Fałszywy obraz rzeczywistości – młodzi wierzą, że narkotyki są normą: Rodzice popełniają ten sam błąd
🇳🇴 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål) pod artykułem
Wielu młodych ludzi w Norwegii błędnie uważa, że używanie narkotyków jest powszechne i społecznie akceptowane. Zdaniem norweskich władz właśnie takie przekonanie może prowadzić do większego sięgania po substancje odurzające. Eksperci zwracają również uwagę na drugi niebezpieczny mit – część rodziców uważa, że wysyłanie nastolatków na imprezy z alkoholem może uchronić ich przed narkotykami.
Większość młodych nie używa narkotyków
Z danych badania Ungdata przeprowadzonego wśród uczniów szkół podstawowych i średnich w 2025 roku wynika, że aż 90 procent młodzieży nie używało cannabis w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W przypadku innych nielegalnych substancji odsetek ten wynosi 94 procent.
Jednocześnie norweskie władze przyznają, że sytuacja nie jest całkowicie spokojna. Szczególny niepokój budzą dane z Oslo. Tam aż 23 procent chłopców z trzeciej klasy szkoły średniej zadeklarowało, że w ciągu ostatniego roku używało haszyszu lub marihuany.
Przeczytaj również: Stuttenga Alpakka spłonęła. Rodzina straciła dom, psy uratowały im życie
„Wszyscy to robią” – groźny mechanizm presji
Według autorów artykułu duża liczba informacji o kokainie, cannabis czy MDMA może wywoływać wrażenie, że narkotyki są znacznie bardziej rozpowszechnione, niż jest to w rzeczywistości.
Badania norweskie i międzynarodowe pokazują, że tzw. „błędne przekonanie większości” wpływa na zachowanie młodych ludzi. Jeśli nastolatkowie są przekonani, że „wszyscy biorą”, łatwiej im samym sięgnąć po narkotyki. Jednocześnie trudniej im odmówić pod wpływem presji społecznej.
Alkohol od rodziców? Eksperci ostrzegają
Autorzy zwracają także uwagę na postawę części rodziców. Wielu z nich daje młodzieży alkohol przed imprezami, licząc na większą kontrolę nad sytuacją.
Według ekspertów efekt może być odwrotny. Badania wskazują, że alkohol dostarczany przez rodziców często jest jedynie dodatkiem do alkoholu zdobywanego samodzielnie przez młodzież. Co więcej, spożywanie alkoholu może obniżać barierę przed sięganiem po inne substancje odurzające.
Nowa kampania przeciw narkotykom
Norweski Urząd ds. Edukacji wspólnie z Dyrekcją Zdrowia i portalem ung.no uruchamia nową kampanię skierowaną do uczniów szkół podstawowych i średnich.
Celem akcji jest wyposażenie młodzieży w narzędzia i większą pewność siebie potrzebną do odmawiania używek. Kampania stanowi część szerszego programu ograniczania używania narkotyków wśród młodych ludzi. Szkoły otrzymają również nowe materiały wspierające działania profilaktyczne.
Ważny sygnał dla rodziców
Norweskie władze próbują walczyć nie tylko z samymi narkotykami, ale również z przekonaniami społecznymi, które mogą zwiększać skalę problemu. To ważny sygnał także dla rodziców – dobre intencje nie zawsze oznaczają dobre skutki. Coraz większą rolę odgrywa dziś edukacja i budowanie świadomości, że odmowa wcale nie jest wyjątkiem, lecz normą dla większości młodzieży.
Czy większość młodzieży w Norwegii używa narkotyków?
🇳🇴 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):
- rusmidler – środki odurzające, używki
- Mange unge holder seg unna rusmidler – Wielu młodych ludzi trzyma się z dala od używek.
- å si nei – powiedzieć „nie”, odmówić
- Det er viktig å kunne si nei til press – Ważne jest, aby umieć powiedzieć „nie” presji.
- ungdom – młodzież
- Ungdom trenger gode rollemodeller – Młodzież potrzebuje dobrych wzorców.
- foreldre – rodzice
- Foreldre bør snakke åpent med barna sine – Rodzice powinni otwarcie rozmawiać ze swoimi dziećmi.
Wspieraj Wataha Integrasjon Forening, nasz Vipps: 696837 … dziękujemy 🙂
Źródło: Udir/na postawie tekstu napisanego przez dyrektor norweskiego Urzędu ds. Edukacji, Morten Rosenkvist, oraz dyrektor ds. zdrowia Cathrine M. Lofthus., Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Wydaleni bez wyroku – Trzech szwedzkich gangsterów z dożywotnim zakazem

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.











