Polski fiskus zwiększa obserwacje emigrantów

0

Polski fiskus zwiększa obserwację emigrantów. Liczby nie kłamią. Okazuje się, że w latach 2015-2017 fiskus otrzymał o wiele razy więcej informacji z zagranicy dotyczących dochodów Polaków w innych krajach niż w latach poprzednich. 

Grudniowy raport ekspertów KE

Liczby mówią same za siebie. Polski fiskus zwiększa obserwacje emigrantów. Dowodem na to jest grudniowy raport stworzony przez ekspertów Komisji Europejskiej. Dane w nim zawarte dotyczą między innymi wymiany takich informacji jak dochody, czy informacje finansowe o oszczędnościach na rachunkach. Wniosek jest jeden: emigranci są pod lupą skarbówki. Okazuje się, że w państwach gdzie dosyć popularną formą jest forma emigracji, fiskus skorzystał z tak zwanej automatycznej wymiany informacji. Dzięki temu wie ile dana osoba zarabia za granicą swojego państwa, a potem weryfikuje te kwoty z deklarowanymi zarobkami w zeznaniach podatkowych. Dzięki temu łatwo jest określić „profil ryzyka” emigranta i weryfikować jego PIT. 

Kto wysyła najwięcej informacji?

Analizując dane z grudniowego raportu można zauważyć jakie państwo w latach 2015-2017 wysłało najwięcej informacji finansowych za granicę, był to Luksemburg. Drugie miejsce zajmuje, co pewnie dla wielu osób będzie zdziwieniem, Irlandia. Jeżeli jednak mielibyśmy przeanalizować w jakich krajach w ww. okresie czasu, gromadzono najwięcej pieniędzy na koncie, to była by to Szwecja, Wielka Brytania i Belgia

Czytaj także: Tom Justyniarski- wyjątkowy nauczyciel

Wszystko zgodnie z prawem

Polska skarbówka zwiększając obserwację emigrantów robi to jak najbardziej zgodnie z prawem. Ustawa z dnia 9 marca 2017 roku (Dz.U. z 2017 r., poz.648) wyraźnie określa przepisy o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami. Ustawa informuje o pięciu trybach wymiany:

  • automatycznie;
  • na wniosek;
  • automatyczna wymiana informacji o transgranicznych interpretacjach, opiniach zabezpieczających i porozumieniach w zakresie cen transferowych;
  • wymiana informacji o rachunkach finansowych;
  • automatyczna wymiana informacji o największych grupach kapitałowych. 

Czytaj także: Gmina Skjåk i dwa autobusy zwiane z drogi

Europejskie państwa pod lupą skarbówki

Polski fiskus ma w obowiązku wysłać takie dane jak informacje o zarobkach w pracy, zasiłku pieniężnym, emeryturach, rentach, czy działalności wykonywanej osobiście przez np. Niemca na terenie Polski, po upływie pół roku od chwili uzyskania takich informacji. Oczywiście ta automatyczna zasada wymiany informacji działa w dwie strony. Dzięki takiemu działaniu w 2016 roku polski fiskus otrzymał informacje o 14 razy większej ilości podatników i aż o 19 razy większej kwocie dochodów niż wynikało z danych, które sam przekazał za granicę. Na świeczniku znajdowali się szczególnie polscy emigranci z Holandii. Z takiej wymiany danych korzystała bardzo często hiszpańska i portugalska skarbówka, która jak się okazało otrzymywała o wiele więcej danych niż sama wysyłała. Państwa takie jak Niemcy, Dania, czy Luksemburg raczej udziały informacji niż z niej korzystały. 

Czytaj także: WOŚP w Haugesund już 12 stycznia! Znamy program!

Unijny fiskus i sukces nowych przepisów

Nie da się ukryć, że unijny fiskus jest bardzo zadowolony z wprowadzenia nowych przepisów dotyczących automatycznej wymiany informacji, na pewno przyniosło mu to więcej korzyści niż strat. Dane wynikające z raportu jasno pokazują, że od połowy 2015 roku, więc od czasu, kiedy ruszyła wymiana informacji, promień współpracy między krajami poszerza się. Wyniki do czerwca 2017 roku pokazują, że do tego czasu przekazano dane 16 mln podatników, którzy łącznie uzyskali dochód o wartości 120 mld euro. 

Co z danymi na rachunkach?

Mimo iż wymiana informacji finansowych o rachunkach została wdrożona dopiero w 2017 roku, to już przyniosła wymierny skutek. W roku, w którym została wdrożona, udało się automatycznie wymienić informacje o 8,7 mln rachunkach i 3 mld euro, które zostały na nich zgromadzone. Eksperci są zgodni co do jednego, ta forma wymiany informacji może być najskuteczniejsza w przypadku uszczelnienia systemu podatkowego poszczególnych państw. Przepisy jasno mówią, że wymagają raportowania informacji o zagranicznych rezydentach, a nie o personach posiadających „zagraniczne miejsce zamieszkania”, które de facto o wiele łatwiej uformować aby móc tylko uniknąć obowiązków wobec skarbówki. 

 

 

 

 

 

 

Komentarze