Kredyt mieszkaniowy w Norwegii – czyli spełnienie marzeń o własnym domu

0
Kredyt mieszkaniowy w Norwegii - czyli spełnienie marzeń o własnym domu

Kredyt mieszkaniowy w Norwegii jest szansą na zakup własnego domu lub mieszkania. W tym skandynawskim kraju takie rozwiązanie jest szczególnie opłacalne, ponieważ co do zasady rata kredytu jest tylko niewiele wyższa, niż czynsz za najem. Dlatego warto rozważyć to rozwiązanie, zaś o przyznaniu kredytu decyduje wiele czynników.

Kredyt na dom czy miesięczny czynsz?

Najem mieszkań w Norwegii jest wysoki, o czym każdy z nas miał okazję się przekonać. Dlatego zasadnym staje się pytanie, czy nie lepiej tę kwotę przeznaczyć na pokrycie raty kredytu? W praktyce okazuje się, że te dwa rodzaje wydatków są w rzeczywistości do siebie zbliżone i w podobny sposób obciążają miesięczny budżet. Pewnym utrudnieniem są jednak ograniczenia związane z uzyskaniem kredytu na mieszkanie.

Czytaj także: Refinansowanie w Norwegii – co to jest i jak zacząć? >>>

„Mówili, że muszę mieszkać od 5 lat”

Krąży wiele obiegowych opinii na temat warunków, jakie musimy spełniać, by zaciągnąć kredyt hipoteczny. Rzeczywistość jest jednak nieco odmienna od tego, co można usłyszeć od znajomych lub rodziny. W praktyce różne banki mają różne kryteria. Zróżnicowanie to może wynikać również z preferencji samego doradcy w tej samej instytucji – podczas, gdy jeden stwierdzi, że nie mamy szans na kredyt, drugi nie będzie widział żadnych przeciwwskazań, by go udzielić.

Czytaj także: Kredyt hipoteczny w Norwegii – co musisz wiedzieć? >>>

Kredyt mieszkaniowy w Norwegii – podstawowe warunki

Chociaż każdy bank stosuje różne kryteria, to pozostają pewne niezmienne warunki. Do takich należy wkład własny, który co do zasady powinien wynosić 15 – 25% wartości mieszkania lub domu. Jeżeli nie dysponujemy taką kwotą, możemy zgłosić się do gminy z wnioskiem o pożyczkę na kredyt startowy (norw. startlån). Zazwyczaj wymaganymi załącznikami są następujące dokumenty:

  • umowa o pracę,
  • trzy potwierdzenia wypłat z ostatnich miesięcy,
  • rozliczenia podatkowe.

Dodatkowo należy wykazać, że dysponujemy oszczędnościami na rachunku bankowym na poziomie minimum 50 tys. NOK. Dopiero po dostarczeniu kompletnego wniosku, urząd gminy może go rozpatrzeć. Jeżeli oceni go pozytywnie, udziela kredytu na wkład własny lub finansuje jego całość – w tym przypadku decydująca jest nasza sytuacja finansowa oraz opinia samego urzędnika.

Czytaj także: Odpisy podatkowe w Norwegii – jak mniej płacić? >>>

Finansieringsbevis, czyli ustna zgoda na kredyt

Posiadając już wkład własny możemy udać się do banku, by określić naszą zdolność kredytową. Nie warto się przy tym zrażać wstępnymi odmowami – jak wspomnieliśmy wyżej, wiele zależy od konkretnego doradcy. Negatywne decyzje zdarzają się nawet w przypadku osób, których roczne dochody wynoszą od 300 do 400 tys. NOK rocznie, ale pozostają jedynym żywicielem rodziny. Dodatkowym utrudnienie będzie posiadanie innego zobowiązania, np. kredytu na samochód.

Kredyt mieszkaniowy w Norwegii staje się realny, gdy doradca pozytywnie oceni naszą zdolność kredytową. W takim przypadku wydaje ustną zgodę (norw. finansieringsbevis). W tym samym momencie określana jest suma, którą bank zgodzi się udzielić pod zastaw nieruchomości. Od tej pory nie pozostaje nic innego, jak znaleźć odpowiednie lokum.

Czytaj także: Ubezpieczenie na życie w Norwegii w pigułce >>>

Dom czy mieszkanie?

Najczęściej nabywanymi nieruchomościami w Norwegii są domy. Jest to odwrotna tendencja od tej, którą znamy z Polski. O większej popularności tego rodzaju nieruchomości decydują kwestie finansowane. We wspólnotach mieszkaniowych obowiązuje opłata zwana felleskostnader, która jest czymś w rodzaju czynszu. Są to koszty wspólne, ponoszone przez wszystkich mieszkańców danego bloku. Dlatego większość mieszkańców Norwegii decyduje się na zakup domu, którego użytkowanie jest mniej uciążliwe.

Kredyt mieszkaniowy w Norwegii – czy warto?

Kredyt mieszkaniowy w Norwegii jest opłacalny, jeżeli planujemy zostać tu na dłużej. Rata spłaty tego zobowiązania jest zbliżona do miesięcznego czynszu za najem. Norweskie banki co do zasady wymagają jednak od nas wkładu własnego, który wynosi od 15 do 25%. Jeżeli nie dysponujemy taką sumą, istnieje możliwość, by zwrócić się do gminy z wnioskiem o pożyczkę na wkład własny.

Mając już wymaganą kwotę, należy udać się do oddziału banku. Warto pamiętać jednak, że jednorazowa odmowa niekoniecznie musi oznaczać pożegnania się z marzeniem o własnym lokum. Wiele zależy od samego doradcy – gdy jeden nie przyzna nam kredytu, drugi może nie widzieć co do tego żadnych przeciwwskazań. Uzyskanie finansieringsbevis oznacza, że możemy rozpocząć poszukiwania własnego domu. Już od nas zależy, na jaką nieruchomość się zdecydujemy.

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here