Pogoda w:

Oslo

Brak opadów
Dziś 17
Jutro 20
Festiwal Polske filmdager
International Creativity Workshop AS
Magdalena Tutka-Gwóźdź
default avatar
Lukasz Pawlowicz
18.03.2021

Kobiety jak z filmu! O sile festiwalowych dziewczyn

Kobiety jak z filmu! O sile festiwalowych dziewczyn

Gotowi na podążanie za marzeniami? Sala kinowa już otwarta! W roli głównej inspirujące KOBIETY. Bohaterki polsko-norweskiej serii “Polska w Twoich oczach, Norwegia w moich oczach”.

 

NORSK TEKST NEDENFOR

dr Magdalena Tutka-Gwóźdź

International Creativity Workshop AS, producent festiwalu Polske filmdager

Do Norwegii przyjechałam w 2009 roku. Dobrowolnie, ale nie był to mój pomysł. Więc było to dla mnie odkrywanie zupełnie nowego świata. Byłam zaciekawiona i bardzo szybko ukoiła mnie natura. Jednak po dziesięciu latach w Krakowie, to taki oddech norweskiej przyrody, przebywanie w jej pobliżu na co dzień dało zupełnie inną perspektywę na życie. Ale po pewnym czasie jakoś tak się zrobiło za cicho. I w tej ciszy dookoła mnie zaczęły się pojawiać różne pytania, m.in. o to, w jaki sposób można się tutaj odnaleźć, będąc jednak nadal sobą. W jaki sposób można wyrazić  polskość?

Festiwal Polske filmdager

– To był bardziej efekt przypadku, szczęśliwego bardzo przypadku. Ta moja potrzeba do wyrażenia siebie, którą też chciałam uzewnętrznić w imieniu innych – innych Polaków i osób z różnych krajów, które przybyły do Norwegii i jakoś poszukują swojego miejsca tutaj – zarezonowała z taką fajną propozycją, nie do odrzucenia praktycznie, którą otrzymałam od fundacji HumanDOC z Warszawy. Oni spytali mnie po prostu: “Słuchaj, a nie chciałabyś zrobić filmowego festiwalu w Norwegii?” I brzmiało to tak fenomenalnie dla mnie – osoby, która żyła filmem, muzyką i sztuką wcześniej, że oczywiście nie mogłam powiedzieć nie. Nie miałam absolutnie żadnych obaw. I tutaj znowu szczęśliwie udało mi się od razu uzyskać bardzo entuzjastyczną odpowiedź szefa kina z Fredrikstad, dzięki któremu mogliśmy od razu zacząć.

Sztuka jak i życie

-Są dla mnie takie wielogłosowe. Na pewno dużą inspiracją dla mnie zawsze był też jazz, właściwie od urodzenia. To jest taki dźwięk mojego dzieciństwa, ale też dźwięk mojej młodości. Później ten jazz z krakowskich piwnic, jazz słuchany po nocach z przyjaciółmi, jak w książce Cortázara “Gra w klasy”. Dlaczego? Dlatego, że jest to muzyka, która powstała z połączenia rzeczy kontrastowych, czarnego z białym. Jednocześnie odkryła całe morze przestrzeni pomiędzy tym, co czarne i tym, co białe. Po prostu podważyła wszelkie stereotypy. I myślę, że ta formuła ma rację bytu dla festiwalu szczególnie, dlatego że wówczas mamy szansę przyciągnąć różnych ludzi, którzy w różny sposób ten świat odbierają.

Norwegia może z pewnością zachwycić przestrzenią wolności, w której możesz dowolnie się wyrażać. I właśnie dlatego nie potrzebujesz ukrywać w Norwegii tego, kim jesteś. Nie musisz się całkowicie zmieniać, możesz swobodnie czerpać z inspiracji wokół, jednocześnie pozostając dawną, dawnym sobą. W tej części, w której ci to odpowiada.

 

Mette Durban Andreassen

Fredrikstad Kino, producent festiwalu Fredrikstad Sci-Fi festival

W filmach można oddać się marzeniom, stworzyć swój własny świat, gdzie wszystko jest dozwolone i wszystko może się zdarzyć. Teraz tworzymy Sci-Fi Festival we Fredrikstad, który składa się z wielu pokazów filmowych, 24 godziny na dobę. A ja interesuję się filmem od zawsze, od kiedy byłam mała. Czymś najważniejszym dla nas jest to, że to ma być festiwal, na którym każdy się dobrze czuje. Więc skądkolwiek pochodzisz, bez względu na to, jakim językiem mówisz i co ze sobą niesiesz, zawsze możesz czuć się mile widziany na tym festiwalu. Zawsze.

Ale festiwal składa się też z innych rzeczy, nie tylko z filmów.

Młodzież dziś ma wiele zainteresowań, których być może dorośli nie traktują całkiem poważnie. A my chcielibyśmy wszystkie ich zainteresowania traktować serio. Dlatego właśnie na festiwalu mamy filmy, gaming, retro gaming. Mamy cosplay, stoiska. Mamy virtual reality. Czujemy, że to wszystko jest ze sobą powiązane. I ja zawsze się zastanawiałam: dlaczego takie rzeczy nie dzieją się w kinie? Dlaczego by nie wziąć tego wszystkiego, czym młodzi się zajmują, co ich angażuje, i zorganizować to w interaktywnej formie, żeby mogli tego razem doświadczać? I wiele osób mówiło: “Nie, ale przecież gaming w ogóle nie jest społeczny. Jest wręcz aspołeczny. Siedzisz tylko w domu i grasz sam dla siebie”. I my chcieliśmy zmienić to myślenie! Bo gaming to coś niesamowicie towarzyskiego. Ludzie przychodzą i spotykają się tu, aby się czegoś nauczyć. I kiedy schodziliśmy tutaj do sali kinowej o siódmej rano, myśleliśmy: “Teraz to na pewno wszyscy śpią”. I weszliśmy, a tu było 15 młodych ludzi, którzy tańczyli “Just Dance” razem i świetnie się bawili o siódmej rano! Wtedy poczuliśmy się wspaniale! Pomyśleliśmy: “Tak! To jest dokładnie to, o czym cały czas mówimy”. A mówimy o jedności i tworzeniu nowych relacji. O możliwości wspólnej zabawy.

Myślę, że wpływa się na każdego, z kimś się jest w bliskim kontakcie. I oczywiście, ja staram się wpływać na ludzi tak pozytywnie, jak to tylko możliwe. I pokazać im, że się da, że można! I widzę, że gdy zaczynałam tutaj w kinie, byłam jedyną kobietą, która pracowała w maszynowni. I nie, nie byłam gorsza od innych, ale pracowałam bardzo ciężko, aby udowodnić jeszcze więcej. Myślę, że daję dobry przykład i pokazuję, że wszystko jest możliwe. I że można zrobić więcej, niż większość przypuszcza. 

Kobiety jak z filmu! O sile festiwalowych dziewczyn

Cóż, powiedziałabym, że kobiety mają taką samą siłę jak mężczyźni. Jeśli chodzi o życie zawodowe, wszystko jest możliwe. Kobiety mają ogromną odwagę, śmiałość. Są bardzo solidne w tym, co robią i nie poddają się łatwo. Ale nie wiem, czy to dotyczy kobiet ogólnie, czy jest to raczej kwestia osobowości. Jeśli o mnie chodzi, to tak, jestem bardzo solidna. I jest wielu ludzi, którzy mi mówią: “Mette, to się nie uda”. A ja im na to: “A właśnie, że się uda. Tylko popatrz na mnie, a ja pokażę ci jak!” I to być może jedna z tych największych zalet bycia kobietą, że nigdy się nie poddajesz!

Magdalena Tutka-Gwóźdź

“Gdyby nie kobiety, to…”  świat byłby bardzo nudny. Byłby jednostajny, monolityczny, nie miałby tylu odcieni barw. Może nie miałby takiej głębi. I może byłby troszkę zaspany. Dla mnie kobieta to siła tworzenia.

Kobiety jak z filmu! O sile festiwalowych dziewczyn – to 3 odcinek miniserii wywiadów “Polska w Twoich oczach, Norwegia w moich oczach”. Kliknij i obejrzyj cały odcinek tutaj:

Magdalena Tutka-Gwóźdź – osobiste zaproszenie do oglądania

TUTU i METTE na ekranie! Wy też jesteście w filmie!!! – z dedykacją dla polskich i norweskich Przyjaciół! Z wielką radością i wdzięcznością za chwile, które zapalały ogień w sercu i dawały “kopa” do działania, dzielę się z Wami moją historią: o emigracji, frustracji i pragnieniach, polskim festiwalu w Norwegii, Komedzie, a nade wszystko…. wielkiej Miłości do jazzu, od której “wszystko się zaczęło”… W doborowym towarzystwie, w duo z “Kobietą-dynamitem” – Mette Durban Andreassen.

 

NORSK TEKST

Festivaljenter med skaperkraft. Om å følge drømmen 

Er dere klare for å følge drømmen? Kinosalen står allerede åpen! I hovedrollen: inspirerende KVINNER, karakterer i den polsk-norske serien “Polen i dine øyne, Norge i mine øyne”.

 

Magdalena Tutka-Gwóźdź, Ph.d.

leder for International Creativity Workshop AS, festivalsjef for Polske filmdager

Jeg kom til Norge i 2009. Jeg gjorde det frivillig, men det å komme hit var opprinnelig ikke min idé, så det hele var for meg som å oppdage en helt ny verden. Jeg var nysgjerrig på den, og naturen virket så formildende på meg. Klart at den dype pusten i den norske naturen og naturens nærhet ga meg, etter 10 år i Kraków, et helt annet perspektiv på livet. Men, etter hvert, ble det liksom altfor stille. Og i denne stillheten rundt meg begynte det komme opp mange spørsmål, bl. a. om hvordan man kan finne seg til rette her og fremdeles være seg selv. Hvordan kan man uttrykke at man er polsk?

 

Det at festivalen Polske filmdager startet opp, var snarere et lykketreff, en flaks, enn noe jeg hadde planlagt. Dette behovet for å uttrykke meg selv – noe jeg også ønsket å uttrykke på vegne av andre polske og flere minoriteter i Norge som lette etter sin plass her – resonnerte veldig med et flott forslag, som jeg rett og slett måtte svare ja til, som jeg fikk fra Stiftelsen “HumanDOC” fra Warszawa. Det var slik at de spurte meg: “Ville du ikke hatt lyst til å gjøre et filmfestival-prosjekt med oss i Norge?” Og dette hørtes så fabelaktig ut for meg – som alltid har levd av film, og musikk, og kunst generelt, at jeg naturligvis måtte si ja til det! Jeg hadde absolutt ingen tvil eller usikkerhet rundt det. Og her var jeg igjen veldig heldig å få et veldig entusiastisk svar fra kinosjefen i Fredrikstad, som gjorde det mulig å begynne med festivalen nesten med en gang.

 

Både kunst og liv er så flerstemmig, slik jeg forstår det. Derfor har jazzmusikk alltid vært en stor inspirasjon for meg. Jeg kan si at det var det faktisk helt fra starten av livet, Det er en sånn klang av min barndom, men også klangen av min ungdom. For senere var det jazzen fra Kraków-kjellerne, og jazzen som jeg og mine venner hørte om natten hjemme, som karakterne i Cortázars “Hopp hage”. Hvorfor? Det er fordi det er en musikk som har oppstått i møtet mellom det svarte og det hvite, gjennom sammensetting av kontrastfylte ting. Samtidig, har det åpnet et hav imellom alt det som ligger mellom det svarte og det hvite. Denne musikken har rett og slett overvunnet alle stereotypier. Og jeg tror at denne formelen er spesielt egnet også for en kunstfestival, fordi det kan tiltrekke seg mange ulike mennesker som oppfatter verden på egen måte.

 

Norge kan sikkert begeistre som et frihetsrom, der du kan uttrykke deg som du vil. Og derfor trenger du ikke skjule hvem du er. Du trenger ikke forandre deg helt etter å ha kommet hit, du kan fritt hente inspirasjon fra omverdenen og fortsette å være deg selv, ditt ekte, gamle selv, i den grad du vil det.

 

Mette Durban Andreassen

Fredrikstad Kino, festivalsjef for Fredrikstad Sci-Fi festival

Nå har vi skapt Fredrikstad Sci-Fi Festival som består av masse film som vi viser 24 timer i døgnet. Den er døgnåpen festival. Jeg har jo alltid vært interessert i film helt siden jeg var liten. Det har vel noe med det å kunne drømme seg bort i filmene, å skape en egen tilværelse der, hvor alt er lov og alt kan skje. Noe det viktigste for oss med den festivalen her er at det skal være en good feeling festival for alle. Så uansett hvor du kommer fra, uansett hvilket språk du snakker, hvilken bakgrunn du har, så skal du alltid føle deg velkommen på den festivalen her, uansett.

 

Festivalen består jo også av andre ting enn bare film. Ungdommen har veldig mange interesser i dag som kanskje ikke de voksne tar helt på alvor. Vi ville ta alle interessene deres på alvor. Så derfor har vi filmer, gaming, retro gaming. Vi har cosplay, stands. Vi har virtual reality. Og alt det her føler vi at henger sammen.

 

Og jeg har alltid lurt på – hvorfor har man ikke det på kino? Hvorfor tar man ikke alt det som ungdommen driver med og gjør det interaktivt sånn at de kan få oppleve det sammen? Og det er veldig mange som har sagt at “Nei, men gaming det er jo ikke sosialt i det hele tatt. Det er jo bare usosialt, du sitter jo bare gamer for deg selv”. Og det er noe vi ville motbevise for gaming er noe som er utrolig sosialt, og du kommer sammen for å lære deg ting. Dersom når vi kom ned i salen her klokken syv på morgen og vi tenkte “nå sover sikkert alle”. Og vi kom inn i salen, og det sto 15 ungdommer som danset “Just Dance” sammen og hadde det kjempefestlig klokka syv på morgen. Så ble vi kjempebra. Vi tenkte at bare det er akkurat det her vi snakker om. Vi snakker om samhold, å skape nye relasjoner og kunne ha det morsomt sammen.

 

Jeg tror man påvirker alle som man er i kontakt med. Og jeg prøver jo selvfølgelig å påvirke mennesker mest mulig positivt og vise de at man kan. Når jeg begynte å jobbe på kinoen her, så var jo jeg den eneste kvinnen som var i maskin. Og det vil ikke si at jeg var dårligere enn noen av de andre. Men jeg kanskje jobbet ekstra hardt for å bevise enda mer. Jeg tror jeg går foran som et godt eksempel og viser alle at ting er mulig, og at man kan gjøre mer enn det de fleste tror.

 

Jeg ville si at kvinner har like mye styrke som menn. Når det kommer til arbeidslivet for eksempel, vil jeg si at de har et enormt pågangsmot og er veldig bastante på det de gjør, de gir seg vel ikke med det første. Men jeg vet ikke om det bare går på kvinner om det er egen personlighet. Når det kommer til meg, så er jeg veldig bastant. Og det er veldig mange mennesker som sier at “Mette, det går ikke”. Og da sier jeg Jo da, det gjør det. Bare se på meg, så skal jeg vise deg hvordan”. Og det er  kanskje en av de store fordelene ved å være kvinne at du gir aldri.

 

Magdalena Tutka-Gwóźdź

“Hvis ikke kvinner fantes, så…” hadde verden vært veldig kjedelig. Den hadde vært monoton og monolitisk, hadde ikke hatt så mange fargenyanser. Kanskje hadde den ikke hatt så mye dybde i seg heller. Og kanskje hadde den vært litt søvndrukken. For meg er kvinne  en skaperkraft. 

Festivaljenter med skaperkraft. Om å følge drømmen – det er den 3. episoden i  mini-intervjuserien “Polen i dine øyne, Norge i mine øyne”. Klikk og se episoden her: https://youtu.be/JVyxiOnbzGw

Festiwal Polske filmdager
International Creativity Workshop AS
Magdalena Tutka-Gwóźdź
Oceń artykuł
5 / 5.0 7 ocen
default avatar
Lukasz Pawlowicz 18.03.2021

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    default avatar
    Lukasz Pawlowicz 18.03.2021
    5.00/5.0 7 ocen
    0

    Najczęściej komentowane

    Najpopularniejsze

    Trwa ładowanie, proszę czekać

    Ładowanie...

    Ładowanie...