Hasła norweskich ministerstw dostępne online

0

Norwegia ma niemały problem. Hasła norweskich ministerstw dostępne online – dotyczy to również haseł ważnych urzędów i portali o charakterze państwowym.  Problem jest poważny i dotyczy na tę chwilę ponad 600.000 norweskich haseł, które pojawiły się  w Internecie. Tysiące z nich jest powiązane z osobami piastującymi wysokie stanowiska w kraju. Dane, które przeciekły do sieci  pochodzą z wielu różnych źródeł – między innymi również z wycieku danych z LinkedIn w 2012 roku. Według norweskich mediów  co najmniej 600.000 norweskich adresów e-mail i haseł znajduje się poza kontrolą w Internecie. Jakie działania podjęto w tej sytuacji?

Hasła norweskich ministerstw dostępne online – co jeszcze wiemy?

Hasła, które wyciekły do siedzi są powiązane i dotyczą ministerstw, urzędów, struktur władz i gmin, edukacji norweskiej, agencji, przedsiębiorstw. partiami politycznymi, siłami zbornymi, szpitalami i placówkami medycznymi.  Mimo, że specjaliści pracują już nad rozwiązaniem problemu skala strat jest już dosyć spora. Istnieje ryzyko, że dane przedostały się w niepożądane ręce.

Hasła norweskich ministerstw dostępne online – sprawa jest poważna!

Olav Skard Jørgensen, szef Krajowego Centrum ds. Cyberprzestępczości, przyznał w rozmowie dla Adresseavisen, że sytuacji tej nie można w żaden sposób bagatelizować:

“W przypadku firm i przedsiębiorstw, dostępne w sieci hasła ich pracowników mogą umożliwić bezpośredni dostęp do kluczowych informacji firmy. Może to oczywiście spowodować straty finansowe firm lub nawet nieodwracalnie zaszkodzić ich interesom.”

Hasła norweskich ministerstw dostępne online. Kierownik ds. bezpieczeństwa w Nordic Choice Hotels i jeden z wiodących ekspertów ds. haseł w Norwegii twierdzi, że skala zmian jest tak duża, że potrzeba będzie naprawdę wielu tygodni, a nawet miesięcy, aby naprawić tą sytuację.

“Ilość danych, które przedostały się do sieci jest ogromna, a ich wykorzystanie przez osoby niepowołane może mieć ogromną siłę rażenia. Wyciek jest tak duży, że potrzeba dni, tygodni lub wręcz miesięcy, aby uświadomić sobie, w jakiej poważnej sytuacji się znaleźliśmy i jakie może mieć to konsekwencje dla społeczeństwa, polityki, gospodarki, sądownictwa, policji i wojska.”

Przeczytaj koniecznie: Wybory do Sejmu i Senatu RP już w niedzielę – zagłosuj!