Norweski rynek motoryzacyjny przeżywa wyjątkowo intensywny okres. W październiku zarejestrowano aż 15 725 nowych samochodów osobowych, czyli o 41,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Na szczególną uwagę zasługuje ekspansja chińskich producentów – już ponad co piąty nowy samochód pochodzi z Chin. Tesla utrzymała pierwsze miejsce, ale Toyota depcze jej po piętach.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål) pod artykułem
Rekordowa liczba nowych samochodów w Norwegii
Październik 2026 roku przyniósł jeden z najlepszych wyników na norweskim rynku nowych samochodów od ponad trzech dekad. Według danych Opplysningsrådet for veitrafikken (OFV), w ciągu miesiąca zarejestrowano 15 725 nowych samochodów osobowych. To wzrost o 41,2 proc. w porównaniu z październikiem 2025 roku i najwyższy wynik odnotowany w tym miesiącu od ponad 30 lat.
Szczególnie wyraźna jest zmiana struktury rynku. Coraz większą część nowych rejestracji stanowią samochody chińskich producentów, którzy w krótkim czasie stali się poważnymi konkurentami dla uznanych europejskich, japońskich i amerykańskich marek.
Łącznie od początku 2026 roku w Norwegii zarejestrowano 130 921 nowych samochodów osobowych. To o 5,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Jeżeli w listopadzie i grudniu zostanie zarejestrowanych około 48 600 kolejnych pojazdów, 2026 rok może przynieść nowy rekord. Dotychczasowy należy do 2025 roku, kiedy liczba nowych rejestracji osiągnęła 179 550 samochodów.
Przeczytaj również: Kupujesz elektryka w Norwegii? Bez tego zapisu możesz zapłacić więcej – gwarancja VAT
Chińskie marki zdobywają coraz większą część norweskiego rynku
Jednym z najważniejszych zjawisk październikowych statystyk jest dynamiczny wzrost popularności chińskich samochodów. W październiku 22,5 proc. wszystkich nowych samochodów osobowych pochodziło od chińskich producentów. Rok wcześniej udział ten wynosił 16,9 proc.
To najwyższy miesięczny wynik w historii norweskiego rynku. Dotychczasowy rekord padł w lipcu 2026 roku i wynosił 22,1 proc.
W liczbach wygląda to jeszcze bardziej imponująco. W październiku zarejestrowano 3534 samochody chińskich marek, podczas gdy rok wcześniej było ich 1879. Oznacza to niemal dwukrotny wzrost. Od początku roku udział chińskich producentów wynosi 17,7 proc., wobec 13,3 proc. w analogicznym okresie 2025 roku.
Wśród producentów szczególnie wyróżnia się XPeng, który w październiku zajął piąte miejsce w zestawieniu najpopularniejszych marek. Zarejestrowano 932 samochody tej firmy, podczas gdy rok wcześniej było ich 376.
BYD osiągnął wynik 816 samochodów, natomiast Changan zwiększył liczbę rejestracji z zaledwie 15 do 339 pojazdów.
Dobre wyniki odnotowały również konkretne modele. XPeng G6 osiągnął najlepszy miesięczny rezultat w tym roku – 542 zarejestrowane samochody. Changan Deepal S05 zanotował natomiast swój najlepszy wynik od debiutu – 338 egzemplarzy.
Geir Inge Stokke, dyrektor zarządzający OFV, zwraca uwagę, że chińscy producenci przestali być jedynie alternatywą dla znanych marek. Stali się stałym i coraz ważniejszym elementem norweskiego rynku motoryzacyjnego.
Tesla wygrywa z Toyotą. Różnica wynosi zaledwie 55 samochodów
W październiku największą liczbę nowych rejestracji odnotowała Tesla. Amerykański producent sprzedał w tym ujęciu 1548 samochodów, osiągając 9,84 proc. udziału w rynku. To aż o 130,7 proc. więcej niż w październiku 2025 roku i najlepszy październikowy wynik Tesli w historii.
Poprzedni rekord wynosił 1348 samochodów i został ustanowiony w październiku 2024 roku.
Drugie miejsce zajęła Toyota z wynikiem 1493 samochodów, a trzecie Volkswagen, którego modele wybrało 1308 klientów.
Różnica między Teslą a Toyotą wyniosła zaledwie 55 samochodów. To pokazuje, jak wyrównana jest obecnie rywalizacja o pozycję lidera.
Interesujący jest również rozkład rejestracji Tesli w ciągu miesiąca. W pierwszych 18 dniach października zarejestrowano zaledwie 125 samochodów tej marki. Natomiast między 26 a 31 października liczba nowych rejestracji wzrosła do 1074. W ciągu tych sześciu dni Tesla odpowiadała niemal za co piąty nowy samochód osobowy rejestrowany w Norwegii.
Spośród dziesięciu największych marek aż osiem poprawiło swoje wyniki w porównaniu z poprzednim rokiem. Wyjątkiem były między innymi Volkswagen, który zanotował spadek o 16,4 proc., oraz Volvo ze spadkiem wynoszącym 27 proc.
Najpopularniejsze marki samochodów w Norwegii w październiku 2026
Pierwsza dziesiątka najczęściej rejestrowanych marek przedstawiała się następująco:
Tesla – 1548 samochodów.
Toyota – 1493.
Volkswagen – 1308.
BMW – 1025.
XPeng – 932.
Volvo – 851.
BYD – 816.
Audi – 787.
Mercedes-Benz – 720.
Skoda – 690.
W dalszej części zestawienia znalazły się między innymi MG (457), Kia (419), Ford (407), Hyundai (405), Nissan (364), Zeekr (359) oraz Changan (339).
Warto zwrócić uwagę na obecność aż kilku chińskich producentów w pierwszej dwudziestce. XPeng, BYD, Zeekr i Changan pokazują, że konkurencja na norweskim rynku jest dziś znacznie większa niż jeszcze kilka lat temu.
Tesla Model Y najpopularniejszym samochodem października
W zestawieniu konkretnych modeli ponownie dominuje Tesla Model Y. W październiku zarejestrowano 1429 egzemplarzy tego samochodu.
Drugie miejsce zajęła Toyota bZ4X z wynikiem 725 rejestracji, a trzecie Volkswagen ID.4, który osiągnął 553 egzemplarze. Tuż za podium znalazły się XPeng G6 (542) oraz Audi Q4 e-tron (535).
Ciekawym zjawiskiem jest duża liczba nowych modeli, które jeszcze rok wcześniej nie pojawiały się w październikowych statystykach. Cztery spośród dziesięciu najczęściej rejestrowanych samochodów w tym miesiącu nie miały odpowiednika w zestawieniu z października 2025 roku.
Chodzi o Mercedes-Benz GLC (508), BYD EVO 4×4 (437), Toyota Urban Cruiser (415) oraz Changan Deepal S05 (338).
Łącznie aż 4796 nowych samochodów zarejestrowanych w październiku należało do modeli, których nie rejestrowano w tym samym miesiącu rok wcześniej. To około 30 proc. wszystkich nowych pojazdów.
Na rynek wracają również marki rozwijające swoje oferty elektryczne. Subaru zwiększyło liczbę rejestracji z zera do 306 samochodów. Wśród nich znalazły się Uncharted (155), E-Outback (134) oraz Solterra (17).
Suzuki poprawiło wynik z sześciu do 227 samochodów, przede wszystkim dzięki modelowi e Vitara. Z kolei Toyota zwiększyła rejestracje z 62 do 1493 pojazdów, między innymi dzięki nowym modelom Urban Cruiser i C-HR+.
Prawie 99 proc. nowych samochodów to elektryki
Norwegia pozostaje jednym z najbardziej zelektryfikowanych rynków motoryzacyjnych na świecie. W październiku samochody elektryczne stanowiły aż 98,80 proc. wszystkich nowych rejestracji.
To wynik niemal identyczny z rekordem ustanowionym we wrześniu, kiedy udział elektryków wyniósł 98,81 proc. Dla porównania, w październiku 2025 roku samochody elektryczne odpowiadały za 97,43 proc. nowych rejestracji.
Wśród 15 725 nowych samochodów zaledwie 189 nie było pojazdami elektrycznymi. W tej grupie znalazło się 89 samochodów z silnikiem Diesla oraz 14 samochodów benzynowych.
Od początku 2026 roku udział samochodów elektrycznych wynosi 98,04 proc., wobec 95,2 proc. w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Na koniec października w Norwegii zarejestrowanych było 1 062 008 elektrycznych samochodów osobowych. Stanowiły one 36,1 proc. całego parku samochodowego.
Samochody elektryczne stały się tym samym największą grupą napędową w Norwegii. Wyprzedziły pojazdy z silnikiem Diesla, które stanowią 29,2 proc. wszystkich samochodów osobowych, oraz benzynowe – 22,5 proc.
Przedstawiciel OFV zwraca jednak uwagę na ważny problem. Pomimo niemal całkowitej dominacji elektryków wśród nowych rejestracji prawie dwa na trzy samochody poruszające się po norweskich drogach nadal nie są elektryczne.
Oznacza to, że sama zmiana struktury nowych zakupów nie wystarczy do szybkiego ograniczenia emisji z transportu. Istotna będzie również stopniowa wymiana starszych samochodów.
Jakie kolory samochodów wybierają Norwegowie?
Zmieniają się nie tylko preferencje dotyczące marek i napędów. Statystyki pokazują również ciekawe trendy związane z kolorystyką nowych samochodów.
Najpopularniejszym kolorem pozostaje szary. Od początku 2026 roku samochody w tym kolorze stanowią 31,3 proc. nowych rejestracji.
Drugie miejsce zajmuje czarny z udziałem 27,9 proc., a trzecie biały, który odpowiada za 16,1 proc.
Coraz większą popularność zdobywają jednak bardziej wyraziste barwy. Liczba nowych zielonych samochodów wzrosła o 52,1 proc., a ich udział w rynku osiągnął już 6,6 proc.
Wyraźnie rośnie również zainteresowanie samochodami brązowymi i fioletowymi. Liczba brązowych pojazdów zwiększyła się z 898 do 2386, natomiast fioletowych z 85 do 501.
Wyraźna transformacja
Norweski rynek motoryzacyjny przechodzi wyraźną transformację. Chińscy producenci coraz skuteczniej konkurują z markami, które przez lata dominowały w Norwegii, a różnorodność dostępnych modeli elektrycznych stale rośnie. Dla konsumentów oznacza to większy wybór i silniejszą konkurencję cenową, ale również konieczność dokładniejszego porównywania jakości, wyposażenia, serwisu i warunków gwarancji.
Warto też pamiętać, że rekordowy udział elektryków w nowych rejestracjach nie oznacza jeszcze, że norweski park samochodowy jest niemal całkowicie elektryczny. Wciąż pozostaje wiele starszych pojazdów spalinowych, których wymiana będzie jednym z najważniejszych wyzwań kolejnych lat.
🇧🇻 Mini lekcja języka norweskiego (bokmål):
1. En registrering – rejestracja.
🇳🇴 Det ble registrert mange nye biler i oktober.
🇵🇱 W październiku zarejestrowano wiele nowych samochodów.
2. En markedsandel – udział w rynku.
🇳🇴 Tesla hadde den største markedsandelen i oktober.
🇵🇱 Tesla miała największy udział w rynku w październiku.
3. En elbil – samochód elektryczny.
🇳🇴 Nesten alle nye biler i Norge er elbiler.
🇵🇱 Prawie wszystkie nowe samochody w Norwegii to elektryki.
4. En økning – wzrost.
🇳🇴 Vi ser en stor økning i salget av kinesiske biler.
🇵🇱 Obserwujemy duży wzrost sprzedaży chińskich samochodów.
Źródło: OVF, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Samochody elektryczne w Skandynawii biją rekordy sprzedaży. Poznaj wyniki w poszczególnych krajach

Twórca treści na Wataha.no od 2018 roku, doświadczony dziennikarz od blisko 20 lat związany z Norwegią.
Specjalizuje się w opracowywaniu materiałów własnych oraz przekładaniu norweskich informacji na język polski w sposób zrozumiały i rzetelny.
W swojej pracy stawia na niezależność i neutralne podejście do spraw dotyczących Polonii w Norwegii, koncentrując się na faktach i realnych potrzebach czytelników.



