Alkoholizm w Norwegii jest jednym z najbardziej destrukcyjnych nałogów. Tym bardziej jest to niebezpieczne, ponieważ wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawę z tego, że stają się alkoholikami. O tym, jak sobie poradzić z tym problemem oraz jakie są pierwsze objawy jego pojawienia się rozmawiamy z Jarosławem.
Niewiedza jest problemem
Warto wiedzieć, że w Norwegii wypracowano świetne rozwiązania pozwalające uporać się z alkoholizmem. Jednak osoby uzależnione często z nich nie korzystają, ponieważ najzwyczajniej w świecie o nich nie wiedzą. Właśnie niewiedza najczęściej stoi na przeszkodzie w walce z nałogiem. Z jednej strony – niewiedza o tym, że jest się uzależnionym. Z drugiej natomiast jest to niewiedza o istniejących formach wsparcia.
Czytaj również: Śnieg w Oslo – wieczorem ma być już lepiej >>>
Alkoholizm w Norwegii – jak sobie poradzić?
Gdy już wykonamy pierwszy krok i uświadomimy sobie nasz problem, to jak podpowiada Jarosław – na początku powinniśmy udać się do lekarza rodzinnego. Należy z nim porozmawiać jak z przyjacielem. Mówimy mu o tym, że mamy problem nie wspominając przy tym za bardzo, o jakie ilości alkoholu nam chodzi. Lekarz wówczas wydaje nam zwolnienie lekarskie. Skieruje również na badania pod kątem depresji, która często stoi za problemem alkoholizmu.
Zwolnienie lekarskie w każdym przypadku
Warto przytoczyć w tym miejscu fakt, że zwolnienie lekarskie przy takim rozpoznaniu choroby jest wydawane praktycznie zawsze. Lekarz nie będzie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności za wypadek, który może się przytrafić osobie cierpiącej na alkoholizm. Może to być np. zdarzenie w pracy – nietrzeźwy pracownik może spaść z rusztowania.
Mamy zwolnienie – co dalej?
Lekarz wystawi nie tylko zwolnienie lekarskie, ale również da nam skierowanie na konsultację psychologiczną lub psychiatryczną. Czas oczekiwania na taką wizytę wynosi zazwyczaj miesiąc czasu. Niestety, tyle wynosi czas proceduralny, którego nie da się przeskoczyć. Po konsultacji psychiatra wystawia skierowanie, umożliwiające dalsze działania.
Czytaj również: Zmiany w norweskim prawie pracy >>>
Szybsza procedura
Istnieje jednak szansa, by cała procedura trwała krócej. Wystarczy wejść na sronę www.evangeliesenteret.no, na której znajduje się numer telefoniczny. Należy go wykręcić i nawiązać połączenie. Po połączeniu z konsultantem zgłaszamy, że mamy problem z alkoholem i potrzebujemy pomocy. Tą otrzymamy maksymalnie w ciągu tygodnia czasu. Zazwyczaj odbywa się to w ciągu 2-3 dni.
Jak to wygląda?
Początkowo uzależniony umieszczany jest w miejscu, w którym dochodzi do siebie. Następnie w zależności od problemu, jaki mamy oraz w jak bardzo zaawansowanym stadium się znajdujemy, jesteśmy umieszczani w odpowiedniej placówce. Tam już odbywa się terapia.
Dowiedz się więcej – przesłuchaj całej rozmowy!

Założyciel i redaktor naczelny Radia Wataha oraz portalu Wataha.no. Od blisko 20 lat mieszka w Norwegii, gdzie aktywnie działa na rzecz Polonii, łącząc ludzi, instytucje i rzetelne informacje w jednym miejscu.
Steve Joobs (Łukasz Pawłowicz) – Twórca medium, które od 2017 roku bez wsparcia dotacji informuje, pomaga i integruje Polaków w Norwegii – od spraw urzędowych i prawa pracy, po życie codzienne i wydarzenia społeczne.
Znany z bezpośredniego stylu i podejścia „bez ściemy” – stawia na konkret, wiarygodne źródła i realną pomoc. Radio Wataha i Wataha.no to dla niego nie projekt, tylko misja i odpowiedzialność wobec ludzi.
Na co dzień rozwija radio, prowadzi audycje i wywiady oraz tworzy treści, które mają sens i wartość dla Polaków mieszkających za granicą.



