Ole Gunnar Solskjær nowym managerem Manchesteru United?

0
 Ole Gunnar Solskjær

Ole Gunnar Solskjær był w przeszłości znakomitym norweskim piłkarzem, który występował w barwach Manchesteru United. Po dzisiejszym zwolnieniu Jose Mourinho na stanowisku managera „Czerwonych Diabłów” spekuluje się, że to właśnie Norweg jest wiodącym kandydatem do przejęcia sterów w klubie.

Ole Gunnar Solskjær

Przypomnijmy – Ole Gunnar Solskjær bywał nazywany „baby-face killer” (pol. „zabójca o twarzy dziecka”). Grał na pozycji napastnika i jego przydomek nie wziął się znikąd – ustanowił m.in. rekord Premier League strzelając 4 bramki w 12 minut. W barwach Manchesteru United grał w latach 1996-2006, gdzie trafił prosto z ligi norweskiej. Obecnie podpisał nowy kontrakt trenerski z drużyną Molde FK.

Trener dwóch klubów

Ole Gunnar Solskjær po zakończeniu kariery zawodnika, postanowił nie zrywać ze sportem. Trenował najpierw rezerwy Manchesteru United, by zasiąść na ławce trenerskiej rodzinnego Molde FK w 2011 roku. W lidze norweskiej pracował do 2014 roku, kiedy przejął stery w Cardiff City. Jako trener klubu z Premier League nie sprawdził się jednak wystarczająco – jego klub spadł do niższej ligi, sam Ole Gunnar Solskjær zaś powrócił do Molde FK w 2015 roku, który trenuje do dzisiaj.

Jose Mourinho zwolniony

Norweski były piłkarz jest łączony z Manchesterem United po tym, jak posadę managera stracił dzisiaj Jose Mourinho. Przyczyną podjęcia takiej decyzji przez Zarząd „Czerwonych Diabłów” były słabe wyniki na początku sezonu. Po 17. kolejkach klub zajmuje 6. miejsce z dorobkiem 26 punktów. Jak na zespół, który aspiruje do miana Mistrza Anglii to bardzo słaby rezultat. Przyczyn szuka się w m.in. złej taktyce. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że Jose Mourinho pozostaje w konflikcie z niektórymi zawodnikami, jak chociażby Paulem Pogbą.

Czytaj również: Polskie kolędy w Norwegii >>>

„To byłoby zaskoczeniem”

Jak relacjonował komentator Premier League w TV 2 – Øyvind Alsaker – angaż Ole Gunnar Solskjæra w Manchesterze United byłby zaskoczeniem. Nie jest to jego zdaniem jednak nierealny scenariusz. W obecnej sytuacji „Czerwone Diabły” potrzebują kogoś popularnego, by podreperować wizerunek. Przy tym nowy manager musi znać realia klubu, a także być w stanie poprawić sytuację w tabeli ligowej. Z tego powodu Norweg wydaje się być dobrym kandydatem.

Komentarze