problemy nie tylko z hamulcami
Od dawna wiadomo, że w samochodach elektrycznych częściej występują usterki hamulców. Wynika to z hamowania rekuperacyjnego, które ogranicza użycie tradycyjnego układu hamulcowego. Statystyki pokazują jednak, że problemy dotyczą także osi, opon oraz zawieszenia.
W 2025 roku aż 30 proc. dziesięcioletnich samochodów elektrycznych nie uzyskało pozytywnego wyniku przeglądu technicznego właśnie z powodu usterek zawieszenia i kół. Dla porównania, wśród dziesięcioletnich aut spalinowych odsetek ten wyniósł 16 proc.
Podobna tendencja dotyczy oświetlenia, odblasków i innego wyposażenia elektrycznego. 22 proc. dziesięcioletnich elektryków nie przeszło przeglądu z powodu takich usterek, podczas gdy w przypadku aut spalinowych było to 14 proc.
Waga, moc i… zaniedbane serwisy
– Część problemów może wynikać z tego, że samochody elektryczne są cięższe i często mają mocniejsze silniki, co sprzyja szybszemu zużyciu podzespołów – wyjaśnia Halvorsen. – Jednak usterki takie jak niesprawne światła pozycyjne czy zbyt niska temperatura wrzenia płynu hamulcowego wskazują na braki w regularnym serwisowaniu.
Jak dodaje, ponieważ samochody elektryczne nie wymagają m.in. regularnej wymiany oleju, część właścicieli starszych pojazdów może rezygnować z przeglądów okresowych i bieżącej konserwacji. W efekcie wiele usterek ujawnia się dopiero podczas obowiązkowego przeglądu technicznego.
Przegląd to nie serwis
Władze podkreślają, że przegląd techniczny jest jedynie kontrolą stanu pojazdu w danym momencie, sprawdzającą spełnienie minimalnych wymogów bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Nie zastępuje on regularnego serwisu ani planowego utrzymania samochodu.
Niepotrzebne zużycie i wyższe koszty
– Jazda z uszkodzonym zawieszeniem lub układem kierowniczym prowadzi do przyspieszonego zużycia innych elementów, na przykład opon. Dlatego naprawa takich usterek jest nie tylko ważna dla bezpieczeństwa, ale również opłacalna finansowo – podkreśla Halvorsen.
1,5 miliona kontroli w 2025 roku
Większość samochodów osobowych i dostawczych musi przechodzić przegląd techniczny co dwa lata, po raz pierwszy po czterech latach od rejestracji. W większości przypadków wykryte usterki wymagają naprawy i ponownej kontroli. Część usterek jest jednak na tyle poważna, że pojazd otrzymuje natychmiastowy zakaz użytkowania. W 2025 roku dotyczyło to blisko 33 tysięcy lekkich pojazdów.
Najlepiej na północy, najgorzej na południu
W skali całego kraju 47 proc. lekkich pojazdów nie przeszło przeglądu technicznego. Najlepsze wyniki odnotowano w Finnmarku, gdzie odsetek niezatwierdzonych pojazdów wyniósł 39 proc. Najgorzej wypadły regiony Agder i Buskerud, gdzie ponad 50 proc. kontroli zakończyło się wynikiem negatywnym.
Statystyki obejmują wyłącznie usterki, które skutkowały niezaliczeniem przeglądu technicznego.
Dlaczego starsze samochody elektryczne mają więcej usterek?
Wspieraj Radio Wataha, nasz Vipps: 696837 … dziękujemy 🙂
Źródło: Statensvegvesen, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Oszustwa cyfrowe: E-maile, SMS-y i fałszywe połączenia – skala oszustw w Norwegii rośnie



















