Dachowanie auta: pijany nastolatek za kierownicą

0

Dachowanie auta: pijany nastolatek za kierownicą. Do tragicznego wypadku doszło 1 stycznia nad ranem w Zofijówce, w województwie lubelskim. Pijany nastolatek, który miał prawo jazdy zaledwie od dwóch miesięcy, doprowadził do wypadku. Po wypadku, wszyscy pasażerowie włącznie z kierowcą, uciekli z miejsca zdarzenia. Auto dachowało, jednakże nikomu nic się nie stało. Policja zatrzymała kierującego pojazdem w jego domu. Nastolatek, miał blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Dachowanie auta: pijany nastolatek za kierownicą. Sześć osób w aucie prowadzonym przez pijanego nastolatka

Oprócz tego, że pijany nastolatek spowodował wypadek, naruszył on jeszcze inne przepisy ruchu drogowego. W aucie, które przeznaczone było na 5 osób, podróżowało 6 osób. To także niedopuszczalne. Policja ustaliła, że żaden z pasażerów samochodu prowadzonego przez nastolatka, nie był trzeźwy. Bardzo szybko też ustalono, gdzie mieszkają podróżujący autem nastolatkowie. Według wstępnych ustaleń, kierujący autem nastolatek, usłyszy zarzuty już w czwartek, tj. 3 stycznia 2020. Pewne jest to, że straci on na minimum 3 lata prawo jazdy, które udało mu się zdobyć zaledwie 2 miesiące temu.

Co grozi nastolatkowi, który po pijanemu prowadził samochód?

Dachowanie auta: pijany nastolatek za kierownicą. Poza pozbawieniem na okres minimum 3 lat prawa jazdy, nastolatek, który spowodował wypadek kierując samochodem po pijanemu, usłyszy inne zarzuty. Wśród nich jest m.in. zarzut stwarzania zagrożenia dla ruchu drogowego. Ucieczka z miejsca wypadku, także zostanie wzięta przez sąd pod uwagę przy wymierzaniu kary. Za samo prowadzenie samochodu w stanie po spożyciu alkoholu, nastolatkowi grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Co ustaliła policja?

Według wstępnych ustaleń, wszyscy, którzy znajdowali się w samochodzie prowadzonym przez pijanego nastolatka, wracali z imprezy sylwestrowej. Kierujący pojazdem najpewniej stracił kontrolę nad pojazdem, auto zjechało na przeciwległy pas, a następnie wpadło w poślizg i przez kilkanaście metrów dachowało. To, że żaden z pasażerów nie ucierpiał w wypadku, to prawdziwe szczęście w nieszczęściu.

Zajrzyj koniecznie: https://www.krbrd.gov.pl/

Zachęcamy do przeczytania: Pożar w niemieckim zoo Krefeld. Tragiczny finał Sylwestra