Pogoda w:

Oslo

.
Dziś .
Jutro .
default avatar
Lukasz Pawlowicz
04.06.2018

Jak może namieszać sztuczna inteligencja?

Zespół naukowców ze Stanford University opracował algorytm, dzięki któremu istnieje możliwość modyfikowania mimiki twarzy oraz ruchu warg na już istniejącym materiale video. Przy czym robi to tak doskonale, że niemal niemożliwe jest rozróżnić falsyfikat od pierwotnego filmu. To już kolejny raz, gdy fantastyka przeradza się w rzeczywistość.

Polub nas na Facebooku będziesz zawsze na bieżąco.

Sztuczna inteligencja coraz lepsza

Metoda opracowana przez naukowców ze Stanford University wykorzystuje tzw. głębokie uczenie (ang. deep learning). Jest to rodzaj uczenia maszynowego z wykorzystaniem wielkoskalowych sieci neuronowych. To, co ją wyróżnia to element samouczenia się – ingerencja człowieka nie jest wymagana w tym procesie. Głębokie uczenie wykorzystywane było dotychczas np. w systemach rozpoznawania mowy, tłumaczeniu maszynowym czy do rozpoznawania obiektów na zdjęciach. Znajduje również coraz szersze zastosowanie w motoryzacji – to właśnie to zjawisko umożliwia tworzenie autonomicznych samochodów. Umożliwia również tworzenie robotów o wysokim stopniu świadomoświadomości.

Jak to wygląda?

Metoda opracowana przez naukowców ze Stanford University została zaprezentowana na materiale video. Wykorzystano materiał filmowy z udziałem aktora, którego mimika twarzy, pozycja głowy itp. są konwertowane na cyfrowy obraz. Na tej podstawie system weryfikuje przekaz video. Podobne rozwiązania próbowano już wcześniej wdrożyć do edycji portretowych materiałów. Jednak efekty nie były tak spektakularne, jak przy najnowszej metodzie.

Zobacz, jak to działa

Rozwój sztucznej inteligencji

Dotychczas najbardziej udanym i znanym sposobem zaimplementowania sztucznej inteligencji jest robot Sophia. Został wyprodukowany przez firmę Hanson Robotics z Hong Kongu. Jak sama twierdzi – została aktywowana 19 kwietnia 2015 roku, zaś jej twarz jest wzorowana na aktorce Audrey Hepburn. Jest to swojego rodzaju celebrytka – poza tym, że uczy się rozmawiać i pracować z ludźmi, to jeździ po całym świecie i udziela wywiadów. Jest to również pierwszy na świecie robot z przyznanym obywatelstwem. Sophia uzyskała paszport w 2017 roku i tym samym stała się oficjalnym obywatelem Arabii Saudyjskiej.

Sophia wystąpi na konferencji Impact’18 już 13/14 czerwca 2018 roku!

Broń obosieczna

Warto zdawać sobie jednak sprawę zarówno z korzyści, jak i możliwych zagrożeń wiążących się z rozwojem sztucznej inteligencji. Technologia ta może być wykorzystywana np. do tworzenia świetnej jakości dubbingów w dowolnym języku i to bez udziału ludzkiego lektora. Z drugiej strony – łatwo sobie wyobrazić skutki edycji np. orędzia głowy państwa z wykorzystaniem najnowszej metody rodem ze Stanford University. Dlatego należy dołożyć wszelkich starań, by sztuczna inteligencja była używana wyjątkowo rozsądnie.

Oceń artykuł
0 / 5.0 0 ocen
default avatar
Lukasz Pawlowicz 04.06.2018

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *