Piotr Troczyński – polski trener zapasów w Norwegii

0
Piotr Troczyński

Od niemalże 30 lat jest aktywnym sportowcem. Najpierw jako zawodnik, dzisiaj jako trener. Piotr Troczyński jest obecnie jednym z kilku polskich trenerów zapasów w Norwegii. Do Kraju Fiordów przyjechał 12 lat temu. Od tamtej pory wykonuje doskonałą pracę trenerską, o czym świadczy fakt, że prowadzi najlepszy klub zapaśniczy w całej Norwegii.Beste klubb i Norge G-15 til Senior 

Wielu wychowanków

Warto podkreślić, że Piotr Troczyński może poszczycić się wieloma sportowymi sukcesami. Zdobył cztery Mistrzostwa Polski Seniorów. Po zakończeniu kariery zawodniczej w 1996 roku wrócił do Trzciela, gdzie zaangażował się w działalność lokalnego klubu “Orlęta”. Po dziesięciu latach wyjechał do Norwegii, w której polscy trenerzy i zapaśnicy są niezwykle cenieni. Nasz trener kształtował takich zawodników, jak m.in. Monikę Michalik, która zdobyła brązowy medal na Igrzyskach Olimpijskich w Rio.

Piotr Troczyński w rozmowie z Radio Wataha

Od jakiego czasu jesteś trenerem?

Łącznie będą to już 22 lata. Wcześniej byłem również aktywnym sportowcem. W sumie jakby podliczyć – moja aktywność sportowa wynosi prawie 30 lat.

Jaka jest młodzież norweska?

Nie ma dla mnie różnicy. Zarówno w Polsce, jak i w Norwegii są talenty. W obu przypadkach młodych zawodników można odpowiednio ukierunkować – pod warunkiem, że się z nimi rozmawia oraz im się pomaga. Musi być trzymany również odpowiedni rygor. Jeżeli im się tylko popuści, rozejdą się. Tak w Polsce, jak i w Norwegii, trafiają się niesamowici zawodnicy, którzy rezygnują ze sportu, gdy trafią w złe środowisko.

Czytaj również: Zapasy w Norwegii – sposób na zdrowy styl życia >>>

Wasz najlepszy zawodnik stwierdził, że w przyszłym roku wywalczy start na Igrzyskach Olimpijskich i będzie chciał reprezentować Wasz klub.

Jest to dla mnie niesamowicie ważne. Moim marzeniem jest prowadzić zawodnika, który zakwalifikuje się na Igrzyska Olimpijskie. Jeżeli tylko uda mu się to osiągnąć, to w końcu pojadę na najważniejsze sportowe zawody. Nie jako zawodnik, bo te czasy minęły, ale też nie jako kibic czy widz, a jako trener. Liczę również na to, że powalczy na Mistrzostwach Świata. Zawodnik ten jest świeżym medalistą Mistrzostw Europy, więc ma ogromne szanse na dalsze osiągnięcia.

Czy my jako Radio Wataha będziemy mogli pokazać kiedyś Wasz pełny trening?

Zapraszam serdecznie! W tym roku już zakończyliśmy treningi, ale zapraszamy już w kolejnym. 

Czy macie miejsca jeszcze dla nowych rekrutów?

Zawsze! 

Jaki jest najlepszy wiek?

Ciężko powiedzieć. Mamy grupę 7-8 latków, jednak prowadzone tam zajęcia to bardziej nauka koordynacji i nauki samodzielnego myślenia na macie, niż prawdziwe zapasy. Te zaczynają się moim zdaniem tak od 11. roku życia. Chciałbym podkreślić, że nie jest sztuką wyszkolić zawodnika, ale zaszczepić mu miłość do tego sportu.

Zobacz całą rozmowę!

Komentarze