Alarm na rynku pracy: Szpitale i firmy bez ludzi do pracy – Norwegia pilnie potrzebuje fachowców
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål) pod artykułem
Norweskie firmy i instytucje nadal mają ogromny problem ze znalezieniem pracowników. Z najnowszego badania przedsiębiorstw za 2026 rok wynika, że na rynku pracy brakuje obecnie około 34 tysięcy osób. Największe niedobory dotyczą służby zdrowia, opieki oraz zawodów wymagających wykształcenia zawodowego i fachowych uprawnień.
Raport pokazuje, że sytuacja od kilku lat utrzymuje się na podobnym, wysokim poziomie. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy sektora zdrowia i opieki społecznej.
Pełniąca obowiązki dyrektora norweskiego urzędu pracy NAV, Eve Vangsnes Bergli, podkreśla, że jednocześnie wiele osób nadal pozostaje poza rynkiem pracy.
Przeczytaj również: Kobiety czekały latami na diagnozę: Rząd zapowiada zmiany – przełom w walce z endometriozą w Norwegii?
Vestland najbardziej dotknięty brakami kadrowymi
Największy niedobór pracowników odnotowano w fylke Vestland, gdzie firmom brakuje około 6300 osób. Na kolejnych miejscach znalazły się Rogaland z zapotrzebowaniem na 3750 pracowników oraz Nordland, gdzie brakuje 2950 osób.
Badanie przedsiębiorstw jest największym tego typu badaniem rynku pracy w Norwegii. W edycji na 2026 rok udział wzięło 13 119 prywatnych i publicznych przedsiębiorstw z całego kraju. Ankiety przeprowadzono od końca stycznia do połowy marca.
Największy kryzys w służbie zdrowia
Największe problemy kadrowe dotyczą branży zdrowia, opieki i pomocy społecznej. W tej grupie zawodowej brakuje aż 9200 pracowników. Choć jest to spadek o 1700 osób w porównaniu z ubiegłym rokiem, sektor ten nadal pozostaje najbardziej dotknięty niedoborem pracowników.
Najbardziej poszukiwani są:
- pracownicy służby zdrowia – 3650 osób,
- pielęgniarki – 1850 osób,
- inni pracownicy zawodów medycznych – 1350 osób.
Według NAV niedobory utrzymują się od wielu lat i są znacznie większe niż liczba bezrobotnych posiadających takie kwalifikacje. Urząd zwraca uwagę, że wybór edukacji związanej ze służbą zdrowia może dziś zapewnić stabilną i bezpieczną przyszłość zawodową.
Przeczytaj również: UE otwiera drzwi dla Norwegii: Norwegia oficjalnie dołącza – w tle bezpieczeństwo regionu
Norwegia potrzebuje fachowców z wykształceniem zawodowym
Drugą grupą z największym niedoborem pracowników jest przemysł. Brakuje tam około 5750 osób. Najbardziej poszukiwani są mechanicy przemysłowi i maszyn budowlanych, monterzy energetyczni oraz spawacze.
Duże problemy kadrowe nadal występują także w branży budowlanej. Mimo słabszej koniunktury w ostatnich latach sektorowi temu brakuje około 4750 pracowników.
Największe braki dotyczą:
- cieśli i stolarzy – 1150 osób,
- elektryków – 1110 osób,
- innych rzemieślników – 950 osób.
Firmy podkreślają, że szczególnie trudno znaleźć osoby posiadające fachowe wykształcenie i dyplomy zawodowe.
Firmy mają problemy z rekrutacją
18 procent norweskich przedsiębiorstw przyznało, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy miało trudności ze znalezieniem pracowników. To o 3 punkty procentowe mniej niż rok wcześniej.
Spośród firm mających problemy z rekrutacją:
- prawie 11 procent nie zatrudniło nikogo,
- około 8 procent musiało przyjąć osoby z niższymi kwalifikacjami niż oczekiwano.
NAV podkreśla, że konieczne jest lepsze wykorzystanie osób pozostających poza rynkiem pracy oraz większe wsparcie pracodawców przy zatrudnianiu nowych osób.
Sztuczna inteligencja coraz popularniejsza
Tegoroczne badanie po raz pierwszy sprawdziło również wykorzystanie sztucznej inteligencji w norweskich firmach.
Okazuje się, że już 53 procent przedsiębiorstw korzysta z AI przy wykonywaniu różnych zadań.
Największy poziom wykorzystania sztucznej inteligencji odnotowano w branży informacji i komunikacji, gdzie AI używa aż 90 procent firm. W administracji publicznej jest to 86 procent, a w sektorze obronnym 77 procent.
Najczęściej AI wykorzystywana jest do:
- analizy i opracowywania tekstów – 68 procent,
- innych zadań – 37 procent,
- marketingu i sprzedaży – 29 procent,
- obsługi klienta i wsparcia wewnętrznego – 28 procent.
Najwięcej firm korzystających z AI znajduje się w Oslo, gdzie robi to 64 procent przedsiębiorstw. Najmniej – w Troms, gdzie odsetek wynosi 45 procent.
Szybki rozwój sztucznej inteligencji
Norweski rynek pracy coraz wyraźniej pokazuje, jak bardzo kraj potrzebuje wykwalifikowanych pracowników. Szczególnie alarmująca sytuacja dotyczy służby zdrowia i zawodów technicznych. Jednocześnie szybki rozwój sztucznej inteligencji może w najbliższych latach częściowo zmienić sposób funkcjonowania wielu firm i rynku pracy.
Dlaczego w Norwegii brakuje pracowników?
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):
- arbeidskraft – siła robocza, pracownicy
Norge mangler arbeidskraft i helsevesenet – Norwegii brakuje pracowników w służbie zdrowia. - fagbrev – dyplom zawodowy, kwalifikacje zawodowe
Mange bedrifter trenger ansatte med fagbrev – Wiele firm potrzebuje pracowników z wykształceniem zawodowym. - rekrutteringsproblemer – problemy rekrutacyjne
Flere virksomheter har rekrutteringsproblemer – Wiele przedsiębiorstw ma problemy z rekrutacją. - sykepleier – pielęgniarka / pielęgniarz
Det er stor mangel på sykepleiere i Norge – W Norwegii brakuje pielęgniarek i pielęgniarzy. - kunstig intelligens (KI) – sztuczna inteligencja (AI)
Mange selskaper bruker kunstig intelligens på jobb – Wiele firm wykorzystuje sztuczną inteligencję w pracy.
Wspieraj Wataha Integrasjon Forening, nasz Vipps: 696837 … dziękujemy 🙂
Źródło: NAV, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Podróż do Norwegii? Najważniejsze informacje dla zagranicznych turystów

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.












