50.000 koron od gminy za urodzenie dziecka na jej terenie? Tak, to możliwe! Na taki właśnie pomysł wpadła gmina Stryn w okręgu Sogn og Fjordane. Jakie są zasady tego nieco kontrowersyjnego pomysłu? Wybrana osoba nabywa działkę – w okresie pięciu lat od momentu wprowadzenia się, w konkretnej rodzinie musi pojawić się jedno lub więcej dzieci. Co na to Norwegowie?
Jaki jest cel nietypowego pomysłu?
Norwegów jest coraz mniej. Gminy chcą zadbać o wzrost liczby ludzkości. Cały projekt dotyczy 27 działek na terenie gminy Stryn. Warto zaznaczyć, że w 2017 roku liczba mieszkańców gminy spadła o 23, w 2018 roku o 51 a w pierwszym kwartale 2019 roku o 30 osób – informuje Centralne Biuro Statystyczne.
„W Stryn notujemy ostatnio spadek liczby mieszkańców. Musimy zatem zachęcić potencjalnych chętnych do osiedlenia się na naszym terenie. Mamy nadzieję, że dzięki naszej uchwale ludzie spojrzą z zainteresowaniem na możliwość przeprowadzki właśnie do nas.” – w rozmowie dla NRK Silje Skarstein z Partii Centrum.
50.000 koron od gminy za urodzenie dziecka! Ceny gruntów idą w dół…
Gmina idzie o krok dalej w swoich działaniach. Nie tylko zapewnia wsparcie finansowe dla rodzin, ale także obniża ceny działek w swoim regionie. Oznacza to że kupowanie gruntu już dawno nie było tak korzystne. Jeśli znajdą się chętni i zaczniemy obserwować wzrost liczby urodzeń gmina musi się liczyć z kosztami na poziomie 1.350.000 koron, które wypłacone zostaną nabywcom gruntów po urodzeniu się im dzieci.
Czytaj także: