Polacy są niezwykli: Rafał Marczak w norweskim konkursie o najlepszą brodę

0

Rafał Marczak przeprowadził się do Norwegii trzy lata temu. Od tej pory dał się poznać jako polski specjalista od stylizacji i strzyżenia brody. Rok temu wystartował w Mistrzostwach „Najlepsza Broda w Norwegii” i zajął pierwsze miejsce w kategorii debiutów. W tegorocznych zawodach znowu startuje w tych zawodach, ale tym razem w szranki stanie z finalistami i zwycięzcami z poprzednich edycji.

Fryzjer na co dzień

Od kiedy Rafał przybył do Norwegii, pracuje jako fryzjer/barber we własnym salonie „Marczak Hair Studio” w Oslo. Jak sam przyznaje – podjęta trzy lata temu decyzja nie była łatwa, chociaż była to ostatnia szansa na to, by coś zmienić w swoim życiu. W aklimatyzacji pomogła mu siostra, która wówczas mieszkała w Oslo. O pierwszych dniach pobytu w Kraju Wikingów, o tym, czym się zajmuje, jak będą wyglądały Mistrzostwa oraz jak w nich wystartować, na łamach Wataha.no rozmawiał Michał Nielub.

Długo mieszkasz w Norwegii?

W Norwegii, a konkretnie jej stolicy, mieszkam od 3 lat. Przyleciałem do Krainy Wikingów z Warszawy z myślą o tym, że to być może moja ostatnia szansa na zmianę w życiu oraz rozpoczęcie wszystkiego od nowa. Skorzystałem również z okazji, że od kilku lat mieszkała tu moja sistra. Miałem więc na starcie dużą pomoc w postaci rodziny. W zeszłym roku siostra wróciła już do Polski, ja tu jednak zostałem i dalej walczę o swoje marzenia.

Fot.: Mateusz Filipiuk
Czym się zajmujesz na co dzień ?

Na co dzień jestem fryzjerem/barberem pracującym od 2 lat w swoim Studio „Marczak Hair Studio” w Oslo w okolicach Bislett stadion. Jestem również brodaczem, który realizuje swoje marzenia i cieszy się z tego, że robi to co kocha. Praca z klientem i stylizacja fryzur oraz bród moich klientów daje mi niezwykłą frajdę. Uwielbiam poprawiać ich samopoczucie w wyniku tworzenia nowych stylizacji na ich głowach i brodach. Uśmiech oraz zadowolenie – to dla mnie największa zapłata za wykonaną pracę.

Czytaj również: Marek Truszkowski pokochał muzykę. Z wzajemnością >>>

Rok temu wygrałeś w kategorii „Debiuty, roczna krótka broda”. W jakich kategoria startujesz w tym roku?

Tak, w tamtym roku udało mi się wygrać pierwsze miejsce w debiutach Norges Beste Skjegg. Nie było to łatwe, ponieważ było ok. 50 konkurentów do tego tytułu i w większości byli to sami Norwedzy. Ale jednak udało się i Polska stanęła na podium w kategorii debiutów w norweskich brodach. W tym roku awansowałem do ścisłego oraz głównego finału, czyli kategorii „Najlepsza Długa broda” oraz główny finał „Najlepsza Broda w Norwegii 2018”. Konkurencja jest ogromna – zupełnie ,jak i norweskie brody. Jej noszenie to tutejsza tradycja, wtopiona w ich historię z dziada na pradziada, jak jeszcze jako Wikingowie spacerowali po norweskich ziemiach. W przeciwieństwie do Polaków, gdzie broda dopiero od ok. 3 lat stała się modna. To dlatego w Norwegii funkcjonuje tysiące Barber Shopów, w których można wystylizować i wypielęgnować męski zarost.

Czytaj także: Sebastian Tomczak wie, że Broda To Nie Moda >>>

Jak jury punktuje zawodników? Co jest oceniane?

W tym roku Jury skalda się z 9 osób, które mają za zadanie wyłonić najlepsze brody z poszczególnych kategorii. Są to osoby z pierwszych stron gazet z dziedziny barberingu. W większości są nimi barberzy oraz właściciele norweskich Barber Shopów. Finał składa się z 4 podkategorii oraz głównego finału:

  1. Debiuty – czyli krótka roczna broda (w której wygrałem rok temu),
  2. Długa broda – to taka która mam powyżej 20 cm długości,
  3. Najlepszy wąs
  4. Najlepsza naturalna broda – czyli tzw. rosnąca na dziko bez strzyżenia jej u Barbera.
Fot.: Mateusz Filipiuk

W ramach głównego finału zostanie wyłoniona Najlepsza Broda w Norwegii 2018.
Nie jestem za bardzo pewien na jakiej podstawie jury punktuje danego finalistę i czym się sugeruje. Myślę jednak, że może to być długość oraz gęstość brody, jej kształt, kolor, jakość, czy jest odpowiednio zadbana i pielęgnowana, pomysł na stylizację, ubiór. Ogólnie myślę, że punktowany jest całokształt i znaczenie mają wszystkie wymienione elementy. W praktyce zawody wygląda mniej więcej tak: jest scena na którą zapraszani są z imienia i nazwiska poszczególni finaliści. Następnie komisja najpierw ogląda brody pojedynczo, a potem ogólnie wszystkie razem. Po tym następuje narada, która trwa ok. 1h.

Czytaj także: Paweł Tarczyński od braci mniejszych >>>

Tak było w zeszłym roku. W tym roku impreza odbędzie się w samym centrum Oslo w Gamle Museet w sobotę 22. września w godzinach 17:00-2:00. Zapraszam serdecznie wszystkich zainteresowanych na tą brodatą imprezę. Będą koncerty, na których wystąpią znani norwescy artyści. Na imprezie można tez zrobić sobie tatuaż oraz obstrzyc włosy u Barbera. Będą również stoiska z kosmetykami do pielęgnacji brody i nie tylko.

Zamierzasz zaskoczyć swoich konkurentów jakąś stylizacją? Czy nie chcesz zdradzać tego rąbka tajemnicy do czasu Mistrzostw?

Mam w planach stylizację, ale na razie nie będę o niej mówił. Postaram się w jakiś sposób pozytywnie zwrócić na siebie uwagę norweskich jurorów (uśmiech).

Fot.: Maciej Grochala
Jakich konkurentów najbardziej się obawiasz?

Hmmm wśród finalistów jest sporo panów, którzy mają piękne i bujne brody. Ale najbardziej obawiam się zwycięzców z poprzednich lat. Mam nadzieję, że komisja sędziowska nie będzie co roku wybierała tych samych finalistów. To by było trochę niesprawiedliwe. Jeżeli jury by tak postępowało, to nowi finaliści w kategoriach, w których biorą udział, nie mieli by szans stanąć na podium. Mam tu na myśli np. Nilsa K. Fugelsnesa, który dwa lata temu wygrał najlepszą brodę 2016, a następnie z sukcesem wystąpił w 2017, lecz tym razem zajął 3. miejsce w tym samym finale oraz dodatkowo 1. miejsce w podkategorii „Długa Broda”. W tym roku znowu po raz trzeci jest w finale w tych samych kategoriach. Uważam, że to jest bez sensu jak co rok wygrywa ta sama osoba nie dając szans nowym uczestnikom. Dlatego to moje ostatnie finały w tym konkursie. Moje 5 minut jest teraz. Uważam, że startowanie co roku i zdobywanie medali czasem traci sens. Ale to tylko moje zdanie.

Czytaj również: Frytt – polski raper na emigracji >>>

Podpowiedz naszym słuchaczom – co trzeba zrobić, aby wystartować w tych zawodach?

Stowarzyszenie oraz grupa na Facebooku Skjeggmennmembersonly co roku w maju uruchamia na swojej stronie Norges Beste Skjegg konkurs. Jak to zrobić by wystartować w konkursie? Trzeba na stronie internetowej wysłać swoje zdjęcie z brodą zaznaczając poszczególną kategorie, w jakiej chce się startować. Konkretne informacje są podane w regulaminie zamieszczonym na stronie. Następnie w sierpniu komisja sędziowska wybiera finalistów w każdej z 4 podkategorii oraz finalistów do głównego finału. O tym, kto został zakwalifikowany, organizatorzy informują na swoim Facebooku. Potem we wrześniu odbywają się Mistrzostwa w Oslo w lokalu wybranym przez organizatora konkursu – Mortena Bråthena.

Fot.: Mateusz Filipiuk
Fot.: Mateusz Filipiuk
Fot.: Maciej Grochala
Fot.: Mateusz Filipiuk
Fot.: Mateusz Filipiuk
Fot.: Mateusz Filipiuk

Komentarze