Jakie obowiązki ma firma budowlana? Soluton AS doradza.

0

Jakie obowiązki ma firma budowlana? Soluton AS doradza.

 

Ostatnia czwartkowa audycja Radio Wataha, której gościem był Paweł Borun z firmy Soluton AS, dotyczy kwestii przestrzegania prawa budowlanego w Norwegii. Tematyka została poruszona nie bez powodu. W ostatnim czasie norweska Inspekcja Pracy (nor. Arbeitstilsynet) coraz częściej kontroluje zagraniczne firmy budowlane, funkcjonujące na terenie Norwegii. W ich toku wykryto szereg nieprawidłowości wśród zagranicznych przedsiębiorstw, zaś część z nich pochodziła niestety z Polski.

Polub nas na Facebooku będziesz zawsze na bieżąco.

Warto pamiętać, że działając na rynku norweskim należy przestrzegać obowiązującego prawa na terenie tego kraju. Jak pokazuje praktyka, część firm o tym niestety zapomina. W wyniku tego z jednej strony narażają się na kary, z drugiej osłabiają wizerunek polskich przedsiębiorstw, co obniża poziom zaufania Norwegów. Tym samym negatywnie odbija się na skłonności korzystania z usług Polaków.

Brak przestrzegania prawa powodem złych opinii

O tym, jak negatywnie na opinię polskich firm wpływają wykryte nieprawidłowości w trakcie kontroli, można się przekonać na fanpage’u norweskiej Inspekcji Pracy. Warto przytoczyć jeden z komentarzy, który został dodany pod wpisem dotyczącym przeprowadzonej kontroli na placu budowy w Stavanger.

„Przemysł budowlany w Norwegii to największy skandal w norweskiej historii po drugiej wojnie światowej.

Etniczny Norweg, który ma wykształcenie w Norwegii, nie otrzymuje pracy, ponieważ wschodni Europejczycy przejęli całą branżę, są słabo opłacani, pracują jako niewolnicy, nie znają norweskiego / angielskiego, norweskich przepisów budowlanych” (tłumaczenie z norweskiego, pisownia oryginalna).

Takie opinie są coraz powszechniejsze. Negatywnie odbija się to na możliwościach ekspansji polskich firm na norweski rynek, który jest atrakcyjny z wielu powodów. Szczególnie biorąc pod uwagę wyższe stawki, niż te możliwe do uzyskania w Polsce. Dlatego tym bardziej warto zadbać o przestrzeganie prawa.

Polacy są solidni, ale nie znają prawa

Polacy znani są ze swojej pracowitości oraz z tego, że rzetelnie i terminowo wykonują powierzone prace. Jednak te cechy nie wystarczają, by w pełni uzyskać zaufanie Norwegów, którzy bardzo dużą uwagę przykładają do kwestii przestrzegania prawa. Jak podkreśla w swojej audycji Paweł Borun, osobiście zna przykłady wielu polskich firm, które wykonują swoją pracę porządnie, jednak nie znają technicznego języka norweskiego oraz norweskiego prawa budowlanego. Z tego tytułu w przypadku kontroli tutejszych instytucji ponoszą podwójne konsekwencje – z jednej strony grożą im konsekwencje karne, z drugiej maleje poziom zaufania. Nie tylko do tej konkretnej firmy, ale i do wszystkich, które mają swoje siedziby poza granicami Norwegii.

Podnoszenie kompetencji – to misja Soluton AS

Mając na uwadze te problemy, firma Soluton AS wdrożyła narzędzie, dzięki któremu udaje się skutecznie podnosić kompetencje polskich budowlańców, a także sprawdza się przy udzielaniu pomocy w prowadzeniu dokumentacji budowlanej. Jak podkreślał gość audycji Radio Wataha, Paweł Borun, warto znać również podstawowe zasady formalne, jakie obowiązują w trakcie świadczenia usług budowlanych.

Po pierwsze: rejestracja firmy

Podstawowym warunkiem funkcjonowania na rynku norweskim jest rejestracja firmy. Jak podkreślał Paweł Borun, prowadzenie jakichkolwiek działań bez wykonania tego kroku jest nieopłacalne. Najbardziej popularnymi formami prowadzenia działalności gospodarczej jest firma jednoosobowa lub spółka. Więcej informacji można uzyskać w wyspecjalizowanych firmach consultingowych.

Po drugie: karty HMS

Drugim kryterium, jakie firma musi spełnić, to zadbanie o to, by każdy pracownik na placu budowy posiadał swoją kartę HMS (nor. Byggekort). Bez jej posiadania, nikt nie ma prawa nawet wejść na miejsce budowy. Kary za nieprzestrzeganie tego wymogu są wysokie, zaś kwestii tych szczególnie pilnuje norweska Inspekcja Pracy.

Firma może wyrobić takie karty pod warunkiem, że jest płatnikiem norweskiego VAT-u. Zatem nie obejdzie się bez odpowiedniego zgłoszenia w Urzędzie Skarbowym. Ponadto każdy pracownik musi być zatrudniony w oparciu o pisemną umowę o pracę.

Obowiązki pracodawcy

Jak podkreślał gość audycji Radio Wataha, właściciel firmy, który zatrudnia pracowników, sam musi przejść odpowiednie szkolenie HMS dla pracodawcy (nor. Dalig leder). Warto jest zadbać o to, by takie szkolenie odbyło się w języku polskim. Dzięki temu zyska pewność, że dokładnie wszystko zrozumiał. Jest to istotne z punktu widzenia prawa budowlanego. Więcej szczegółów można uzyskać na stronie: https://www.kurshmspopolsku.no/

Po trzecie: wyposażenie pracownika oraz szkolenia

Kolejną istotną kwestią jest zadbanie o odpowiednie wyposażenie pracownika. Dotyczy to przede wszystkim odzieży i akcesoriów, które są niezbędne z punktu widzenia wykonywanych czynności. Prawo budowlane wymaga, by każdy pracownik znajdujący się na placu budowy posiadał kask ochronny, odpowiednie buty i inne rzeczy, zapewniające niezbędna ochronę.

Specjalista ds. BHP

Pracodawca powinien również zadbać o to, by w zespole znajdował się pracownik odpowiedzialny za kwestie związane z higieną i bezpieczeństwem pracy (nor. Vernembud trgo), popularnie nazywanym „zielonym kaskiem”. Zanim zostanie on oddelegowany, pracodawca musi zapewnić i opłacić mu odpowiednie przeszkolenie. Wynika to szczególnie z paragrafu 6 Kodeksu Pracy. Jak podkreślał Paweł Borun, szczegóły dot. kiedy taki obowiązek powstaje oraz o czym dokładnie mówi norweski Kodeks Pracy to kwestie, które zostaną omówione w kolejnych audycjach.

Szkolenia BHP

Poruszając kwestię szkoleń, nie można pominąć tych stanowiskowych. Dotyczy to szczególnie osób pracujących z konkretnymi maszynami i urządzeniami. Warto wiedzieć, że zanim zostanie on w ogóle dopuszczony do jej użytkowania, musi zostać przeszkolony w tym zakresie. W praktyce oznacza to, że osoba pracująca z wykorzystaniem szlifierek, pił oraz pozostałego sprzętu budowlanego, musi zostać przeszkolona z jego obsługi.

Po czwarte: dokumentacja

Wśród niezbędnej dokumentacji należy wymienić w zasadzie trzy kategorie: prowadzone w trakcie budowy, te niezbędne do jej zakończenia, a także dokumentacja prowadzona w związku z zatrudnianiem pracowników. Istnieją również nieobowiązkowe dokumenty, których posiadanie jednak ułatwia pozyskiwanie nowych kontrahentów.

System kontroli wewnętrznej

W trakcie budowy należy prowadzić dokumentację, związaną z systemem kontroli wewnętrznej (nor. Intarnkontrollsystem), inaczej nazywanym KS HMS. Są to formalności, których należy dopilnować w ramach systematycznej pracy na rzecz BHP. Związane są tym wszelkie checklisty realizacji poszczególnych etapów budowy, prowadzenie rejestru wypadków w pracy, zasady rutynowego postępowania na poszczególnych etapach pracy, ocena ryzyka, plan HMS, SJA itp.

Więcej na www.program.soluton.no.

Dokumenty niezbędne po zakończeniu budowy

Niezależnie od charakteru budowy, każda firma zobowiązana jest do przedstawienia niezbędnej dokumentacji po jej zakończeniu. Jest nią Forvaltning, drift og vedlikehold dokumentansjon, w skrócie nazywaną FDV. Dotyczy ona wszelkich zagadnień związanych z administracją, eksploatacją oraz utrzymaniem.

W praktyce oznacza to, że wykonawca robót budowlanych zobowiązany jest przekazać klientowi dokładne instrukcje dotyczące eksploatowania i administrowania oddanym budynkiem, aby uniknąć wyrządzenia szkód i wystąpienia innych nieprawidłowości. Warto wiedzieć, że to firma budowlana bierze na siebie całą odpowiedzialność za to, by zrealizowana inwestycja spełniała rygorystyczne normy budowlane oraz przepisy prawa budowlanego w Norwegii.

Dokumenty pracownicze

Pracodawca zobowiązany jest również do prowadzenia dokumentacji pracowniczej. Paweł Borun z Soluton AS podkreśla, że od 1 lipca 2017 roku każdy przedsiębiorca zobowiązany jest do prowadzenia elektronicznej list zaogi. Warto o tym wiedzieć, ponieważ jest to jedna z pierwszych rzeczy, jakie norweska Inspekcja Pracy sprawdza w trakcie kontroli.

Firma zatrudniająca pracowników musi mieć również podpisaną umowę z przyzakładową służbą zdrowia (nor. Bedriftshelsetjeneste). Czysto teoretycznie taka decyzja jest pozostawiona pracodawcy, który nie poniesie żadnych konsekwencji w trakcie pierwszej kontroli Inspekcji Pracy. Z uwagi jednak na warunki pracy na budowie, warto rozważyć jej podpisanie.

Zarządzanie jakością

Firma budowlana musi również prowadzić dokumentację związaną z kontrolą jakości. W takim przypadku jej właściciel zobowiązany jest to wypełniania sjekkelisty, notować odchyłki, segregować zdjęcia z każdego etapu budowy, prowadzić wykaz pracowników w zakresie tego, gdzie aktualnie przebywają oraz jakie mają nadane numery kart budowlanych. Przy dopełnianiu tych obowiązków pomocny będzie autorski system elektroniczny Soluton AS, który jest w całości spolszczony. Jednak ta kwestia zostanie jeszcze poruszona w kolejnych audycjach.

Sentral godkjent

Teoretycznie dokument potocznie zwany „Gusientem” nie jest obowiązkowy, ułatwia jednak pozyskiwanie intratnych kontraktów. Są to uprawnienia budowlane poświadczające posiadanie odpowiednich umiejętności w zakresie wykonywania określonych prac budowlanych. W praktyce np. przy układaniu dachu tego typu uprawnienia nie są wymagane, ponieważ całą odpowiedzialność za aspekty jakościowe i tak bierze na siebie wykonawca. Jednak Norwedzy duży nacisk kładą na jakość świadczonych usług. Może się okazać, że posiadając Gusient łatwiej będzie pozyskać klientów. Kwestia ta jednak zostanie dokładniej omówiona w kolejnych audycjach, których gościem będzie Paweł Borun z Soluton AS. Do usłyszenia w kolejny czwartek!

 

 

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here