Stavanger rozpoczyna pilotażowy program budowy tzw. domów ogrodowych. Władze miasta chcą sprawdzić, czy niewielkie domy stawiane na istniejących działkach mogą pomóc rozwiązać problemy mieszkaniowe, ograniczyć koszty i jednocześnie sprzyjać integracji mieszkańców.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål) pod artykułem
Władze Stavanger rozpoczynają testowanie nowej formy zabudowy mieszkaniowej. Chodzi o niewielkie domy stawiane w ogrodach istniejących nieruchomości, które mogłyby służyć jako mieszkania dla seniorów, studentów, uchodźców lub innych osób poszukujących niedrogiego lokum.
Jak poinformował architekt miejski Henrik Lundberg, „domy ogrodowe” mają wykorzystywać już istniejącą infrastrukturę w zabudowanych dzielnicach mieszkaniowych. Celem projektu jest sprawdzenie, czy wolna przestrzeń na obecnych działkach może zostać wykorzystana do tworzenia mieszkań, które będą jednocześnie tańsze, bardziej ekologiczne i sprzyjające budowaniu lokalnych społeczności.
Przeczytaj również: Czerwiec bez pensji? Feriepenger pod lupą – co musisz wiedzieć o wypłacie urlopowej w Norwegii
Rada miasta zatwierdziła już pilotaż, który ma pokazać zarówno zalety, jak i ewentualne problemy związane z takim rozwiązaniem.
– Miasto się rozwija, a coraz więcej osób chce mieszkać blisko centrum. Musimy więc szukać nowych sposobów organizacji przestrzeni mieszkalnej i być gotowi do testowania różnych modeli – podkreślił burmistrz Stavanger, Tormod Losnedal.
Jakie warunki trzeba spełnić?
Zgodnie z założeniami programu dom ogrodowy może mieć maksymalnie 60 metrów kwadratowych powierzchni. Budynek będzie korzystał z tej samej działki co główny dom – nie będzie możliwości wydzielenia osobnej parceli.
Miasto chce również chronić tereny zielone. Dlatego w większości przypadków nie przewiduje się tworzenia dodatkowych miejsc parkingowych. Zakłada się, że mieszkańcy domu ogrodowego będą mogli współdzielić samochód z mieszkańcami głównego budynku.
Każdy projekt będzie rozpatrywany indywidualnie. Program opiera się na wyjątkach od obowiązujących planów zagospodarowania przestrzennego, co oznacza, że gmina będzie mogła odrzucić inwestycje, które nie wpisują się w charakter danego miejsca.
Tańsza i bardziej ekologiczna alternatywa
Zdaniem władz miasta domy ogrodowe mogą stanowić atrakcyjną alternatywę dla mieszkań w blokach.
Niewielka powierzchnia użytkowa oraz brak konieczności zakupu nowej działki mają przełożyć się na niższe koszty budowy i użytkowania. Dodatkowo rozwiązanie to pozwala wykorzystać istniejącą infrastrukturę oraz już zagospodarowane tereny, co ogranicza presję na dalszą zabudowę nowych obszarów.
Według Henrika Lundberga taki model może także wspierać kulturę współdzielenia oraz wzmacniać więzi sąsiedzkie.
Szansa dla seniorów i młodszych pokoleń
Architekt miejski liczy również, że nowa forma zamieszkania pomoże stworzyć bardziej przyjazne miasto dla osób starszych.
Wiele starszych osób nie chce opuszczać dzielnic, w których mieszkało przez większą część życia. Domy ogrodowe mogłyby umożliwić seniorom przeprowadzkę do mniejszych, dostosowanych do ich potrzeb mieszkań, bez konieczności opuszczania znanego otoczenia. Jednocześnie główny dom mogłyby przejąć młodsze pokolenia rodziny.
Jak przyznaje Lundberg, projekt już teraz wzbudza duże zainteresowanie mieszkańców.
Dwuletni test i późniejsza ocena
Program pilotażowy będzie realizowany przez dwa lata lub do momentu wybudowania 30 domów ogrodowych. Po zakończeniu testów miasto przeprowadzi szczegółową ocenę efektów.
Dyrektor ds. planowania miejskiego i społecznego, Gunn Jorunn Aasland, podkreśla, że rada miasta chce, aby nowe budynki służyły przede wszystkim jako stałe miejsca zamieszkania, a nie były wykorzystywane głównie do krótkoterminowego wynajmu.
W ramach ewaluacji urzędnicy sprawdzą m.in. kto faktycznie zamieszka w takich domach, jakie były motywacje inwestorów oraz jak rozwiązanie sprawdziło się w praktyce. Analizowana będzie także lokalizacja nowych budynków oraz doświadczenia mieszkańców związane ze współdzieleniem przestrzeni.
Zastanawiasz się, czy altana ogrodowa sprawdziłaby się na Twojej posesji? Umów się na spotkanie z wydziałem budownictwa tutaj.
Więcej informacji na temat zasad funkcjonowania altanki można znaleźć tutaj.
Rosnące ceny mieszkań i ograniczona dostępność gruntów
Stavanger sięga po rozwiązanie, które może okazać się interesującą odpowiedzią na rosnące ceny mieszkań i ograniczoną dostępność gruntów. Jeśli pilotaż zakończy się sukcesem, podobne projekty mogą pojawić się także w innych norweskich miastach. Kluczowe będzie jednak znalezienie równowagi między zagęszczaniem zabudowy a zachowaniem jakości życia mieszkańców.
Czy dom ogrodowy będzie miał własną działkę?
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):
1. hagehus – dom ogrodowy
🇳🇴 Mange ønsker å bygge et hagehus i hagen sin.
🇵🇱 Wielu ludzi chce zbudować dom ogrodowy na swojej działce.
2. bærekraftig – zrównoważony, ekologiczny
🇳🇴 Kommunen ønsker bærekraftige boligløsninger.
🇵🇱 Gmina chce promować zrównoważone rozwiązania mieszkaniowe.
3. fellesskap – wspólnota, społeczność
🇳🇴 Et sterkt fellesskap gjør nabolaget bedre.
🇵🇱 Silna społeczność czyni okolicę lepszą.
4. tomt – działka budowlana
🇳🇴 Huset står på en stor tomt.
🇵🇱 Dom stoi na dużej działce.
5. søknad – wniosek, podanie
🇳🇴 Alle søknader skal vurderes individuelt.
🇵🇱 Wszystkie wnioski będą rozpatrywane indywidualnie.
Źródło: gmina Stavanger, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Norwegia 2040: Będzie miała za mało lekarzy i pielęgniarek – raport nie pozostawia złudzeń

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.












