Pracowity jak Polak, czyli jak widzą nas Norwedzy

0

Polski pracownik w Norwegii jak to z nami jest oczyma Norweżki Tonji

My, Polacy, lubimy mówić o sobie jako o narodzie pracowitym. Pracujemy dużo, jesteśmy zaangażowani, lojalni, nie wymagamy za wiele w zamian. Ale czy tak jest naprawdę? Kim jest polski pracownik w oczach Norwega? Zapytaliśmy o to Tonje, Norweżkę, która spotkała na swojej drodze polskich pracowników.

– Polacy są największą grupą imigrantów w Norwegii, zatem wcześniej czy później większość Norwegów ma styczność z polskim pracownikiem. W jakiej branży spotkałaś się z Polakami?

– Podczas robienia praktyki studenckiej w Stavanger poznałam jedną Polkę. Ja byłam na drugim roku studiów, ona zaczynała swój pierwszy. Uczyłyśmy się czegoś w rodzaju „serwisu i transportu’’ – można potem pracować w sklepie, biurze czy ochronie. Pracowałyśmy razem, podczas tej praktyki, przez rok.

– Czułaś jakieś znaczące różnice w pracy pomiędzy Norwegiem a Polakiem?

– Nie, wcale. Nie było żadnej różnicy pomiędzy moją pracą, a pracą polskiej koleżanki. Obydwie zrobiłyśmy dobrą robotę i zaliczyłyśmy tą praktykę. Mój brat też kiedyś pracował z Polakami i chwalił sobie ich współpracę.

– A teraz pytanie niezwiązane z pracą. Polak za granicą ma łatkę złodzieja, pirata drogowego, entuzjasty alkoholu. Potwierdzisz czy zaprzeczysz?

– Będę mówić tylko z własnego doświadczenia. Myślę, że Polacy są dobrymi pracownikami. Kiedy byłam młodsza i remontowaliśmy coś w naszym domu, odnawialiśmy czy naprawialiśmy, zawsze wynajmowaliśmy polskich budowlańców. Mają dobrą opinię, ciężko pracują i są rzetelni w swojej pracy. Nigdy się na nich nie zawiedliśmy.

Współpraca z obopólnymi korzyściami

Doświadczenie Tonje z Polakami ma wydźwięk pozytywny. Mimo tego, że Polacy często mają swoje „przyzwyczajenia” niezrozumiałe dla Norwegów – na przykład piją piwo przed południem lub jeżdżą samochodem bardziej agresywnie – polski pracownik wydaje się być doceniany w Norwegii. Nie można też ukrywać, że Norwegowi często bardziej opłaca się zatrudnić Polaka. Ten, za najniższą stawkę krajową, podejmie się ciężkiej pracy, którą Norweg często odrzuci, na przykład sprzątanie czy budowlanka. Pomimo wielu różnic kulturowych, nasze dwa narody zdają się koegzystować, z korzyścią dla obydwu stron.

O Polakach w Norwegii pisaliśmy też tutaj: Polacy w Norwegii – co robimy i kim jesteśmy?

Komentarze