Europa ma problem – Norwegia pierwsza go nagłaśnia. Rada Konsumentów uderza w influencerów
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål) pod artykułem
Norweska Rada Konsumentów domaga się wprowadzenia obowiązkowego systemu oznaczania reklam publikowanych przez influencerów. Jednocześnie organizacja alarmuje o powszechnej praktyce ukrytej i niedostatecznej reklamy w mediach społecznościowych.
Przeczytaj również: Ile wyniesie Twoja emerytura w Norwegii? Kalkulator – możesz sprawdzić swoją emeryturę online
– Dziś reklama miesza się z codziennymi treściami i osobistymi rekomendacjami w sposób, który utrudnia rozpoznanie, kiedy jesteśmy poddawani komercyjnemu wpływowi. Wyraźne oznaczenie pozwoli łatwo rozpoznać reklamę – mówi Mette Fossum, dyrektor Rady Konsumentów.
Fossum uważa, że obowiązkowy system oznaczania treści marketingowych – wzorowany na istniejących wymogach dotyczących retuszowanych zdjęć w reklamach – ułatwiłby również samym influencerom przestrzeganie przepisów, a organom nadzoru – ich egzekwowanie.
Zawiadomienie do Urzędu Ochrony Konsumentów
Rada Konsumentów przekazała jednocześnie zawiadomienie do Urzędu Ochrony Konsumentów (Forbrukertilsynet), wskazując na to, co wydaje się być powszechną praktyką ukrytego lub niepełnego oznaczania reklam.
W zawiadomieniu wymieniono konkretne przykłady naruszeń wytycznych urzędu dotyczących reklamy w mediach społecznościowych:
– Influencerzy posiadający umowy komercyjne oznaczają jako reklamę tylko niektóre z powiązanych publikacji.
– Treści są wprawdzie oznaczone jako marketing, ale w sposób celowo utrudniony – drobną czcionką lub przy słabym kontraście.
– Oznaczenie reklamowe pojawia się wyłącznie w polu tekstowym widocznym dopiero po kliknięciu „czytaj więcej”.
– Influencerzy oznaczają nazwy marek, nie wyjaśniając, czy wynika to z płatnej współpracy.
Konsumenci wciąż mają trudności
– Ukryta reklama jest zabroniona. Mimo to w praktyce konsumenci wciąż mają trudności z odróżnieniem płatnych treści od szczerych opinii – podkreśla Fossum.
Problem ogólnoeuropejski
Norweskie ustalenia wpisują się w szerszy kontekst. Rada Konsumentów uczestniczyła w przygotowaniu raportu dotyczącego marketingu influencerów w mediach społecznościowych – wspólnie z 13 innymi europejskimi organizacjami konsumenckimi. Raport potwierdza, że problem ma charakter systemowy: znaczna część sponsorowanych treści w mediach społecznościowych nie jest w ogóle oznaczana jako reklama, lub oznaczenie to jest całkowicie lub częściowo ukryte.
– Gdy marketing jest ukryty lub niejasny, łamany jest duch przepisów. Nie można zarabiać dużych pieniędzy na marketingu, nie przestrzegając zasad. Uważamy, że potrzebne są silniejsze narzędzia, aby konsumenci nie dali się zwieść ukrytej reklamie – mówi Fossum.
Szczególne zagrożenie dla młodych
Marketing influencerów miesza reklamę z poczuciem wspólnoty, rozrywką i tym, co odbierane jest jako wgląd w czyjeś prywatne życie. To właśnie sprawia, że jego oddziaływanie bywa wyjątkowo silne.
– Marketing nie jest odbierany jako reklama, lecz jako rada kogoś, komu ufasz. To samo w sobie może sprawiać, że presja zakupowa jest silniejsza i bardziej ukryta niż w przypadku tradycyjnej reklamy – tłumaczy Fossum.
– Szczególnie niepokoimy się o to, jak wpływa to na młodych ludzi. Ukryta i nieczytelna reklama może przyczyniać się do presji związanej z wyglądem ciała, poczucia wykluczenia i wydatków, na które wielu po prostu nie stać. Wiemy, że zadłużenie i problemy finansowe odbijają się też na zdrowiu psychicznym – dodaje.
W zawiadomieniu do urzędu Rada wskazuje przede wszystkim na marketing modowy, choć problem jest równie aktualny w przypadku produktów związanych z fitness, sylwetką czy suplementami diety.
Rada Konsumentów jest zdania, że jasne i obowiązkowe oznaczanie reklam musi stać się podstawowym wymogiem ochrony młodych przed ukrytym wpływem komercyjnym.
Regulatorzy nie nadążają za tempem zmian
Sprawa jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać. Influencerzy od lat poruszają się w szarej strefie, a regulatorzy wyraźnie nie nadążają za tempem zmian w mediach społecznościowych. Raport z udziałem 14 europejskich organizacji pokazuje, że to nie norweski wyjątek – to europejska norma, z którą czas wreszcie się zmierzyć.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):
1. merking (oznaczanie, etykietowanie)
Po norwesku: Merking av reklame er viktig for forbrukerne.
Po polsku: Oznaczanie reklam jest ważne dla konsumentów.
2. skjult (ukryty)
Po norwesku: Skjult reklame er forbudt i Norge.
Po polsku: Ukryta reklama jest w Norwegii zabroniona.
3. forbruker (konsument)
Po norwesku: Forbrukeren har rett til å vite.
Po polsku: Konsument ma prawo wiedzieć.
4. påvirkning (wpływ, oddziaływanie)
Po norwesku: Influensere har stor påvirkning på unge mennesker.
Po polsku: Influencerzy mają duży wpływ na młodych ludzi.
5. samarbeid (współpraca)
Po norwesku: Hun har et kommersielt samarbeid med flere merker.
Po polsku: Ma komercyjną współpracę z kilkoma markami.
Wspieraj Wataha Integrasjon Forening, nasz Vipps: 696837 … dziękujemy 🙂
Źródło: forbrukerrådet, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Podróż do Norwegii? Najważniejsze informacje dla zagranicznych turystów

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.












