Sprzedaż samochodów elektrycznych – nagły spadek!

0

Sprzedaż samochodów elektrycznych – nagły spadek! Kilka lat temu obserwowaliśmy wielkie “bum” na samochody elektryczne. Sprzedaż z każdym miesiącem rosła. Sytuacja się zagęściła w chwili pojawienia się aut na minuty. One rynek wywróciły do góry nogami. Co się dzieje teraz? Otóż nagle samochodów elektrycznych w Norwegii spadła i to naprawdę mocno, ponieważ w ubiegłym miesiącu aż o 40 procent. Norweskie stowarzyszenie użytkowników samochodów elektrycznych szuka pomysłu w jaki można by zatrzymać ten spadkowy trend. Co proponują?

Sprzedaż samochodów elektrycznych – moda na elektryki dobiega końca

Najnowsze dane dostarczone przez Radę ds. Informacji o Ruchu Drogowym (OFV) są bezlitosne. Według najnowszych raportów sprzedaż październikowa nie była łaskawa. Okazuje się, że sprzedano  o 2.344 samochodów elektrycznych mniej niż we wrześniu tego roku. W październiku sprzedano łącznie 3.742 samochodów elektrycznych, co stanowi spadek o 40 procent w ciągu zaledwie jednego miesiąca.

Eksperci mówią: “rząd powinien się zaangażować!”

Specjaliści w branży twierdzą, że niezbędne jest wsparcie rządu, aby sprzedaż znów mogła skoczyć w górę. Bez tego może być trudno.

Niska sprzedaż samochodów elektrycznych pokazuje, że potrzebujemy wzmocnienia rynku samochodów elektrycznych w Norwegii. Parlament, który pracuje dziś nad przyszłorocznym budżetem państwa, powinien wziąć to pod uwagę. Nadal jesteśmy daleko od osiągnięcia założonego celu, czyli 50 procentowego udziału samochodów elektrycznych w sprzedaży nowych aut w 2019 roku. Jeśli zaś Norwegia ma osiągnąć założony cel, czyli w 2050 roku sprzedawać już wyłącznie samochody elektryczne, to musimy naprawdę zwiększyć nasze wysiłki.” – komentuje Christina Bu, sekretarz generalna Norweskiego stowarzyszenia użytkowników samochodów elektrycznych w rozmowie z Netavissen.

Sprzedaż samochodów elektrycznych – warto docenić moc reklamy!

Wsparcie rządu to jedno – niezbędna jest też solidna reklama i rozszerzenie działań promocyjnych. Odbiorcą reklamy powinni być przede wszystkim mieszkańcy mniejszych miast. O ile w dużych miastach jak stolica Oslo możemy zaobserwować sporo elektryków, tak mieszkańcy mniejszych miejscowości wciąż boją się takiego rozwiązania. Właśnie ich trzeba przekonać do zakupu auta elektrycznego.

Przeczytaj koniecznie: UE reaguje na skandal NAV – co proponuje?