Pociągi między Kolbotn a Oslo S nie kursują. Z powodu problemów z elektrycznością w Holmlia odcinek między Kolbotn a Oslo S został zamknięty dla ruchu pociągów dziś rano. Mogło to doprowadzić do tego, że wiele osób przesiadło się do samochodu.
– Pracujemy nad naprawieniem błędu, ale nie wiemy, ile to potrwa – podaje Bane Nor. Według nich są to problemy z siecią trakcyjną.
Pociągi między Kolbotn a Oslo S nie kursują
– Mamy na miejscu ludzi, którzy zajmują się sprawą. Powodem nie kursujących pociągów jest przewód jezdny, który spadł na pusty pociąg. Jest jeszcze za wcześnie, aby powiedzieć, jak długo potrwają prace, powiedział do NTB rzecznik prasowy Dag Svinsås z Bane Nor. Firma przewoźnicza zapowiedziała, że o godzinie 9 przedstawi nową prognozę prac.
W rozmowie z NRK przedsiębiorstwo kolejowe Vy oświadczyło, że ma problemy z zapewnieniem wystarczającej liczby autobusów w zamian za pociągi dla osób poszkodowanych, a tym samym zachęca ludzi do rozważenia innych alternatyw transportu, jeśli to możliwe.
Pasażer pociągu, z którym rozmawiało VG, opowiada o bardzo długich kolejkach do autobusu z stacji kolejowej w Ski do Oslo.
– Kolejka po prostu rośnie i rośnie – mówi podróżnik.
Duży ruch na E6 i E18
Operator ruchu w Vegtrafikksentralen Mette Bunæs informuje, że jest duży ruch, zarówno na E6, jak i E18 w kierunku Oslo.
– Przypuszczam, że jest to o wiele większy ruch niż w normalny poniedziałek, jednak nie śmiem powiedzieć tego na pewno. Ale jasne jest, że jeśli ludzie zdecydują się jechać samochodem z powodu postoju pociągu, powstanie duży korek, mówi.
Kierownik operacyjny Christian Krohn Engeseth w okręgu policyjnym Oslo mówi, że nie otrzymali żadnych zgłoszeń o specjalnych incydentach w ruchu drogowym.
– Kolejka jest chyba po prostu dlatego, że wszyscy zaczynają pracę w tym samym czasie – mówi.
Jeden z kierowców poinformował VG, o bardzo wolnym ruchu w kierunku Oslo. Według kierowcy ruch w okolicach Tusenfryd i w kierunku stolicy jest mniej lub bardziej spokojny. Dodatkowo planer trasy Google Maps pokazuje czerwoną kropkowaną linię z ruchem na głównych drogach w kierunku Oslo.
Dag Vidar Hopøy, który właśnie siedzi w autobusie zamiast w pociągu, mówi, że zwykle każdego ranka jeździ pociągiem z Ski do Oslo.
– Właściwie wszystko stoi, nic nie jedzie, mówi Hopøy. Ale nie pozostaje nic innego, jak tylko się uspokoić. Na szczęście takie problemy nie zdarzają się zbyt często, kontynuuje mężczyzna.
Wiele osób zapewne spóźni się dziś do pracy z powodu problemów z pociągami.
Aktualizacja, godz. 11:09
Szkody zostały naprawione, i pociągi kursują normalnie.
Przeczytaj również nasz kolejny artykuł: Policja szuka nożownika w Trondheim
Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, zostaw kciuka. Oceniasz w ten sposób stopień zainteresowania.
Źródło: vg.no