Parking przy Maxbo Vækerø tylko dla klientów. “Tak nie powinno być”.

0
Parking przy Maxbo w Oslo jest dostępny wyłącznie dla klientów i pracowników.

Temat dostępności parkingu przy Maxbo Vækerø w Oslo poruszany już był wiele razy przez portal Askersposten. W ciągu ostatnich lat dziennikarze podejmowali działania, mające na celu zmianę tego stanu rzeczy. Skontaktowali się w tej sprawie nawet z Zarządem Maxbo Vækerø. Jak dotychczas, bez efektów.

“Nikt nie postępuje podobnie”

Market Maxbo Vækerø znajduje się tuż nad samym morzem w Oslo. Mieszkańców dziwi fakt, że właściciele obiektu nie udostępniają sporego parkingu chociażby po godzinach pracy sklepu. Takiemu stanowi rzeczy dziwi się również Oscar Pedersen, pełniący funkcję przewodniczącego rady dzielnicy.

Czytaj również: Samochody elektryczne, a ekologia – wyniki badań >>>

– “Mamy w Oslo duży nieużywany obszar nad samym morzem. Nie istnieje możliwość korzystania z parkingu przy markecie. Nie wiem czy jakakolwiek inna firma postępuje w podobny sposób. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, ponieważ właściciel Maxbo – przedsiębiorstwo Løvenskiold Vækerø – określa siebie jako firmę społecznie odpowiedzialną. W tej lokalizacji mają szansę, by stać się częścią społeczności udostępniając miejsca parkingowe mieszkańcom. Ma to szczególne znaczenie dla osób niepełnosprawnych oraz starszych. Ponownie zaproszę zarządców Maxbo do rozmów w tej sprawie” – mówi Pedersen w rozmowie z Askersposten.

Nieczynny nawet w godzinach zamknięcia

Dla Pedersena niezrozumiały jest również fakt, że parking przy Maxbo jest zamknięty nawet w godzinach, w których market nie funkcjonuje. W jego opinii, otwarcie parkingu będzie stanowiło duże ułatwienie, szczególnie dla starszych i niepełnosprawnych mieszkańców chcących dostać się nad morze. Jak zapowiada “zamierzamy podjąć ponownie temat publicznego dostępu do parkingu przy Maxbo”. Podkreślił dodatkowo, że te starania nie stoją w sprzeczności z miejską polityką zachęcającą mieszkańców do podróżowania transportem publicznym.

Czytaj również: Samochody elektryczne w Norwegii – nowy rozdział motoryzacji >>>

 “To prywatny teren”

Dziennikarze Askersposten wystosowali oficjalne zapytanie do zarządcy Maxbo – Løvenskiold Vækerø. Odpowiedź nadeszła od dyrektora zarządzającego marketu, Jens-Fredrika Jallanda. Twierdzi w niej, że: “To jest prywatny teren. Maxbo jest otwarte do 21:00 w tygodniu oraz do 18:00 w soboty. W tych godzinach z parkingu korzystają klienci oraz pracownicy. Poza godzinami pracy nie pozwalamy na korzystanie z tego miejsca, ponieważ w przeszłości użytkownicy zostawiali po sobie śmieci, porzucone auta oraz przyczepy ze śmieciami. Nie byliśmy w stanie nad tym zapanować” – twierdzi Jalland.

Co dalej?

Członkowie klubu kajakowego w Oslo również twierdzą, że miejsca parkingowe przy Maxbo są im potrzebne. Zarząd klubu próbował się kontaktować z Løvenskiold Vækerø, jednak rozmowy nie przyniosły żadnego rezultatu. Kolejnej próby rozwiązania problemu podejmie Oscar Pedersen i w tym celu zwróci się z konkretnymi propozycjami do zarządcy Maxbo. Czekamy na efekty tych działań.

Masz news'a?

Wyślij go do nas! Możesz pozostać anonimowy, jeżeli chcesz.


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here