Norweskie przysmaki – norweska kuchnia w pigułce cz. 1

0

Norweskie przysmaki. Dziś chcemy Wam zaproponować nowy cykl artykułów. Mieszkasz w Norwegii? A może planujesz tutaj emigrację? Bez względu na to, na kakim etapie jesteś warto poznać norweską kuchnię od podszewki. Wiele smaków i aromatów może Ciebie naprawdę zaskoczyć. Norweska kuchnia to wbrew pozorom nie tylko łosoś, choć jak wiadomo z łososia kraj ten słynie. Każdy, kto chociaż raz posmakował norweskiego łososia potwierdzi, że tego smaku nie da się porównać do tego, który znamy z polskich sklepów. Zapraszamy w podróż po norweskiej kuchni. Przedstawimy najważniejsze dania, przysmaki, przekąski. Napiszemy też o przyprawach, jakie kochają skandynawskie podniebienia. Zapraszamy do lektury. 

Norweskie przysmaki – czy tylko łosoś?

Jak się okazuje nie – norweska kuchnia ma bardzp wiele do zaproponowania i naprawdę warto ją poznać bliżej. Co je przeciętny Norweg? Czego chce spróbować turysta, będący w kraju fiordów?

Brunost

Tego kultowego sera nie możesz pominąć i przejść obok niego obojętnie. Jest mniej więcej tak popularny jak norweski łosoś. Każdy Norweg go uwielbia. Dowód? W ciągu roku Norwegowie jedzą kilkanaście ton tego specjału. Cechy charakterystyczny? Brązowo-żółtawy kolor.  Produkowany jest z koziego sera (a dokładnie z serwatki) i z mleka krowiego. Smak to połączenie żółtego sera z tofu. Możemy go spróbować na słodko np. z goframi i borówkami. Na słono np. używany do wytrawnych sosów. Idealnie nadaje się również na poranną kanapkę. Najpopularniejszy rodzaj tego typu sera to na ten moment Gudbrandsdalsost.

Kvikk Lunsj

Kultowy, norweski, czekoladowy batonik. Można go porównać do polskiego WW. Produkuje się go już od roku 1937. Pomysłodawcą jest norweska firma Freia. Norwegowie traktują batonik ten, jako niezbędną przekąskę podczas wypadu w góry czy na narty. Ma nie tylko wyciszyć “mały głód”, ale przede wszystkim dodać energii, pozytywnego powera i poprawić nastrój.

Gdzie zrobimy regionalne zakupy?

Norweskie przysmaki dostępne są w marketach, w małych sklepikach z lokalną żywnością, bezpośrednio u producenta. Warto przeznaczyć chwilę, aby poznać jak jedzą Norwegowie. Jakie są ich kubki smakowe. Może być to ciekawe smakowe doznanie dające mnóstwo radości, bo przecież, kto z nas nie lubi dobrze zjeść.

Warto przeczytać: Wysokie ceny żywności – ekspert wyjaśnia przyczyny!