Strona główna / Media społecznościowe / Kara dla Microsoftu za dane z Grindr. Jak działa śledzenie użytkowników w sieci?

Kara dla Microsoftu za dane z Grindr. Jak działa śledzenie użytkowników w sieci?

Kara dla Microsoftu za dane z Grindr. Jak działa śledzenie użytkowników w sieci?
ℹ️ Ilustracje w tym serwisie są generowane lub modyfikowane przy użyciu sztucznej inteligencji (AI). Część materiałów może pochodzić z tradycyjnych źródeł fotograficznych.

Kara dla Microsoftu za naruszenie prywatności wyniosła aż 92 miliony koron norweskich. Norweski Urząd Ochrony Danych uznał, że należąca do Microsoftu firma Xandr bezprawnie wykorzystywała informacje o użytkownikach aplikacji randkowej Grindr w działalności reklamowej. Sprawa pokazuje, jak dane przekazywane w aplikacjach mogą trafiać do firm, których użytkownicy nawet nie znają. Wyjaśniamy, czego dotyczy decyzja i dlaczego ma ona znaczenie dla ochrony prywatności w internecie.

🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål) pod artykułem

Kara dla Microsoftu za naruszenie prywatności. 92 mln koron za dane z Grindr

Norweski Urząd Ochrony Danych nałożył na firmę Xandr, należącą do Microsoftu, karę w wysokości 92 milionów koron norweskich za niezgodne z prawem wykorzystywanie danych osobowych użytkowników aplikacji randkowej Grindr. Decyzja jest następstwem skargi Norweskiej Rady Konsumentów, która ujawniła skalę gromadzenia i udostępniania wrażliwych informacji przez branżę reklamy internetowej.

Sprawa zwraca uwagę na problem, który dotyczy milionów internautów: dane udostępniane podczas korzystania z aplikacji mogą być wykorzystywane do profilowania reklam, a nawet wpływania na zachowania użytkowników.

Przeczytaj również: Czy zakaz korzystania z TikToka i Facebooka narusza wolność słowa? Jak zdecydował Sąd Najwyższy?

92 miliony koron kary dla firmy należącej do Microsoftu

12 października 2026 roku poinformowano o decyzji norweskiego Urzędu Ochrony Danych (Datatilsynet), który nałożył na firmę Xandr karę w wysokości 92 milionów koron norweskich. Według urzędu przedsiębiorstwo bezprawnie wykorzystywało informacje dotyczące osób korzystających z aplikacji Grindr w swojej działalności reklamowej.

Xandr jest obecnie częścią Microsoft Advertising, czyli segmentu działalności Microsoftu zajmującego się reklamą cyfrową.

Norweska Rada Konsumentów (Forbrukerrådet) już w 2020 roku ujawniła, że nieograniczona liczba firm gromadziła duże ilości wrażliwych informacji za pośrednictwem różnych aplikacji. Dane te były następnie łączone, udostępniane kolejnym podmiotom i wykorzystywane do precyzyjnego kierowania reklam internetowych.

Po ujawnieniu tych praktyk Rada Konsumentów, we współpracy z organizacją zajmującą się ochroną prywatności noyb, złożyła skargę na aplikację Grindr oraz pięć powiązanych z nią firm. Wśród wskazanych przedsiębiorstw znalazł się również Xandr.

Dlaczego Xandr otrzymał rekordową karę?

Datatilsynet ustalił, że Xandr niezgodnie z prawem wykorzystywał dane osób korzystających z Grindr. Zdaniem urzędu zarówno operator aplikacji, jak i firma reklamowa odpowiadają za to, aby przetwarzanie danych osobowych odbywało się na podstawie ważnej zgody użytkownika.

Nałożona kara w wysokości 92 milionów koron jest najwyższą grzywną, jaką urząd kiedykolwiek wymierzył.

Dyrektor Norweskiej Rady Konsumentów Mette Fossum zwróciła uwagę, że użytkownicy Grindr nie mieli żadnych relacji z firmą Xandr. Nie mieli więc podstaw, aby spodziewać się, że ich dane osobowe zostaną przekazane przedsiębiorstwu, o którym wcześniej nawet nie słyszeli.

Według Fossum skala gromadzenia i wykorzystywania danych osobowych w internecie wymknęła się spod kontroli. Podkreśliła również, że podmioty uzyskujące dostęp do informacji za pośrednictwem cyfrowego systemu reklamowego powinny odpowiadać za sprawdzenie, czy zgoda użytkownika jest rzeczywiście ważna.

Grindr wcześniej ukarany grzywną w wysokości 65 mln koron

Nie jest to pierwsza kara związana z tą sprawą. Wcześniej sam Grindr został ukarany grzywną w wysokości 65 milionów koron norweskich po skardze Norweskiej Rady Konsumentów.

W 2025 roku sąd apelacyjny utrzymał w mocy decyzję Datatilsynet dotyczącą aplikacji. Oznaczało to, że kara nałożona na Grindr pozostała w mocy.

Obecna decyzja wobec Xandr pokazuje, że odpowiedzialność za ochronę danych nie musi ograniczać się wyłącznie do firmy prowadzącej aplikację. Może obejmować również podmioty, które otrzymują dane i wykorzystują je w kolejnych etapach procesu reklamowego.

Jak firmy reklamowe śledzą użytkowników internetu?

Cyfrowe przedsiębiorstwa reklamowe przypisują użytkownikom identyfikatory, dzięki którym mogą rozpoznawać ich aktywność na różnych stronach internetowych, w aplikacjach i na platformach cyfrowych.

Informacje są gromadzone stopniowo, a następnie łączone w rozbudowane profile. Mogą obejmować zainteresowania, zakupy, informacje dotyczące zdrowia fizycznego i psychicznego, orientacji seksualnej czy poglądów politycznych.

W ten sposób powstaje szczegółowy obraz danej osoby, określany niekiedy jako jej „cyfrowy bliźniak”.

Tak przygotowane profile trafiają na cyfrowe giełdy reklamowe. Na ich podstawie reklamodawcy mogą kierować do konkretnych użytkowników spersonalizowane komunikaty.

Problem polega na tym, że skala zbieranych informacji może znacznie wykraczać poza to, czego użytkownik spodziewa się podczas korzystania z aplikacji. Samo zaakceptowanie określonych ustawień czy komunikatu nie oznacza automatycznie, że każda forma przetwarzania danych ma odpowiednią podstawę prawną.

Dane osobowe mogą służyć nie tylko do reklam

Zdaniem Norweskiej Rady Konsumentów zagrożenia związane z profilowaniem użytkowników wykraczają poza reklamę internetową.

Mette Fossum ostrzegła, że zgromadzone informacje mogą być wykorzystywane do wpływania na decyzje polityczne oraz kierowania określonych przekazów do osób znajdujących się w trudnej lub szczególnie wrażliwej sytuacji.

Szczególne obawy budzą dane dotyczące orientacji seksualnej. W niewłaściwych rękach mogą one prowadzić do dyskryminacji, a w skrajnych przypadkach nawet do prześladowania.

Oznacza to, że problem nie sprowadza się wyłącznie do wyświetlania reklam dopasowanych do zainteresowań. Chodzi również o bezpieczeństwo informacji, możliwość kontrolowania własnych danych i ograniczenie ryzyka ich wykorzystania w sposób, którego dana osoba nie przewidziała.

Ochrona prywatności ważniejsza niż wygoda biznesu?

Decyzja Datatilsynet ma również znaczenie w kontekście prac nad zmianami europejskich przepisów dotyczących ochrony danych. Według Norweskiej Rady Konsumentów podczas przeglądu regulacji Unii Europejskiej kluczowe powinno być zachowanie odpowiedniego poziomu ochrony konsumentów.

Mette Fossum podkreśliła, że skuteczne przepisy dotyczące prywatności muszą być nie tylko formalnie ustanowione, ale również konsekwentnie egzekwowane.

W jej ocenie uproszczenie zasad prowadzenia działalności gospodarczej nie powinno odbywać się kosztem ochrony danych osobowych obywateli.

Sprawa Xandr pokazuje, że nadzór nad cyfrowym rynkiem reklamowym obejmuje coraz szerszy łańcuch podmiotów. Odpowiedzialność za dane może dotyczyć nie tylko aplikacji, w której użytkownik pozostawia informacje, lecz także firm, które później otrzymują je i wykorzystują do własnych celów.

Co ta decyzja oznacza dla użytkowników aplikacji?

Sprawa Grindr i Xandr przypomina, że warto świadomie zarządzać ustawieniami prywatności w aplikacjach i regularnie sprawdzać, na jakie wykorzystanie danych wyrażamy zgodę.

Użytkownicy powinni zwracać uwagę na uprawnienia aplikacji, ustawienia reklam spersonalizowanych oraz informacje o udostępnianiu danych podmiotom zewnętrznym. Warto również pamiętać, że usunięcie aplikacji z telefonu nie zawsze oznacza automatyczne usunięcie wszystkich danych wcześniej zgromadzonych przez usługodawcę.

Jednocześnie odpowiedzialność za zgodne z prawem przetwarzanie informacji spoczywa na firmach, które je gromadzą i wykorzystują. Użytkownik nie powinien być zmuszony do samodzielnego kontrolowania całego systemu reklamowego, aby jego prywatność była respektowana.

🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):

Poniższe słownictwo przyda się podczas czytania norweskich wiadomości o prawie, technologii i ochronie danych osobowych.

1. Et gebyr – opłata, kara pieniężna

🇳🇴 Selskapet må betale et gebyr på 92 millioner kroner.

🇵🇱 Firma musi zapłacić karę w wysokości 92 milionów koron.

2. Personopplysninger – dane osobowe

🇳🇴 Vi må beskytte personopplysningene våre.

🇵🇱 Musimy chronić nasze dane osobowe.

3. Et samtykke – zgoda

🇳🇴 Brukeren må gi et gyldig samtykke.

🇵🇱 Użytkownik musi wyrazić ważną zgodę.

4. Å samle inn – gromadzić, zbierać

🇳🇴 Selskapet samler inn informasjon fra ulike apper.

🇵🇱 Firma gromadzi informacje z różnych aplikacji.

Źródło: forbrukerradet, Zdjęcie:  Copyleft/Forbrukerrådet/Rozpowszechnianie danych osobowych od Grindr do Xandr.

Przeczytaj również: Rząd Norwegii naciska na Meta. Dzieci mają być lepiej chronione w internecie – co się zmieni?


Tagi:

Niezbędnik Norweski

Znajdź informacje przydatne w codziennym życiu.

Cały Niezbędnik →

Szukasz pracy?

Sprawdź ogłoszenia w naszym projekcie TwojaNorwegia.

Zobacz oferty pracy →