Uzależnienie i walka ludzi o lepsze jutro

2
https://pixabay.com/pl/poison-butelka-medycyna-stary-1481596/

Uzależnienie od alkoholu, narkotyków, czy innych substancji ma różne podłoża. Niektórzy ludzie potrafią sobie z tym poradzić, że sięgnęli dna gdzie inni nawet nie szukają pomocy. Ci pierwsi w Norwegii dostają drugą szansę, a wszystko za sprawą udanego projektu między NAV, a LAR. 

Uzależnienie i sukces ludzi, którzy z niego wyszli

Człowiek, który ucieka się do alkoholu, narkotyków bądź innych substancji, które dają mu chwilowe ukojenie ma ku temu swoje powody. Bardzo często bywa oceniany i mało która osoba potrafi podać mu pomocną dłoń. Na szczęście w wielu państwach dla osób uzależnionych istnieje pomoc, dzięki, której wielu z nich odbija się od dna i zaczyna żyć na nowo. Tak właśnie było z Bjørn Tore. Mężczyzna ma 39 lat, z czego 15 lat spędził na byciu uzależnionym od narkotyków. Dzisiaj jest szefem kuchni w restauracji Troll w Trondheim. Tak naprawdę gdyby nie szansa na pracę, zarabianie, kontakt z ludźmi, czyli powrót do normalnego życia, Bjørn uważa, że nie było by tak dobrze jak teraz.

Przeszłość nigdy nie zniknie

Człowiek, który pozwala sobie pomóc i wdraża rady innych we własne życie, nadal jest uzależniony. To ciągła i wieczna walka z pokusą. Gdyby nie pomoc LAR i NAV wielu ludzi mogłoby dalej dzielić ten sam los. Powrót do normalności bywa bardzo trudny szczególnie jeżeli ciągnie się za nami przeszłość uzależnienia. Pracodawca nie chce nam dać pracy, bo boi się, że przysporzymy mu więcej kłopotu niż pożytku. Bjørn informuje TV NRK, że gdyby nie pomoc jaką uzyskał w znalezieniu pracy, jego wyjście z nałogu byłoby o wiele trudniejsze. Dodaje, że nie ma dnia aby zapomniał o swoich 15 latach uzależnienia, przypomina mu o tym lek Suboxone, który musi przyjmować dwa razy dziennie.

Czytaj także: SMS idzie na emeryturę

Wiele osób wraca do nałogu

Wyjście z nałogu jest bardzo ciężkim i mozolnym procesem. Wymaga od nas samych dużej determinacji, silnego charakteru, chęci na wyjście z uzależnienia, ale i wielkiego wsparcia ze strony osób wykształconych w tym temacie i od naszego najbliższego otoczenia. Jeżeli udało nam się wyjść z nałogu nasze otoczenie ma na nas duży wpływ w przypadku ponownego powrotu do uzależnienia. Miejmy nadzieje, że projekt, który pomaga uzależnionym wrócić do normalnego życia poprzez znajdowanie tym ludziom pracy, nadal będzie odnosił tak duże sukcesy i liczba obecnych 100 osób, które zostały zatrudnione w Trondheim będzie ciągle rosła.

 

Komentarze

2 KOMENTARZE

  1. Nie wiem czy to on jest teraz szefem kuchni, nie jestem przekonany czy Lars oddałby stery swojej restauracji, ale jeśli podjął się pracy jako były alkoholik w miejscu gdzie alkohol jest na porządku dziennym, i to nie tylko w restauracji ale i na kuchni, to tylko pogratulować siły woli i charakteru. Zastanawiam się czy w Polsce było by to również możliwe… Takie zaufanie do drugiego człowieka z takim bagażem życiowym…

  2. Nie wiem, czy w Polsce byłoby to możliwe, ale dla szefa, który przyjmuje taką osobę do pracy należy się wielki szacunek za zaufanie. Dla człowieka uzależnionego należą się brawa za silną wolę, tak jak sam napisałeś. Tak poza tym to ciekawy podpis 🙂 Dziękuję!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here